Każdy może być uzdrowiony
Moje życie było burzliwe, pełne goryczy, chorób, stresów i łez. Szukałam ratunku w kościele nominalnym, w jego odpustach i czytając kryminały. Jednak pokoju nie zaznałam ani w moim sercu, ani w moim domu. Pogłębiały się moje kłopoty i choroba serca. Leczyłam się u kardiologa przez 17 lat. Przed moim nawróceniem kardiolog stwierdził, że choroba postępuje zbyt szybko.
Wtedy załamałam się, miałam pretensję do Boga, ale Ojciec Niebieski, pełen miłości nigdy ” nie daje nam więcej niż możemy unieść „.
W tym czasie moje dwie nawrócone córki zorganizowały grupę młodzieżową. Młodzi spotykali się w moim domu, a ja za drzwiami z zazdrością przysłuchiwałam się ich modlitwom i radosnemu uwielbianiu Boga.
Przez usta mojej córki Bóg posłał mi Słowo z Mt 10:37
” Kto miłuje ojca lub matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien
i kto miłuje syna lub córkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien”.
Duch Święty otworzył moje serce i wskazał, że Jezus Chrystus ma być zawsze na pierwszym miejscu. Na kolejnym spotkaniu młodzieży, przyjęłam Jezusa i tego samego wieczoru zostałam ochrzczona Duchem Świętym. Po kilku miesiącach potwierdziłam swoją wiarę chrztem wodnym.
Pan Jezus uzdrowił moją duszę, ducha a również i moje ciało. Potwierdziła to lekarz kardiolog, która obserwowała mnie przez rok nie podając żadnych leków tylko robiąc badania. W końcu stwierdziła, że się rozstajemy, bo jestem zdrowa.
Dlatego dziękuję memu Panu Zbawicielowi za miłość i łaskę, którą obdarza mnie każdego dnia.
s. Helena Doniec




