<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Betania Katowice</title>
	<atom:link href="http://www.betania.katowice.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.betania.katowice.pl</link>
	<description>Witamy</description>
	<lastBuildDate>Sat, 19 May 2012 08:30:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Druga księga Mojżeszowa 25-28</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/druga-ksiega-mojzeszowa-25-28/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/druga-ksiega-mojzeszowa-25-28/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 May 2012 23:01:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragment na dziś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=2398</guid>
		<description><![CDATA[Rozdział 25 Wjs 25:1  I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: Wjs 25:2  Powiedz synom izraelskim, aby zebrali dla mnie dar ofiarny. Od każdego człowieka, którego pobudzi serce jego, zbierzcie dla mnie dar ofiarny. Wjs 25:3  A taki jest dar ofiarny, &#8230; <a href="http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/druga-ksiega-mojzeszowa-25-28/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozdział 25</p>
<p>Wjs 25:1  I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc:<br />
Wjs 25:2  Powiedz synom izraelskim, aby zebrali dla mnie dar ofiarny. Od każdego człowieka, którego pobudzi serce jego, zbierzcie dla mnie dar ofiarny.<br />
Wjs 25:3  A taki jest dar ofiarny, który od nich zbierzecie: Złoto, srebro i miedź,<br />
Wjs 25:4  Fioletową purpurę, czerwoną purpurę i karmazyn dwakroć farbowany, bisior i kozią sierść,<br />
Wjs 25:5  I skóry baranie czerwono farbowane, i skóry borsucze, i drzewo akacjowe,<br />
Wjs 25:6  Oliwę do świecznika, wonności do olejku do namaszczania i do wonnego kadzidła,<br />
Wjs 25:7  Kamienie onyksowe i drogie kamienie do oprawy naramiennika i napierśnika.<br />
Wjs 25:8  I wystawią mi świątynię, abym zamieszkał pośród nich,<br />
Wjs 25:9  Dokładnie według wzoru przybytku i wzoru wszystkich jego sprzętów, które ci pokażę; tak wykonacie.<br />
Wjs 25:10  Zrobią też skrzynię z drzewa akacjowego, dwa i pół łokcia długą, półtora łokcia szeroką i półtora łokcia wysoką.<br />
Wjs 25:11  Pokryjesz ją szczerym złotem. Pokryjesz ją od wewnątrz i z zewnątrz. Zrobisz na niej dokoła złoty wieniec.<br />
Wjs 25:12  Odlejesz także dla niej cztery złote pierścienie i przytwierdzisz je do czterech jej krawędzi: dwa pierścienie po jednej stronie i dwa pierścienie po drugiej stronie.<br />
Wjs 25:13  I zrobisz drążki z drzewa akacjowego, i pokryjesz je złotem.<br />
Wjs 25:14  Drążki te włożysz do pierścieni po bokach skrzyni, aby na nich nosić skrzynię.<br />
Wjs 25:15  W pierścieniach skrzyni pozostaną te drążki; nie będą z nich wyjmowane.<br />
Wjs 25:16  Do tej skrzyni włożysz Świadectwo, które ci dam.<br />
Wjs 25:17  I zrobisz wieko ze szczerego złota dwa i pół łokcia długie, a półtora łokcia szerokie.<br />
Wjs 25:18  Zrobisz też dwa cheruby z litego złota, zrobisz je na obu krawędziach wieka.<br />
Wjs 25:19  Jednego cheruba zrobisz na krawędzi z jednej strony, a drugiego cheruba na krawędzi z drugiej strony; razem z wiekiem połączone zrobicie cheruby na obu jego krawędziach.<br />
Wjs 25:20  Cheruby będą miały skrzydła rozpostarte do góry. Będą one okrywać swoimi skrzydłami wieko, a twarze ich zwrócone będą ku sobie. Twarze cherubów zwrócone będą ku wieku.<br />
Wjs 25:21  Na wierzchu skrzyni położysz wieko, w skrzyni zaś złożysz Świadectwo, które ci dam.<br />
Wjs 25:22  Tam będę się spotykał z tobą i sponad wieka będę z tobą rozmawiał spośród dwu cherubów, które są na Skrzyni Świadectwa, o wszystkim, co jako nakaz przekażę ci dla synów izraelskich.<br />
Wjs 25:23  Zrobisz także stół z drzewa akacjowego, dwa łokcie długi, łokieć szeroki i półtora łokcia wysoki,<br />
Wjs 25:24  I pokryjesz go szczerym złotem, i zrobisz na nim dokoła złoty wieniec.<br />
Wjs 25:25  Zrobisz też wokoło niego listwę na piędź szeroką i wzdłuż jego listwy zrobisz złoty wieniec.<br />
Wjs 25:26  Zrobisz także do niego cztery złote pierścienie i przymocujesz te pierścienie na czterech bokach przy jego czterech nogach.<br />
Wjs 25:27  Tuż przy listwie będą te pierścienie jako uchwyty dla drążków do noszenia stołu.<br />
Wjs 25:28  Zrobisz zaś te drążki z drzewa akacjowego i pokryjesz je złotem. Na nich będzie się nosiło stół.<br />
Wjs 25:29  Zrobisz też jego misy i czasze, jego dzbany i kielichy, którymi składa się ofiary z płynów, zrobisz je ze szczerego złota.<br />
Wjs 25:30  Na tym stole będziesz kładł zawsze przede mną chleby pokładne.<br />
Wjs 25:31  Zrobisz też świecznik ze szczerego złota. Jego podstawę i jego trzon wykujesz z jednej bryły; jego kielichy, gałki i kwiaty będą z tej samej bryły.<br />
Wjs 25:32  Sześć ramion wychodzić będzie z jego boków: trzy ramiona świecznika z jednego, a trzy z drugiego boku.<br />
Wjs 25:33  Trzy kielichy w kształcie kwiatu migdałowego na jednym ramieniu z gałką i kwiatem; i znowu trzy kielichy w kształcie kwiatu migdałowego na drugim ramieniu z gałką i kwiatem. Tak będzie na sześciu ramionach, wychodzących ze świecznika.<br />
Wjs 25:34  Na samym świeczniku będą cztery kielichy w kształcie kwiatu migdałowego z gałkami i kwiatami.<br />
Wjs 25:35  Pod każdymi dwoma ramionami, wychodzącymi z niego, będzie po jednej gałce. A tak będą gałki pod sześcioma ramionami, wychodzącymi ze świecznika.<br />
Wjs 25:36  Ich gałki i ich ramiona wychodzić będą z niego samego. Całość jego ma być wykuta z jednej bryły szczerego złota.<br />
Wjs 25:37  Zrobisz też do niego siedem lamp. Lampy jego należy tak ustawić, aby oświecały przeciwległą stronę.<br />
Wjs 25:38  Jego szczypce i popielniczki mają być ze szczerego złota.<br />
Wjs 25:39  Świecznik i wszystkie te przybory należy wykonać z talentu szczerego złota.<br />
Wjs 25:40  Bacz, abyś uczynił to według wzoru, który ci ukazano na górze.</p>
<p>Rozdział 26</p>
<p>Wjs 26:1  Przybytek zaś zrobisz z dziesięciu zasłon ze skręconego bisioru i z fioletowej, i czerwonej purpury, i z karmazynu dwakroć barwionego, z wyhaftowanymi na nich artystycznie cherubami.<br />
Wjs 26:2  Długość każdej zasłony wynosić będzie dwadzieścia osiem łokci, a szerokość każdej zasłony cztery łokcie; wszystkie zasłony będą miały jednakowe wymiary.<br />
Wjs 26:3  Pięć zasłon będzie spiętych ze sobą i znowu pięć zasłon będzie spiętych razem.<br />
Wjs 26:4  Na brzegu jednej zasłony zrobisz pętlicę z fioletowej purpury na jej końcu w miejscu spięcia. Tak też zrobisz na brzegu ostatniej zasłony przy drugim spięciu.<br />
Wjs 26:5  Pięćdziesiąt pętlic zrobisz na jednej zasłonie i pięćdziesiąt pętlic zrobisz na brzegu zasłony, która będzie przy drugim spięciu. Pętlice te będą naprzeciw siebie.<br />
Wjs 26:6  Zrobisz też pięćdziesiąt złotych haczyków i zepniesz zasłony jedną z drugą haczykami tak, że przybytek będzie stanowił jedną całość.<br />
Wjs 26:7  Zrobisz też jako namiot nad przybytkiem zasłony z koziej sierści. Zasłon takich zrobisz jedenaście.<br />
Wjs 26:8  Długość jednej zasłony będzie wynosiła trzydzieści łokci, a szerokość jednej zasłony cztery łokcie. Wszystkie jedenaście zasłon będą miały jednakowe wymiary.<br />
Wjs 26:9  I zepniesz pięć zasłon osobno, a sześć zasłon osobno; a zasłonę szóstą złożysz we dwoje u wejścia do namiotu.<br />
Wjs 26:10  Zrobisz też pięćdziesiąt pętlic na brzegu końcowej zasłony jednego spięcia i pięćdziesiąt pętlic na brzegu zasłony drugiego spięcia.<br />
Wjs 26:11  Zrobisz też pięćdziesiąt miedzianych haczyków i włożysz haczyki do pętlic, i zepniesz namiot tak, że stanowić będzie jedną całość.<br />
Wjs 26:12  Zwisającą resztę zasłony namiotu, to jest pół pozostałej zasłony, przewiesisz na tylnej stronie przybytku.<br />
Wjs 26:13  A łokieć reszty długości zasłon namiotu z jednej i łokieć z drugiej strony będzie zwisał po bokach przybytku z jednej i z drugiej strony, żeby go okrywać.<br />
Wjs 26:14  Zrobisz też nakrycie na namiot ze skór baranich barwionych na czerwono i nakrycie ze skór borsuczych na wierzch.<br />
Wjs 26:15  I zrobisz też na przybytek deski z drzewa akacjowego, i postawisz je pionowo.<br />
Wjs 26:16  Każda deska mieć będzie dziesięć łokci długości, półtora łokcia szerokości.<br />
Wjs 26:17  Każda deska będzie mieć dwa czopy dopasowane do siebie. Tak zrobisz przy wszystkich deskach przybytku.<br />
Wjs 26:18  Do przybytku zrobisz dwadzieścia desek na ścianę południową, na prawo.<br />
Wjs 26:19  Zrobisz też czterdzieści srebrnych podstaw pod te dwadzieścia desek, po dwie podstawy pod każdą deskę do dwóch jej czopów.<br />
Wjs 26:20  Na drugą, północną ścianę przybytku zrobisz także dwadzieścia desek<br />
Wjs 26:21  I czterdzieści srebrnych podstaw dla nich, po dwie podstawy pod każdą deskę.<br />
Wjs 26:22  Na tylną, zachodnią ścianę przybytku zrobisz sześć desek.<br />
Wjs 26:23  Dwie deski zaś zrobisz jako narożniki przybytku przy tylnej ścianie.<br />
Wjs 26:24  Będą one spojone po dwie razem od spodu i tak samo od góry jedną obręczą. Tak będzie również z deskami, które stanowić będą inne narożniki.<br />
Wjs 26:25  Razem będzie ich osiem desek, a ich srebrnych podstaw szesnaście, po dwie podstawy pod każdą deskę.<br />
Wjs 26:26  Zrobisz też poprzeczki z drzewa akacjowego: pięć do desek jednej ściany przybytku<br />
Wjs 26:27  I pięć poprzeczek do desek drugiej ściany przybytku oraz pięć poprzeczek do desek do tylnej, zachodniej ściany przybytku.<br />
Wjs 26:28  Poprzeczka środkowa przechodzić będzie przez środek desek od końca do końca.<br />
Wjs 26:29  Deski pokryjesz złotem i zrobisz na nich złote pierścienie jako uchwyty dla poprzeczek, a poprzeczki też pokryjesz złotem.<br />
Wjs 26:30  Potem wzniesiesz przybytek według wzoru, który ci pokazano na górze.<br />
Wjs 26:31  Zrobisz też zasłonę z fioletowej i czerwonej purpury, z karmazynu i ze skręconego bisioru; zrobisz ją z wyhaftowanymi na niej artystycznie cherubami<br />
Wjs 26:32  I zawiesisz ją na czterech słupach z drzewa akacjowego pokrytych złotem, ze złotymi hakami, stojących na czterech srebrnych podstawach.<br />
Wjs 26:33  Zasłonę zawiesisz na hakach i wniesiesz za zasłonę Skrzynię Świadectwa, a ta zasłona będzie wam oddzielać miejsce święte od najświętszego.<br />
Wjs 26:34  Na Skrzyni Świadectwa umieścisz wieko w miejscu najświętszym.<br />
Wjs 26:35  Na zewnątrz zasłony postawisz stół, a naprzeciw stołu świecznik po południowej stronie przybytku, a stół postawisz po stronie północnej.<br />
Wjs 26:36  Zrobisz też zasłonę do wejścia do namiotu z fioletowej i czerwonej purpury, i z karmazynu, i ze skręconego bisioru, wzorzyście haftowaną.<br />
Wjs 26:37  Do tej zasłony zrobisz też pięć słupów akacjowych i pokryjesz je złotem; ich haczyki będą złote, a odlejesz dla nich pięć podstaw miedzianych.</p>
<p>Rozdział 27</p>
<p>Wjs 27:1  I zrobisz ołtarz z drzewa akacjowego, pięć łokci długi, pięć łokci szeroki i trzy łokcie wysoki. Ołtarz będzie czworograniasty.<br />
Wjs 27:2  Na czterech jego narożnikach zrobisz rogi; rogi te tworzyć będą z nim jedną całość. I pokryjesz go miedzią.<br />
Wjs 27:3  Zrobisz też do niego popielnice do usuwania popiołu oraz łopatki i misy, i widełki, i węglarki. Wszystkie te przybory zrobisz z miedzi.<br />
Wjs 27:4  Zrobisz też dla niego kratę w siatkę z miedzi i zrobisz na tej siatce cztery pierścienie miedziane w czterech jej rogach.<br />
Wjs 27:5  I umieścisz ją pod obramowaniem ołtarza u dołu, tak aby siatka sięgała do połowy ołtarza.<br />
Wjs 27:6  Zrobisz też drążki do ołtarza, drążki z drzewa akacjowego, i pokryjesz je miedzią.<br />
Wjs 27:7  Drążki te będzie się wkładało do pierścieni. Drążki te będą po obu bokach ołtarza, gdy się go będzie nosić.<br />
Wjs 27:8  Zrobisz go z desek, aby był pusty, tak jak ci pokazano na górze, tak niech go zrobią.<br />
Wjs 27:9  Dziedziniec przybytku urządzisz tak: Po stronie prawej w kierunku południa dziedziniec będzie miał zasłony ze skręconego bisioru, długie na sto łokci po jednej stronie.<br />
Wjs 27:10  Do tego zrobisz dwadzieścia słupów i dwadzieścia ich podstaw z miedzi, haczyki zaś u słupów i klamry do nich będą ze srebra.<br />
Wjs 27:11  Tak samo wzdłuż strony północnej będą zasłony sto łokci długie, do tego dwadzieścia słupów i dwadzieścia ich podstaw z miedzi, haczyki zaś u słupów i klamry do nich będą ze srebra.<br />
Wjs 27:12  Co do szerokości dziedzińca, od strony zachodniej będą zasłony na pięćdziesiąt łokci. Do tego dziesięć słupów i dziesięć ich podstaw.<br />
Wjs 27:13  Szerokość dziedzińca od strony wschodniej, ku wschodowi, będzie na pięćdziesiąt łokci;<br />
Wjs 27:14  Piętnaście łokci zasłon na jedną stronę oraz ich trzy słupy i ich trzy podstawy.<br />
Wjs 27:15  Tak samo na drugą stronę piętnaście łokci zasłon oraz ich trzy słupy i ich trzy podstawy.<br />
Wjs 27:16  Brama dziedzińca mieć będzie kotarę na dwadzieścia łokci, z fioletowej i czerwonej purpury, z karmazynu i ze skręconego bisioru, wzorzyście haftowaną; do niej cztery słupy i cztery podstawy.<br />
Wjs 27:17  Wszystkie słupy dokoła dziedzińca mieć będą srebrne klamry; ich haczyki będą ze srebra, a ich podstawy z miedzi.<br />
Wjs 27:18  Długość dziedzińca wynosić będzie sto łokci, szerokość pięćdziesiąt, a wysokość pięć łokci, a wszystkie zasłony będą ze skręconego bisioru, a ich podstawy z miedzi.<br />
Wjs 27:19  Wszystkie naczynia przybytku do całej służby w nim i wszystkie jego paliki i wszystkie paliki dziedzińca będą z miedzi.<br />
Wjs 27:20  Rozkażesz też synom izraelskim, aby przynosili ci do świecznika oliwę z oliwek, czystą, wytłoczoną, aby stale można było wystawiać lampy.<br />
Wjs 27:21  W Namiocie Zgromadzenia poza zasłoną, która jest przed Skrzynią Świadectwa, będzie ją przyrządzał Aaron i jego synowie, aby od wieczora do rana świeciła przed Panem. Jest to przepis wieczysty dla wszystkich pokoleń synów izraelskich.</p>
<p>Rozdział 28</p>
<p>Wjs 28:1  A ty każ stanąć przed sobą spośród synów izraelskich Aaronowi, swemu bratu, i jego synom z nim, aby pełnił mi służbę kapłana: Aaron, Nadab i Abihu, Eleazar i Itamar, synowie Aarona.<br />
Wjs 28:2  Sprawisz też bratu swemu Aaronowi święte szaty na cześć i dla ozdoby.<br />
Wjs 28:3  Porozmawiaj też ze wszystkimi wprawionymi w rzemiośle, których obdarowałem duchem mądrości, aby zrobili szaty dla Aarona, by wyświęcony pełnił mi służbę jako kapłan.<br />
Wjs 28:4  A oto szaty, które mają zrobić: Napierśnik, efod, płaszcz, tunika haftowana, zawój i pas. I zrobią te święte szaty dla Aarona, twojego brata, i dla jego synów, aby mi pełnili służbę jako kapłani.<br />
Wjs 28:5  Niech wezmą złoto, fioletową i czerwoną purpurę, karmazyn i bisior.<br />
Wjs 28:6  Efod zrobią ze złota, z fioletowej i czerwonej purpury, i karmazynu, i ze skręconego bisioru, wzorzyście haftowany.<br />
Wjs 28:7  Będzie on miał dwa naramienniki przylegające do siebie i połączone ze sobą na obu jego końcach.<br />
Wjs 28:8  A przepaska, która jest na nim, aby go ściągnąć, będzie tak samo wykonana ze złota, z fioletowej i czerwonej purpury, z karmazynu i ze skręconego bisioru.<br />
Wjs 28:9  Weźmiesz też dwa kamienie onyksowe i wyryjesz na nich imiona synów izraelskich.<br />
Wjs 28:10  Sześć ich imion na jednym kamieniu, a sześć pozostałych imion na drugim kamieniu, według kolejności ich urodzenia.<br />
Wjs 28:11  Jak rytownik rznie pieczęcie, tak ty wyryjesz na obu kamieniach imiona synów izraelskich i otoczysz je oprawą ze złota.<br />
Wjs 28:12  Te dwa kamienie umieścisz na naramiennikach efodu, jako kamienie pamiątkowe dla synów izraelskich; i nosić będzie Aaron ich imiona przed Panem na swych obu ramionach na pamiątkę.<br />
Wjs 28:13  Zrobisz też oprawy ze złota<br />
Wjs 28:14  I dwa łańcuszki ze szczerego złota, kręcone jak sznury; i przymocujesz te kręcone łańcuszki do opraw.<br />
Wjs 28:15  Zrobisz też napierśnik wyroczny. Wykonasz go artystycznie, tak samo jak efod. Zrobisz go ze złota, z fioletowej i czerwonej purpury, z karmazynu i ze skręconego bisioru.<br />
Wjs 28:16  Będzie czworograniasty, złożony we dwoje, ma piędź długi i na piędź szeroki.<br />
Wjs 28:17  Osadzisz na nim zestaw z drogich kamieni w czterech rzędach: pierwszy rząd to rubin, topaz i szmaragd;<br />
Wjs 28:18  Drugi rząd to karbunkuł, szafir i beryl.<br />
Wjs 28:19  Trzeci rząd to opal, agat i ametyst.<br />
Wjs 28:20  Czwarty rząd to chryzolit, onyks i jaspis. Osadzone będą w oprawach ze złota.<br />
Wjs 28:21  A kamieni tych będzie, według imion synów izraelskich, dwanaście, według ich imion; na każdym będzie wyryte jak na pieczęci imię jednego z dwunastu plemion.<br />
Wjs 28:22  Na napierśniku zrobisz łańcuszki, skręcone jak sznurki, ze szczerego złota.<br />
Wjs 28:23  Zrobisz też na napierśniku dwa złote pierścienie i przymocujesz te dwa pierścienie do dwóch końców napierśnika,<br />
Wjs 28:24  I włożysz te dwa złote łańcuszki do dwóch pierścieni na końcach napierśnika.<br />
Wjs 28:25  A drugie końce obu łańcuszków przymocujesz do dwóch opraw, które przytwierdzisz do dwóch naramienników efodu z przodu,<br />
Wjs 28:26  Zrobisz też dwa złote pierścienie i przymocujesz je do dwóch końców napierśnika na jego brzegu wewnętrznym od strony efodu.<br />
Wjs 28:27  Zrobisz też jeszcze dwa złote pierścienie i przymocujesz je do dwóch naramienników efodu od dołu z przedniej jego strony, tuż przy jego spojeniu, ponad przepaską efodu,<br />
Wjs 28:28  Potem zwiąże się napierśnik jego pierścieniami z pierścieniami efodu sznurem z fioletowej purpury, aby był nad przepaską efodu i aby napierśnik nie przesuwał się na efodzie.<br />
Wjs 28:29  Aaron będzie nosił imiona synów izraelskich na napierśniku wyrocznym na swoim sercu, gdy będzie wchodził do miejsca świętego, ku stałej pamięci przed Panem.<br />
Wjs 28:30  Do napierśnika wyrocznego włożysz urim i tummim, aby były na sercu Aarona, gdy będzie stawał przed obliczem Pana. Tak nosić będzie Aaron na swym sercu ustawicznie przed obliczem Pana wyrocznie dla synów izraelskich.<br />
Wjs 28:31  Płaszcz pod efod zrobisz cały z fioletowej purpury.<br />
Wjs 28:32  W jego środku będzie otwór na głowę. Otwór ten będzie miał dokoła obwódkę utkaną jak w otworze skórzanego pancerza, aby się nie podarł.<br />
Wjs 28:33  Na jego dolnych brzegach zrobisz dookoła jabłuszka granatu z fioletowej i czerwonej purpury i z karmazynu, a między nimi wokoło złote dzwoneczki.<br />
Wjs 28:34  Złoty dzwoneczek i jabłuszko granatu, i znowu złoty dzwoneczek i jabłuszko granatu będą dokoła na dolnych brzegach płaszcza.<br />
Wjs 28:35  Aaron będzie to miał na sobie podczas pełnienia służby, aby słychać było dźwięk wokół niego, gdy będzie wchodził do miejsca świętego przed Pana i gdy będzie wychodził, aby nie umarł.<br />
Wjs 28:36  Zrobisz też diadem ze szczerego złota i wyryjesz na nim jak na pieczęci napis: Poświęcony Panu.<br />
Wjs 28:37  Przymocujesz go sznurem z fioletowej purpury do zawoju na głowie. Będzie on na przedzie zawoju.<br />
Wjs 28:38  Aaron będzie go miał na czole, ponieważ Aaron będzie nosił uchybienia popełnione przy świętych ofiarach, które składać będą synowie izraelscy przy wszystkich swoich świętych darach. I będzie zawsze na jego czole dla zjednania im łaski Pana.<br />
Wjs 28:39  Utkasz też wzorzyście tunikę z bisioru i zrobisz zawój z bisioru oraz pas wzorzyście haftowany.<br />
Wjs 28:40  Dla synów Aarona zrobisz także tuniki i zrobisz im pasy i nakrycia głowy na cześć i dla ozdoby.<br />
Wjs 28:41  Ubierzesz w nie Aarona, swego brata, i jego synów razem z nim i namaścisz ich, i wprowadzisz ich w urząd, i poświęcisz ich, i będą moimi kapłanami.<br />
Wjs 28:42  Zrobisz też dla nich spodnie lniane dla zakrycia nagości od bioder do goleni.<br />
Wjs 28:43  Aaron i jego synowie będą je nosić, gdy będą wchodzić do Namiotu Zgromadzenia lub zbliżać się do ołtarza, aby sprawować służbę w miejscu świętym, by nie ściągnęli na siebie winy i nie pomarli. Taka jest wieczysta ustawa dla niego i dla jego potomków po nim.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/druga-ksiega-mojzeszowa-25-28/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Księga Joba 39-40</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-joba-39-40/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-joba-39-40/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 23:01:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragment na dziś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=2381</guid>
		<description><![CDATA[Rozdział 39 Job 39:1  Czy znasz porę, kiedy kozice skalne rodzą, czy pilnujesz czasu rodzenia łań? Job 39:2  Czy możesz zliczyć miesiące, kiedy donaszają i znasz czas ich miotu? Job 39:3  Przykucają, by ich młode przebić się mogły i pozbywają &#8230; <a href="http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-joba-39-40/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozdział 39</p>
<p>Job 39:1  Czy znasz porę, kiedy kozice skalne rodzą, czy pilnujesz czasu rodzenia łań?<br />
Job 39:2  Czy możesz zliczyć miesiące, kiedy donaszają i znasz czas ich miotu?<br />
Job 39:3  Przykucają, by ich młode przebić się mogły i pozbywają się swych bólów,<br />
Job 39:4  A gdy ich młode nabierają sił, wzrastają na otwartym polu, odchodzą i już nie wracają do nich.<br />
Job 39:5  Kto wypuścił wolno dzikiego osła i kto rozwiązał pęta muła,<br />
Job 39:6  Któremu przeznaczyłem step na dom, a słoną krainę na mieszkanie?<br />
Job 39:7  Kpi sobie ze zgiełku miasta i nie słyszy wrzasku poganiacza.<br />
Job 39:8  Przebiega góry za paszą, szukając wszelkiej zieleni.<br />
Job 39:9  Czy zechce ci służyć bawół albo czy przenocuje u twego żłobu?<br />
Job 39:10  Czy możesz powrozem przywiązać bawoła do bruzdy albo czy będzie bronował za tobą zagony?<br />
Job 39:11  Czy na nim polegasz, że ma dużo siły, i chcesz mu powierzyć swój trud?<br />
Job 39:12  Czy możesz mu zawierzyć, że zwiezie ci zbiory i sprowadzi je do twojego gumna?<br />
Job 39:13  Strusica radośnie bije skrzydłami, lecz czy są to skrzydła i pióra bociana?<br />
Job 39:14  Znosi ona na ziemi swoje jaja i wygrzewa je w piasku,<br />
Job 39:15  A nie pamięta o tym, że może je zgnieść nogą, a dzikie zwierzę je zdeptać.<br />
Job 39:16  Twardo postępuje ze swymi młodymi, jakby nie były jej; nie martwi się, że jej trud jest daremny,<br />
Job 39:17  Gdyż Bóg pozbawił ja mądrości i nie udzielił jej rozumu.<br />
Job 39:18  Gdy spłoszona unosi się wysoko, szydzi z konia i jego jeźdźca.<br />
Job 39:19  Czy ty dajesz koniowi siłę, odziewasz jego kark w grzywę?<br />
Job 39:20  Czy każesz mu podskakiwać jak szarańcza? Jego dumne rżenie sieje postrach.<br />
Job 39:21  Drze kopytami ziemię, dumny ze swej siły, wybiega na spotkanie zbrojnych.<br />
Job 39:22  Drwi z trwogi i nie lęka się, i nie ustępuje przed mieczem.<br />
Job 39:23  Na nim chrzęści kołczan, błyszczy oszczep i dzida.<br />
Job 39:24  Wśród zgiełku i hałasu pochłania przestrzeń i na głos trąby nie ustoi spokojnie.<br />
Job 39:25  Ilekroć zabrzmi trąba, zarży: Iha! i z daleka wyczuwa bitwę, gromki głos dowódców i okrzyk wojenny.<br />
Job 39:26  Czy mocą twojego rozumu wzbija się jastrząb i rozciąga swoje skrzydła ku południowi?<br />
Job 39:27  Czy na twój rozkaz wznosi się orzeł i ściele wysoko swoje gniazdo?<br />
Job 39:28  Na skale mieszka i nocuje na iglicach skalnych i stromych wierzchołkach.<br />
Job 39:29  Stamtąd wypatruje żeru, jego oczy patrzą daleko.<br />
Job 39:30  Jego pisklęta chciwie piją krew; a jest wszędzie tam, gdzie są zabici.</p>
<p>Rozdział 40</p>
<p>Job 40:1  A Pan zwrócił się do Joba i rzekł:<br />
Job 40:2  Czy ten, kto spiera się z Wszechmocnym, będzie trwał w uporze? Niech oskarżyciel Boga odpowie!<br />
Job 40:3  Wtedy Job odpowiedział Panu i rzekł:<br />
Job 40:4  Otom ja nędzny, cóż ci odpowiem? Swoją rękę kładę na ustach.<br />
Job 40:5  Raz mówiłem i już nie będę; drugi raz i już nie powtórzę.<br />
Job 40:6  Wtedy Pan ponownie odpowiedział Jobowi spośród nawałnicy i rzekł:<br />
Job 40:7  Nuże, przepasz swoje biodra jak mąż; będę ciebie pytał, a ty mnie poucz!<br />
Job 40:8  Czy chcesz rzeczywiście podważyć moją sprawiedliwość, pomówić mnie o krzywdę, aby okazać, że masz słuszność?<br />
Job 40:9  Czy jesteś mocny jak Bóg i możesz jak On zagrzmieć głosem?<br />
Job 40:10  Przyozdób się w majestat i we wzniosłość, przywdziej chwałę i dostojeństwo!<br />
Job 40:11  Rozlej wybuchy swojego gniewu, spójrz na każdego pysznego i poniż go!<br />
Job 40:12  Spójrz na każdego pysznego i upokórz go, a skrusz bezbożnych na ich miejscu!<br />
Job 40:13  Wszystkich razem zagrzeb w prochu, zamknij ich oblicza w ukryciu!<br />
Job 40:14  Wtedy i ja ci wyznam, że twoja prawica może cię wybawić.<br />
Job 40:15  Oto hipopotam, którego stworzyłem jak i ciebie, żywi się trawą jak wół.<br />
Job 40:16  Lecz patrz, jaka siła w jego biodrach i jaka moc w mięśniach jego cielska!<br />
Job 40:17  Swój ogon wypręża jak cedr, ścięgna ud jego są mocno splecione,<br />
Job 40:18  Jego kości niby rury miedziane, jego członki jak drągi żelazne.<br />
Job 40:19  Jest on przedniejszym z dzieł Bożych; jego Stwórca zaopatrzył go w miecz.<br />
Job 40:20  Góry, gdzie igrają wszystkie dzikie zwierzęta, dostarczają mu paszy.<br />
Job 40:21  Wyleguje się pod krzewami lotosu, w ukryciu trzciny i bagna.<br />
Job 40:22  Krzewy lotosu osłaniają go cieniem, otaczają go wierzby nad potokiem.<br />
Job 40:23  Oto, gdy rzeka wzbiera, nie płoszy się; jest spokojny, choćby Jordan wpadł do jego paszczy.<br />
Job 40:24  Czy można go wyciągnąć hakami albo przekłuć kołkiem jego nozdrza?<br />
Job 40:25  Czy krokodyla zdołasz złapać na wędkę albo powrozem skrępować jego język?<br />
Job 40:26  Czy przewleczesz kolce przez jego nozdrza albo hakiem przebijesz jego szczęki?<br />
Job 40:27  Czy zwróci się do ciebie z żarliwymi prośbami, przemówi do ciebie słodkimi słowami?<br />
Job 40:28  Czy zawrze z tobą przymierze, abyś go przyjął na zawsze jako sługę?<br />
Job 40:29  Czy możesz z nim poigrać jak z ptaszkiem i uwiązać go jako zabawkę dla swych córek?<br />
Job 40:30  Czy handluje nim cech rybacki i rozdzielają go między kupców?<br />
Job 40:31  Czy możesz grotami podziurawić jego skórę albo jego głowę przebić harpunem rybackim?<br />
Job 40:32  Jeżeli kiedy położysz na niego swoją rękę, pamiętaj o walce, już nigdy nie będziesz jej wszczynał.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-joba-39-40/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Drugi list Św. Pawła do Koryntian 9-10</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/drugi-list-sw-pawla-do-koryntian-9-10/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/drugi-list-sw-pawla-do-koryntian-9-10/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 23:01:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragment na dziś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=2380</guid>
		<description><![CDATA[Rozdział 9 2Ko 9:1  Zbyteczną zaś jest rzeczą, bym do was pisał o dziele miłosierdzia dla świętych. 2Ko 9:2  Znam bowiem ochotną wolę waszą, z powodu której chlubię się wami przed Macedończykami, mówiąc, że Achaja już od zeszłego roku jest &#8230; <a href="http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/drugi-list-sw-pawla-do-koryntian-9-10/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozdział 9</p>
<p>2Ko 9:1  Zbyteczną zaś jest rzeczą, bym do was pisał o dziele miłosierdzia dla świętych.<br />
2Ko 9:2  Znam bowiem ochotną wolę waszą, z powodu której chlubię się wami przed Macedończykami, mówiąc, że Achaja już od zeszłego roku jest gotowa; i gorliwość wasza zachęciła wielu z nich.<br />
2Ko 9:3  Posłałem tedy braci, aby nasze chlubienie się wami w tej sprawie nie okazało się nieuzasadnione i abyście byli przygotowani, jak mówiłem, że jesteście,<br />
2Ko 9:4  Byśmy, w razie gdyby razem ze mną przyszli Macedończycy i zastali was nie przygotowanymi, nie byli zawstydzeni, my, nie mówiąc już o was, z powodu tej ufności.<br />
2Ko 9:5  Dlatego uznałem za rzecz konieczną, żeby wezwać braci, by przed nami poszli do was i zawczasu przygotowali poprzednio zapowiedziany dar, tak aby on był wyrazem hojności, a nie skąpstwa.<br />
2Ko 9:6  A powiadam: Kto sieje skąpo, skąpo też żąć będzie, a kto sieje obficie, obficie też żąć będzie.<br />
2Ko 9:7  Każdy, tak jak sobie postanowił w sercu, nie z żalem albo z przymusu; gdyż ochotnego dawcę Bóg miłuje.<br />
2Ko 9:8  A władny jest Bóg udzielić wam obficie wszelkiej łaski, abyście, mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, mogli hojnie łożyć na wszelką dobrą sprawę,<br />
2Ko 9:9  Jak napisano: Szczodrze rozdaje, udziela ubogim, Sprawiedliwość jego trwa na wieki.<br />
2Ko 9:10  A ten, który daje ziarno siewcy i chleb na pokarm, da i pomnoży zasiew wasz, i przysporzy owoców sprawiedliwości waszej;<br />
2Ko 9:11  A tak ubogaceni we wszystko będziecie mogli okazywać wszelką szczodrobliwość, która za naszym przyczynieniem pobudza do dziękczynienia Bogu.<br />
2Ko 9:12  Bo sprawowanie tej służby nie tylko wypełnia braki u świętych, lecz wydaje też obfity plon w licznych dziękczynieniach, składanych Bogu.<br />
2Ko 9:13  Doznawszy dobrodziejstwa tej służby, chwalić będą Boga za to, że podporządkowujecie się wyznawanej przez siebie ewangelii Chrystusowej i za szczerą wspólnotę z nimi i ze wszystkimi;<br />
2Ko 9:14  A modląc się za was, tęsknić będą za wami z powodu nader obfitej łaski Bożej, która spływa na was.<br />
2Ko 9:15  Bogu niech będą dzięki za niewysłowiony dar jego.</p>
<p>Rozdział 10</p>
<p>2Ko 10:1  A ja sam, Paweł, napominam was przez cichość i łagodność Chrystusową, ja, który, gdy jestem u was osobiście, rzekomo jestem pokorny, a gdym daleko, jestem ponoć śmiały wobec was;<br />
2Ko 10:2  Proszę was tedy, abym po przybyciu do was nie musiał okazywać tej stanowczej śmiałości, z jaką zamierzam ostro wystąpić przeciwko niektórym, pomawiającym nas o to, że prowadzimy cielesny sposób życia.<br />
2Ko 10:3  Bo chociaż żyjemy w ciele, nie walczymy cielesnymi środkami.<br />
2Ko 10:4  Gdyż oręż nasz, którym walczymy, nie jest cielesny, lecz ma moc burzenia warowni dla sprawy Bożej ; nim też unicestwiamy złe zamysły<br />
2Ko 10:5  I wszelką pychę, podnoszącą się przeciw poznaniu Boga, i zmuszamy wszelką myśl do poddania się w posłuszeństwo Chrystusowi,<br />
2Ko 10:6  Gotowi do karania wszelkiego nieposłuszeństwa, gdy posłuszeństwo wasze będzie całkowite.<br />
2Ko 10:7  Patrzcie na to, co oczywiste. Jeśli ktoś jest przekonany, że jest Chrystusowy, niech też i to rozważy sam w sobie, że, tak jak on jest Chrystusowy, tak i my.<br />
2Ko 10:8  Bo choćbym się nawet nieco więcej chlubił władzą naszą, jaką nam Pan dał, aby was budować, a nie niszczyć, nie będę zawstydzony;<br />
2Ko 10:9  Lecz nie chcę, by wyglądało, że was straszę listami,<br />
2Ko 10:10  Bo powiadają: Listy wprawdzie ważkie są i mocne, lecz jego wygląd zewnętrzny lichy, a mowa do niczego.<br />
2Ko 10:11  Kto tak mówi, niech zważy, że jakimi jesteśmy w słowie przekazanym listownie pod nieobecność, takimi też będziemy w czynie, gdy będziemy obecni.<br />
2Ko 10:12  Nie ośmielamy się bowiem zaliczać siebie do niektórych lub porównywać się z niektórymi spośród tych, którzy siebie samych zalecają; nie mają bowiem rozumu, jeśli do siebie swoją własną miarę przykładają i siebie z samymi sobą porównują.<br />
2Ko 10:13  My zaś nad miarę chlubić się nie będziemy, lecz tylko w tej mierze, jaką nam Bóg wyznaczył, byśmy mogli dotrzeć aż do was.<br />
2Ko 10:14  Bo my nie przekraczamy wyznaczonych nam granic, jakby to było, gdyby one nie sięgały aż do was, bo wszak pierwsi dotarliśmy aż do was z ewangelią Chrystusową.<br />
2Ko 10:15  My nie chlubimy się cudzą pracą poza obrębem naszego działania, lecz mamy raczej nadzieję, że wraz ze wzrostem wiary waszej i my wśród was w obrębie wyznaczonych nam granic zyskamy wielkie uznanie,<br />
2Ko 10:16  I że zwiastować będziemy dobrą nowinę także poza waszym krajem, nie chlubiąc się tym, czego już dokonano na cudzym polu działania.<br />
2Ko 10:17  Kto się tedy chlubi, w Panu niechaj się chlubi.<br />
2Ko 10:18  Albowiem nie ten, kto sam siebie zaleca, jest wypróbowany, ale ten, kogo Pan poleca.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/drugi-list-sw-pawla-do-koryntian-9-10/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ewangelia Św. Łukasza 3-4</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ewangelia-sw-lukasza-3-4/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ewangelia-sw-lukasza-3-4/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 23:01:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragment na dziś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=2379</guid>
		<description><![CDATA[Rozdział 3 Luk 3:1  W piętnastym roku panowania cesarza Tyberiusza, gdy namiestnikiem Judei był Poncjusz Piłat, tetrarchą galilejskim Herod, tetrarchą iturejskim i trachonickim Filip, brat jego, a tetrarchą abileńskim Lizaniasz, Luk 3:2  Za arcykapłanów Annasza i Kaifasza doszło Słowo Boże &#8230; <a href="http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ewangelia-sw-lukasza-3-4/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozdział 3</p>
<p>Luk 3:1  W piętnastym roku panowania cesarza Tyberiusza, gdy namiestnikiem Judei był Poncjusz Piłat, tetrarchą galilejskim Herod, tetrarchą iturejskim i trachonickim Filip, brat jego, a tetrarchą abileńskim Lizaniasz,<br />
Luk 3:2  Za arcykapłanów Annasza i Kaifasza doszło Słowo Boże Jana, syna Zachariasza, na pustyni.<br />
Luk 3:3  I przeszedł całą krainę nadjordańską, głosząc chrzest upamiętania na odpuszczenie grzechów,<br />
Luk 3:4  Jak było napisane w księdze mów proroka Izajasza: Głos wołającego na pustyni: Gotujcie drogę Pańską, prostujcie ścieżki jego.<br />
Luk 3:5  Każdy padół niech będzie wypełniony, a każda góra i pagórek zniesione, drogi krzywe wyprostowane, a nierówne wygładzone.<br />
Luk 3:6  I ujrzą wszyscy ludzie zbawienie Boże.<br />
Luk 3:7  Mówił więc do tłumów, które przychodziły, aby się dać ochrzcić przez niego: Plemię żmijowe, któż wam poddał myśl, aby uciekać przed przyszłym gniewem?<br />
Luk 3:8  Wydawajcie więc owoce godne upamiętania. A nie próbujcie wmawiać w siebie: Ojca mamy Abrahama; powiadam wam bowiem, że Bóg może z tych kamieni wzbudzić dzieci Abrahamowi.<br />
Luk 3:9  A już i siekiera do korzenia drzew jest przyłożona; wszelkie więc drzewo, które nie wydaje owocu dobrego, zostaje wycięte i w ogień wrzucone.<br />
Luk 3:10  I pytały go tłumy: Cóż więc mamy czynić?<br />
Luk 3:11  A on odpowiadając, rzekł im: Kto ma dwie suknie, niechaj da temu, który nie ma, a kto ma żywność, niech uczyni podobnie.<br />
Luk 3:12  Przychodzili też celnicy, by dać się ochrzcić, i mówili do niego: Nauczycielu, co mamy czynić?<br />
Luk 3:13  On zaś rzekł do nich: Nie pobierajcie nic więcej ponad to, co dla was ustalono.<br />
Luk 3:14  Pytali go też żołnierze, mówiąc: A my co mamy czynić? I rzekł im: Na nikim nic nie wymuszajcie ani nie oskarżajcie fałszywie dla zysku, lecz poprzestawajcie na swoim żołdzie.<br />
Luk 3:15  Gdy zaś lud oczekiwał i wszyscy w sercach swych rozważali, czy też Jan nie jest Chrystusem,<br />
Luk 3:16  Sam Jan odpowiedział wszystkim, mówiąc: Ja chrzczę was wodą, lecz przychodzi mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów jego; On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem.<br />
Luk 3:17  W ręku jego wiejadło, by oczyścić klepisko swoje i zebrać pszenicę do spichlerza swego, lecz plewy spali w ogniu nieugaszonym.<br />
Luk 3:18  Wiele też innych dał napomnień i zwiastował ludowi dobrą nowinę.<br />
Luk 3:19  A tetrarcha Herod, strofowany przez niego z powodu Herodiady, żony brata swego, i z powodu innych złych uczynków, jakie popełnił,<br />
Luk 3:20  Przydał do wszystkiego i to, że wtrącił Jana do więzienia.<br />
Luk 3:21  A gdy wszystek lud przyjmował chrzest i gdy Jezus został ochrzczony i modlił się, otworzyło się niebo<br />
Luk 3:22  I zstąpił na niego Duch Święty w postaci cielesnej jak gołębica, i odezwał się głos z nieba: Tyś jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem.<br />
Luk 3:23  A Jezus, rozpoczynając działalność, miał lat około trzydziestu, a był jak mniemano, synem Józefa, syna Helego,<br />
Luk 3:24  Syna Mattata, syna Lewiego, syna Melchiego, syna Jannaja, syna Józefa,<br />
Luk 3:25  Syna Matatiasza, syna Amosa, syna Nahuma, syna Hesliego, syna Naggaja,<br />
Luk 3:26  Syna Mahata, syna Mattatiasza, syna Semeja, syna Josecha, syna Jody,<br />
Luk 3:27  Syna Joanana, syna Rezy, syna Zorobabela, syna Salatiela, syna Neriego,<br />
Luk 3:28  Syna Melchiego, syna Addy, syna Kosama, syna Elmadama, syna Hera,<br />
Luk 3:29  Syna Jozuego, syna Eliezera, syna Joryma, syna Mattata, syna Lewiego,<br />
Luk 3:30  Syna Symeona, syna Judy, syna Józefa, syna Jonama, syna Eliakima,<br />
Luk 3:31  Syna Melei, syna Menny, syna Mattaty, syna Natana, syna Dawida,<br />
Luk 3:32  Syna Jessego, syna Obeda, syna Booza, syna Sali, syna Naasona,<br />
Luk 3:33  Syna Aminadaba, syna Admina, syna Arniego, syna Esroma, syna Faresa, syna Judy,<br />
Luk 3:34  Syna Jakuba, syna Izaaka, syna Abrahama, syna Tarego, syna Nachora,<br />
Luk 3:35  Syna Seruga, syna Ragua, syna Faleka, syna Chebera syna Szelacha,<br />
Luk 3:36  Syna Kainama, syna Arpachszada, syna Sema, syna Noego, syna Lamecha,<br />
Luk 3:37  Syna Metuszelacha, syna Henocha, syna Jareda, syna Malaleela, syna Kainama,<br />
Luk 3:38  Syna Enosza, syna Seta, syna Adama, który był Boży.</p>
<p>Rozdział 4</p>
<p>Luk 4:1  A Jezus, pełen Ducha Świętego, powrócił znad Jordanu i był wodzony w mocy Ducha po pustyni,<br />
Luk 4:2  I przez czterdzieści dni kuszony przez diabła. W dniach tych nic nie jadł, a gdy one przeminęły, poczuł głód.<br />
Luk 4:3  I rzekł do niego diabeł: Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz kamieniowi temu, aby się stał chlebem.<br />
Luk 4:4  A Jezus mu odpowiedział: Napisano: Nie samym chlebem człowiek żyć będzie.<br />
Luk 4:5  I wyprowadził go na górę, i pokazał mu wszystkie królestwa świata w mgnieniu oka.<br />
Luk 4:6  I rzekł do niego diabeł: Dam ci tę całą władzę i chwałę ich, ponieważ została mi przekazana, i daję ją, komu chcę.<br />
Luk 4:7  Jeśli więc Ty oddasz mi pokłon, cała ona twoja będzie.<br />
Luk 4:8  A odpowiadając Jezus rzekł mu: Albowiem napisano: Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko jemu będziesz służył.<br />
Luk 4:9  Potem zaprowadził go do Jerozolimy i postawił go na szczycie świątyni i rzekł do niego: Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół;<br />
Luk 4:10  Napisano bowiem: Aniołom swoim przykaże o tobie, aby cię strzegli,<br />
Luk 4:11  I na rękach nosić cię będą, abyś nie uraził o kamień nogi swojej.<br />
Luk 4:12  A Jezus, odpowiadając, rzekł mu: Powiedziano: Nie będziesz kusił Pana, Boga swego.<br />
Luk 4:13  A gdy dokończył diabeł kuszenia, odstąpił od niego do pewnego czasu.<br />
Luk 4:14  I powrócił Jezus w mocy Ducha do Galilei, a wieść o nim rozeszła się po całej okolicznej krainie.<br />
Luk 4:15  On sam zaś nauczał w ich synagogach, sławiony przez wszystkich.<br />
Luk 4:16  I przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował, i wszedł według zwyczaju swego w dzień sabatu do synagogi, i powstał, aby czytać.<br />
Luk 4:17  I podano mu księgę proroka Izajasza, a otworzywszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane:<br />
Luk 4:18  Duch Pański nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność,<br />
Luk 4:19  Abym zwiastował miłościwy rok Pana.<br />
Luk 4:20  I zamknąwszy księgę, oddał ją słudze i usiadł. A oczy wszystkich w synagodze były w niego wpatrzone.<br />
Luk 4:21  Zaczął tedy mówić do nich: Dziś wypełniło się to Pismo w uszach waszych.<br />
Luk 4:22  I wszyscy przyświadczali mu, i dziwili się słowom łaski, które wychodziły z ust jego, i mówili: Czyż ten nie jest synem Józefa?<br />
Luk 4:23  I rzekł do nich: Zapewne powiecie mi owo przysłowie: Lekarzu, ulecz samego siebie. Dokonaj także tutaj, w ojczyźnie swojej, tych wielkich rzeczy, które, jak słyszeliśmy, wydarzyły się w Kafarnaum.<br />
Luk 4:24  I rzekł: Zaprawdę powiadam wam, iż żaden prorok nie jest uznawany w ojczyźnie swojej.<br />
Luk 4:25  Prawdziwie zaś mówię wam: Wiele było wdów w Izraelu w czasach Eliasza, kiedy niebo było zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak iż był wielki głód na całej ziemi,<br />
Luk 4:26  A do żadnej z nich nie został posłany Eliasz, tylko do wdowy w Sarepcie Sydońskiej.<br />
Luk 4:27  I było wielu trędowatych w Izraelu za Elizeusza, proroka, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Naaman Syryjczyk.<br />
Luk 4:28  I wszyscy w synagodze, słysząc to, zawrzeli gniewem<br />
Luk 4:29  I powstawszy wypchnęli go z miasta, i wywiedli go aż na szczyt góry, na której miasto ich było zbudowane, aby go w dół strącić.<br />
Luk 4:30  Lecz On przeszedł przez środek ich i oddalił się.<br />
Luk 4:31  I zstąpił do Kafarnaum, miasta galilejskiego. I nauczał ich w sabaty.<br />
Luk 4:32  I zdumiewali się nad nauką jego, ponieważ przemawiał z mocą.<br />
Luk 4:33  A w synagodze był człowiek, opętany przez ducha nieczystego, który zawołał głośno:<br />
Luk 4:34  Ach, cóż mamy z tobą, Jezusie Nazareński? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem kim Ty jesteś, Święty Boży.<br />
Luk 4:35  A Jezus zgromił go, mówiąc: Zamilknij i wyjdź z niego! A demon rzucił go na środek i wyszedł z niego, nie wyrządziwszy mu żadnej szkody.<br />
Luk 4:36  I zdumienie ogarnęło wszystkich, i mówili między sobą: Cóż to za mowa, że mając władzę i moc nakazuje duchom nieczystym, a wychodzą?<br />
Luk 4:37  I rozchodziła się wieść o nim po wszystkich miejscowościach okolicznej krainy.<br />
Luk 4:38  A wyszedłszy z synagogi, wstąpił do domu Szymona. A teściowa Szymona miała wielką gorączkę i wstawiali się u niego za nią.<br />
Luk 4:39  I stanąwszy nad nią, zgromił gorączkę, i ta opuściła ją. I zaraz wstawszy, usługiwała im.<br />
Luk 4:40  A gdy słońce zachodziło, wszyscy, którzy mieli u siebie chorych, złożonych różnymi chorobami, przyprowadzili ich do niego. On zaś kładł na każdego z nich ręce i uzdrawiał ich.<br />
Luk 4:41  Wychodziły też z wielu demony, które krzyczały i mówiły: Ty jesteś Synem Bożym. A On gromił je i nie pozwalał im mówić, bo one wiedziały, iż On jest Chrystusem.<br />
Luk 4:42  A gdy nastał wieczór, wyszedł stamtąd i udał się na pustkowie. A tłumy szukały go i doszły aż do niego, i zatrzymały go, by nie odchodził od nich.<br />
Luk 4:43  On zaś rzekł do nich: Muszę i w innych miastach zwiastować dobrą nowinę o Królestwie Bożym, gdyż na to zostałem posłany.<br />
Luk 4:44  I kazał w synagogach galilejskich.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ewangelia-sw-lukasza-3-4/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Księga Jeremiasza 37-41</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-jeremiasza-37-41/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-jeremiasza-37-41/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 May 2012 23:01:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragment na dziś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=2378</guid>
		<description><![CDATA[Rozdział 37 Jer 37:1  A po Koniaszu, synu Jojakima, którego Nebukadnesar, król babiloński, ustanowił królem nad ziemią judzką, panował jako król Sedekiasz, syn Jozjasza. Jer 37:2  Lecz nie słuchał ani on, ani jego słudzy, ani lud ziemi słów Pana, które &#8230; <a href="http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-jeremiasza-37-41/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozdział 37</p>
<p>Jer 37:1  A po Koniaszu, synu Jojakima, którego Nebukadnesar, król babiloński, ustanowił królem nad ziemią judzką, panował jako król Sedekiasz, syn Jozjasza.<br />
Jer 37:2  Lecz nie słuchał ani on, ani jego słudzy, ani lud ziemi słów Pana, które wypowiedział przez proroka Jeremiasza.<br />
Jer 37:3  A król Sedekiasz posłał Jehuchala, syna Selemiasza, i Sofoniasza, syna Maasejasza, kapłana, do proroka Jeremiasza z taką prośbą: Módl się za nami do Pana, naszego Boga!<br />
Jer 37:4  Jeremiasz zaś chodził swobodnie wśród ludu; jeszcze go nie wtrącono do więzienia.<br />
Jer 37:5  Wojsko faraona wyruszyło wtedy z Egiptu. A gdy usłyszeli o tym Chaldejczycy, którzy oblegali Jeruzalem, wycofali się spod Jeruzalemu.<br />
Jer 37:6  I doszło proroka Jeremiasza słowo Pana tej treści:<br />
Jer 37:7  Tak mówi Pan, Bóg Izraela: Tak powiecie królowi judzkiemu, który posłał was do mnie, aby się mnie poradzić: Oto wojsko faraona, które wyruszyło wam na odsiecz, powróci do swojej ziemi, do Egiptu,<br />
Jer 37:8  A wtedy Chaldejczycy wrócą i będą walczyli przeciwko temu miastu i zdobędą je, a potem spalą ogniem.<br />
Jer 37:9  Tak mówi Pan: Nie łudźcie samych siebie słowami: Chaldejczycy na pewno od nas odstąpią, gdyż nie odstąpią.<br />
Jer 37:10  Bo choćbyście pobili całe wojsko chaldejskie walczące z wami i pozostało z nich tylko kilku rannych, wtedy i ci, każdy w swoim namiocie, powstaliby i spaliliby to miasto.<br />
Jer 37:11  A gdy wojsko chaldejskie odstąpiło od Jeruzalemu przed wojskiem faraona,<br />
Jer 37:12  Wyszedł Jeremiasz z Jeruzalemu, aby się udać do ziemi Beniamina i tam w gronie swych krewnych załatwić sprawę podziału spadku.<br />
Jer 37:13  Lecz gdy był w Bramie Beniamińskiej, gdzie pełnił straż mąż imieniem Jeriasz, syn Szelemiasza, syna Chananiasza, ten zatrzymał proroka Jeremiasza, wołając: Ty chcesz przejść do Chaldejczyków;<br />
Jer 37:14  Wtedy Jeremiasz odpowiedział: Kłamstwo! Nie przechodzę do Chaldejczyków. Lecz Jeriasz, nie słuchając go, pojmał Jeremiasza i zaprowadził go do książąt.<br />
Jer 37:15  A książęta unieśli się gniewem na Jeremiasza, bili go i zamknęli w domu kanclerza Jonatana, bo ten zamieniono na więzienie.<br />
Jer 37:16  Tak dostał się Jeremiasz do sklepionej ciemnicy i siedział tam Jeremiasz przez długi czas.<br />
Jer 37:17  Pewnego razu kazał go król Sedekiasz sprowadzić. I wypytywał się go król potajemnie w swoim pałacu, mówiąc: Czy jest jakie słowo od Pana? A Jeremiasz odpowiedział: Jest! I powiedział: Będziesz wydany w ręce króla babilońskiego.<br />
Jer 37:18  I rzekł Jeremiasz do króla Sedekiasza: Czym zgrzeszyłem przeciwko tobie i twoim sługom, i temu ludowi, że wtrąciliście mnie do więzienia?<br />
Jer 37:19  I gdzie są teraz wasi prorocy, którzy wam prorokowali, mówiąc: Król babiloński nie wystąpi przeciwko wam ani przeciwko tej ziemi.<br />
Jer 37:20  Otóż racz teraz słuchać, mój panie, królu! Niech moje błaganie dojdzie przed twoje oblicze: nie odsyłaj mnie do domu kanclerza Jonatana, bym tam nie zginął!<br />
Jer 37:21  I rozkazał król Sedekiasz, aby oddano Jeremiasza pod straż na dziedzińcu wartowni. I dawano mu codziennie bochenek chleba z ulicy piekarskiej, póki nie wyczerpał się chleb w mieście. I przebywał Jeremiasz na dziedzińcu wartowni.</p>
<p>Rozdział 38</p>
<p>Jer 38:1  Lecz Szefatiasz, syn Mattana, i Gedaliasz, syn Paszchura, i Juchal, syn Szelemiasza, i Paszchur, syn Malkiasza, usłyszeli o słowach, które wypowiedział Jeremiasz do całego ludu, mówiąc:<br />
Jer 38:2  Tak mówi Pan: Kto pozostanie w tym mieście, zginie od miecza, głodu i zarazy, lecz kto przejdzie do Chaldejczyków, będzie żył i zyska swoje życie jako zdobycz, i pozostanie przy życiu.<br />
Jer 38:3  Tak mówi Pan: To miasto na pewno będzie wydane w ręce króla babilońskiego i on je zdobędzie.<br />
Jer 38:4  Wtedy rzekli książęta do króla: Tego człowieka trzeba skazać na śmierć, gdyż pozbawia otuchy wojowników, którzy pozostali w tym mieście, i cały lud, mówiąc do nich takie słowa. Przecież człowiekowi temu nie chodzi o ocalenie tego ludu, lecz o jego klęskę.<br />
Jer 38:5  Wtedy odpowiedział król Sedekiasz: Oto jest on w waszym ręku, gdyż król nic zgoła przeciwko wam nie wskóra.<br />
Jer 38:6  Wtedy wzięli Jeremiasza i wrzucili go do cysterny syna królewskiego Malkiasza, znajdującej się na dziedzińcu wartowni, a spuścili Jeremiasza na powrozach. W cysternie nie było wody, lecz tylko błoto; i ugrzązł Jeremiasz w błocie.<br />
Jer 38:7  Lecz gdy Etiopczyk Ebedmelech, eunuch, będący na służbie w pałacu królewskim, usłyszał, że Jeremiasza osadzono w cysternie &#8211; a król zasiadał wtedy w Bramie Beniamińskiej -<br />
Jer 38:8  Wyszedł Ebedmelech z pałacu królewskiego i odezwał się do króla tymi słowy:<br />
Jer 38:9  Królu, mój panie, źle postąpili ci mężowie we wszystkim, co uczynili z prorokiem Jeremiaszem, że go wrzucili do cysterny, zginie tam w dole z głodu, bo w mieście nie ma już chleba.<br />
Jer 38:10  Wtedy król rozkazał Etiopczykowi Ebedmelechowi: Weź sobie stąd trzydziestu ludzi i wyciągnij proroka Jeremiasza z cysterny, zanim umrze!<br />
Jer 38:11  Wziął więc Ebedmelech ze sobą ludzi i udał się do pałacu królewskiego, do pomieszczenia pod skarbcem i wziął stamtąd łachmany ze znoszonych i podartych szat i spuścił je na powrozach Jeremiaszowi do cysterny.<br />
Jer 38:12  Potem rzekł Etiopczyk Ebedmelech do Jeremiasza: Połóż łachmany ze znoszonych i podartych szat pod pachy twoich rąk pod powrozy! I Jeremiasz uczynił tak.<br />
Jer 38:13  Potem wyciągnęli Jeremiasza powrozami i wydostali go z cysterny. I przebywał Jeremiasz na dziedzińcu wartowni.<br />
Jer 38:14  A król Sedekiasz kazał sprowadzić do siebie proroka Jeremiasza do trzeciego wejścia domu Pańskiego I rzekł król do Jeremiasza: Chcę cię o coś zapytać; nic nie ukrywaj przede mną.<br />
Jer 38:15  I rzekł Jeremiasz do Sedekiasza: Jeżeli ci powiem, na pewno każesz mnie zabić, a gdy będę ci radził, nie posłuchasz mnie.<br />
Jer 38:16  I przysiągł król Sedekiasz Jeremiaszowi potajemnie, mówiąc: Jako żyje Pan, który dał nam to życie, że cię nie zabiję i że nie wydam cię w ręce tych ludzi, którzy czyhają na twoje życie.<br />
Jer 38:17  Na to rzekł Jeremiasz do Sedekiasza: Tak mówi Pan, Bóg Zastępów, Bóg Izraela: Jeżeli wyjdziesz i poddasz się dowódcom króla babilońskiego, pozostaniesz przy życiu i miasto to nie będzie spalone ogniem, i pozostaniesz przy życiu wraz z twoim domem.<br />
Jer 38:18  Jeżeli zaś nie wyjdziesz i nie poddasz się dowódcom króla babilońskiego, miasto to będzie wydane w ręce Chaldejczyków i oni je spalą, a ty nie ujdziesz ich ręki.<br />
Jer 38:19  I rzekł król Sedekiasz do Jeremiasza: Boję się Judejczyków, którzy już przeszli do Chaldejczyków, by mnie nie wydano w ich ręce, oni zaś targnęliby się na mnie.<br />
Jer 38:20  Na to rzekł Jeremiasz: Nie wydadzą. Zechciej usłuchać głosu Pana w tym, co mówię do ciebie, aby ci się dobrze powiodło i twoje życie zostało zachowane!<br />
Jer 38:21  Wszakże jeżeli wzbraniasz się wyjść, takie jest słowo, które mi objawił Pan:<br />
Jer 38:22  Oto wszystkie kobiety, które pozostaną w pałacu króla judzkiego, będą wyprowadzone do dowódców króla babilońskiego i będą mówić: Twoi przyjaciele oszukali cię i przemogli, a gdy twoje nogi ugrzęzły w bagnie, cofnęli się.<br />
Jer 38:23  I wszystkie twoje kobiety i twoich synów wyprowadzą do Chaldejczyków, a ty nie ujdziesz ich ręki, lecz zostaniesz pochwycony ręką króla babilońskiego, a miasto to będzie spalone.<br />
Jer 38:24  I rzekł Sedekiasz do Jeremiasza: Niechaj nikt się nie dowie o tej rozmowie, inaczej umrzesz!<br />
Jer 38:25  Wszakże gdyby książęta dowiedzieli się, że rozmawiałem z tobą, i przyszliby do ciebie, i powiedzieli ci: Opowiedzże nam, co mówiłeś do króla i co ci król powiedział, nie ukrywaj przed nami, bo cię zabijemy!<br />
Jer 38:26  Wtedy im odpowiedz: Przedstawiłem królowi swoją korną prośbę, aby nie odsyłał mnie z powrotem do domu Jonatana, bo bym tam zginął.<br />
Jer 38:27  Gdy więc przyszli wszyscy książęta do Jeremiasza i pytali go, on odpowiedział im dokładnie według tego, jak rozkazał król. I zostawili go w spokoju, gdyż nikt nie słyszał rozmowy.<br />
Jer 38:28  A Jeremiasz przebywał na dziedzińcu wartowni aż do dnia, w którym zdobyto Jeruzalem.</p>
<p>Rozdział 39</p>
<p>Jer 39:1  I był tam, gdy zdobyto Jeruzalem. W dziewiątym roku Sedekiasza, króla judzkiego, w dziesiątym miesiącu, przybył Nebukadnesar, król babiloński, z całym swoim wojskiem pod Jeruzalem i oblegali je,<br />
Jer 39:2  A w jedenastym roku panowania Sedekiasza, w czwartym miesiącu, dziewiątego dnia tegoż miesiąca zrobiono wyłom w murze miasta.<br />
Jer 39:3  I wszyscy dowódcy króla babilońskiego wtargnęli, i usadowili się w bramie środkowej: Nergal-Sar-Eser, książę Sin-Magir, dowódca wojsk liniowych, Nebuszasban, przełożony nad eunuchami, i wszyscy inni dowódcy króla babilońskiego.<br />
Jer 39:4  A gdy to zobaczył Sedekiasz, król judzki, i wszyscy wojownicy, uciekli i wyszli w nocy z miasta drogą ku ogrodowi królewskiemu, bramą między dwoma murami, i szli w kierunku doliny nadjordańskiej.<br />
Jer 39:5  Lecz wojsko Chaldejczyków pędziło za nimi i doścignęło Sedekiasza na stepach Jerycha. Wtedy pojmali go i przyprowadzili do Nebukadnesara, króla babilońskiego, do Rybli w ziemi Chamat, a ten wydał nań wyrok.<br />
Jer 39:6  Król babiloński kazał stracić w Rybli synów Sedekiasza na jego oczach; także wszystkich dostojników Judy kazał stracić król babiloński.<br />
Jer 39:7  Sedekiaszowi kazał wyłupić oczy, a jego zakuć w kajdany i zaprowadzić do Babilonu.<br />
Jer 39:8  Pałac królewski i domy ludu Chaldejczycy spalili, a mury Jeruzalemu zburzyli.<br />
Jer 39:9  Resztę ludu, który pozostał w mieście, i zbiegów, którzy zbiegli do niego, i resztę rzemieślników uprowadził Nebuzaradan, naczelnik straży przybocznej, do niewoli do Babilonu.<br />
Jer 39:10  Część biednej ludności, która nic nie posiadała, pozostawił Nebuzaradan, naczelnik straży przybocznej, w ziemi judzkiej i dał im jednocześnie winnice i role.<br />
Jer 39:11  Co do Jeremiasza wydał Nebukadnesar, król babiloński, Nebuzaradanowi, naczelnikowi straży przybocznej, następujące zarządzenie:<br />
Jer 39:12  Weź go, czuwaj nad nim i nie czyń mu żadnej krzywdy, lecz postępuj z nim tak, jak on sam ci powie!<br />
Jer 39:13  Wtedy Nebuzaradan, naczelnik straży przybocznej, i Nebuszasban, przełożony nad eunuchami, i Nergal Sar-Eser, dowódca wojsk liniowych, i wszyscy dostojnicy króla babilońskiego posłali<br />
Jer 39:14  I kazali sprowadzić Jeremiasza z dziedzińca wartowni i przekazali go Gedaliaszowi, synowi Achikama, syna Safana, aby pozwolił mu iść do domu. I tak pozostał wśród ludu.<br />
Jer 39:15  I doszło Jeremiasza słowo Pana, gdy był trzymany na dziedzińcu wartowni, tej treści:<br />
Jer 39:16  Idź i powiedz Ebedmelechowi, Etiopczykowi, tak: Tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Oto Ja spełnię moje słowa nad tym miastem ku złemu, a nie ku dobremu, i sprawdzą się w owym dniu na twoich oczach.<br />
Jer 39:17  Lecz ciebie wyratuję w owym dniu i nie będziesz wydany w ręce mężów, których się boisz.<br />
Jer 39:18  Albowiem na pewno wybawię cię i nie padniesz od miecza, i zyskasz swoje życie jako zdobycz, bo mi zaufałeś &#8211; mówi Pan.</p>
<p>Rozdział 40</p>
<p>Jer 40:1  Słowo, które doszło Jeremiasza od Pana, gdy Nebuzaradan naczelnik straży przybocznej, wypuścił go na wolność z Ramy, gdzie go odebrał trzymanego w pętach wśród wszystkich jeńców z Jeruzalemu i Judy, prowadzonych do Babilonu.<br />
Jer 40:2  Gdy naczelnik straży przybocznej odebrał Jeremiasza, rzekł do niego: Pan, twój Bóg, zapowiadał nieszczęście temu miejscu.<br />
Jer 40:3  I co Pan zapowiadał, to spełnił i uczynił, ponieważ grzeszyliście przeciwko Panu i nie słuchaliście jego głosu, i dlatego was to spotkało.<br />
Jer 40:4  A oto teraz zdejmuję z twoich rąk pęta; jeżeli uznasz to za dobre, by pójść ze mną do Babilonu, chodź, a ja będę się o ciebie troszczył; jeżeli jednak wydaje ci się to złe, by pójść ze mną do Babilonu, możesz tego zaniechać. Patrz! Cała ziemia stoi przed tobą otworem, idź tam, dokąd pójść wydaje ci się dobre i słuszne.<br />
Jer 40:5  Jeżeli jednak chcesz tu przebywać, zwróć się do Gedaliasza, syna Achikama, syna Szafana, którego król babiloński ustanowił namiestnikiem miast judzkich, i pozostań przy nim wśród ludu albo idź, dokądkolwiek pójść wydaje ci się słuszne. A naczelnik straży przybocznej dał mu żywność na drogę i upominek i odprawił go.<br />
Jer 40:6  I przybył Jeremiasz do Gedaliasza, syna Achikama, do Mispy, i zamieszkał u niego wśród ludu, który pozostał w kraju.<br />
Jer 40:7  A gdy wszyscy dowódcy wojsk, którzy stali w polu ze swoimi ludźmi, usłyszeli, że król babiloński ustanowił Gedaliasza, syna Achikama, namiestnikiem kraju i że mu powierzył mężczyzn, kobiety i dzieci oraz z najbiedniejszej ludności ziemi tych, których nie uprowadzono do Babilonu,<br />
Jer 40:8  Przybyli do Gedaliasza, do Mispy, mianowicie: Ismael, syn Netaniasza, Jochanan i Jonatan, synowie Kareacha, Serajasz, syn Tanchumeta, synowie Efaja z Netofy, i Jozaniasz, syn Maachatyty, oni oraz ich ludzie.<br />
Jer 40:9  A Gedaliasz, syn Achikama, syna Szafana, przysiągł im i ich ludziom tak: Nie bójcie się być poddanymi Chaldejczyków; zostańcie w kraju i służcie królowi babilońskiemu, a dobrze wam będzie!<br />
Jer 40:10  A oto ja pozostanę w Mispie, jako rzecznik u Chaldejczyków, którzy przyjdą do nas; wy tedy urządzajcie winobranie, owocobranie i sprzęt oliwy, składajcie je w swoje naczynia i mieszkajcie w swoich miastach, które zajęliście!<br />
Jer 40:11  Podobnie, gdy wszyscy Judejczycy, którzy byli w Moabie i u Ammonitów, i w Edomie, i którzy byli we wszystkich innych ziemiach, usłyszeli, że król babiloński pozostawił resztkę ludności Judy i że ustanowił nad nimi namiestnikiem Gedaliasza, syna Achikama, syna Szafana,<br />
Jer 40:12  Wrócili wszyscy ci Judejczycy ze wszystkich miejscowości, w których byli rozproszeni, i przybyli do ziemi judzkiej, do Gedaliasza, do Mispy. I mieli bardzo obfite zbiory wina i owoców.<br />
Jer 40:13  A Jochanan, syn Kareacha, i wszyscy dowódcy wojsk, którzy stali w polu, przybyli do Gedaliasza, do Mispy.<br />
Jer 40:14  I rzekli do niego: Czy wiesz już, że Baalis, król Ammonitów, posłał Ismaela, syna Netaniasza, aby cię zamordował? Lecz Gedaliasz, syn Achikama, nie uwierzył im.<br />
Jer 40:15  Wtedy Jochanan, syn Kareacha, rzekł potajemnie do Gedaliasza w Mispie: Pójdę i zabiję Ismaela, syna Netaniasza, a nikt nie dowie się o tym. Dlaczego miałby cię zamordować, aby znów wszyscy Judejczycy, którzy skupili się wokoło ciebie, rozproszyli się i tak zginęła resztka Judy?<br />
Jer 40:16  Lecz Gedaliasz, syn Achikama, rzekł do Jochanana, syna Kareacha: Nie czyń tego, gdyż to, co mówisz o Ismaelu, jest nieprawdą.</p>
<p>Rozdział 41</p>
<p>Jer 41:1  W siódmym miesiącu przybył Ismael, syn Netaniasza, syna Eliszamy, z rodu królewskiego, jeden z dostojników królewskich, a wraz z nim dziesięciu mężów, do Gedaliasza, syna Achikama, do Mispy; a gdy tam w Mispie spożywali razem posiłek,<br />
Jer 41:2  Powstał Ismael, syn Netaniasza, i dziesięciu mężów, którzy mu towarzyszyli, i zamordowali mieczem Gedaliasza, syna Achikama, syna Szafana; pozbawili więc życia tego, którego król babiloński ustanowił namiestnikiem kraju.<br />
Jer 41:3  Zamordował też Ismael wszystkich Judejczyków, którzy byli u Gedaliasza na uczcie, i wojowników chaldejskich, którzy tam się znajdowali.<br />
Jer 41:4  Następnego dnia po zabiciu Gedaliasza, gdy nikt jeszcze o tym nie wiedział,<br />
Jer 41:5  Przybyli ludzie z Sychemu, z Sylo i z Samarii &#8211; osiemdziesięciu mężów z ostrzyżonymi brodami i w podartych szatach, z ciętymi ranami na ciele, a mieli ofiary z pokarmów i kadzidło w swym ręku, aby je złożyć w domu Pana.<br />
Jer 41:6  A Ismael, syn Netaniasza, wyszedł naprzeciw nich z Mispy, płacząc po drodze. A gdy ich spotkał, rzekł do nich: Chodźcie do Gedaliasza, syna Achikama!<br />
Jer 41:7  Gdy zaś weszli do miasta, zabił ich Ismael, syn Netaniasza, oraz mężowie, którzy byli z nim, i wrzucili ich do cysterny.<br />
Jer 41:8  Lecz znalazło się wśród nich dziesięciu mężów, którzy rzekli do Ismaela: Nie pozbawiaj nas życia! Mamy bowiem zapasy ukryte w polu: pszenicę, jęczmień, oliwę i miód. Więc wstrzymał się i nie zabił ich, ani ich towarzyszy.<br />
Jer 41:9  A cysterna, do której Ismael wrzucił wszystkie trupy zamordowanych mężów, była to ta sama wielka cysterna, którą kazał zrobić król Asa, gdy bronił się przed Baaszą, królem izraelskim; ją napełnił Ismael, syn Netaniasza, zabitymi.<br />
Jer 41:10  Potem uprowadził Ismael całą resztę ludu, który był w Mispie, i córki królewskie, i całą ludność pozostałą w Mispie, którą Nebuzaradan, naczelnik straży przybocznej, powierzył opiece Gedaliasza, syna Achikama; tych uprowadził Ismael, syn Netaniasza, wyruszając w drogę, by się przedostać do Ammonitów.<br />
Jer 41:11  Gdy jednak Jochanan, syn Kareacha, i wszyscy dowódcy wojsk, którzy z nim byli, usłyszeli o zbrodni, której się dopuścił Ismael, syn Netaniasza,<br />
Jer 41:12  Zebrali wszystkich swoich ludzi i wyruszyli, aby się rozprawić z Ismaelem, synem Netaniasza, i dosięgli go u wielkich wód pod Gibeonem.<br />
Jer 41:13  A cały lud, który był przy Ismaelu, ujrzawszy Jochanana, syna Kareacha, i wszystkich dowódców wojsk, którzy byli przy nim, ucieszył się.<br />
Jer 41:14  I wszyscy ludzie, których Ismael uprowadził z Mispy, odwrócili się i przeszli do Jochanana, syna Kareacha.<br />
Jer 41:15  Ismael, syn Netaniasza, uciekł z ośmiu mężami przed Jochananem i przedostał się do Ammonitów.<br />
Jer 41:16  Wtedy Jochanan, syn Kareacha, i wszyscy dowódcy wojsk, którzy z nim byli, zebrali całą resztę ludności, którą Ismael, syn Netaniasza, uprowadził do niewoli z Mispy po zamordowaniu Gedaliasza, syna Achikama, mężczyzn &#8211; wojowników, kobiety, dzieci i eunuchów, których sprowadził z powrotem z Gibeonu,<br />
Jer 41:17  I wyruszyli, i zatrzymali się w gospodzie Kimhama w pobliżu Betlejemu; zamierzali bowiem ujść do Egiptu<br />
Jer 41:18  Z obawy przed Chaldejczykami, dlatego iż Ismael, syn Netaniasza, zamordował Gedaliasza, syna Achikama, którego król babiloński ustanowił namiestnikiem kraju.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-jeremiasza-37-41/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Druga księga Samuela 15-19</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/druga-ksiega-samuela-15-19/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/druga-ksiega-samuela-15-19/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 May 2012 23:01:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragment na dziś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=2216</guid>
		<description><![CDATA[Rozdział 15 2Sm 15:1  I stało się potem, że Absalom sprawił sobie powóz i konie oraz straż przyboczną złożoną z pięćdziesięciu mężów. 2Sm 15:2  Zwykł też był Absalom od wczesnego rana stawać na drodze przy bramie, a ilekroć jakiś człowiek &#8230; <a href="http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/druga-ksiega-samuela-15-19/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozdział 15</p>
<p>2Sm 15:1  I stało się potem, że Absalom sprawił sobie powóz i konie oraz straż przyboczną złożoną z pięćdziesięciu mężów.<br />
2Sm 15:2  Zwykł też był Absalom od wczesnego rana stawać na drodze przy bramie, a ilekroć jakiś człowiek miał sprawę sporną do rozstrzygnięcia na sądzie przez króla, Absalom przywoływał go do siebie i mawiał: Z którego miasta jesteś? A gdy ten odpowiadał: Z tego a tego plemienia izraelskiego jest twój sługa,<br />
2Sm 15:3  Wtedy Absalom mawiał do niego: Patrz! Twoja sprawa jest dobra i słuszna, ale nie ma u króla nikogo, kto by cię wysłuchał.<br />
2Sm 15:4  Mawiał jeszcze Absalom: Gdyby to mnie ustanowiono sędzią w tej ziemi i gdyby do mnie przychodził każdy, kto ma sprawę sporną do rozstrzygnięcia, to wymierzyłbym mu sprawiedliwość.<br />
2Sm 15:5  Gdy zaś ktoś podchodził do niego, aby mu się pokłonić, on wyciągał do niego rękę, brał go w objęcia i całował.<br />
2Sm 15:6  Tak postępował Absalom z każdym Izraelitą, który szedł do króla na sąd, i pozyskiwał sobie serca mężów izraelskich.<br />
2Sm 15:7  Po upływie czterech lat rzekł Absalom do króla: Wybieram się, aby dopełnić w Hebronie ślubu, jaki złożyłem Panu,<br />
2Sm 15:8  Gdyż twój sługa złożył ślub, gdy przebywał w Geszur w Aramie, tej treści: Jeżeli Pan pozwoli mi powrócić do Jeruzalemu, to złożę hołd Panu.<br />
2Sm 15:9  Rzekł więc król do niego: Idź w pokoju. I on wybrał się do Hebronu.<br />
2Sm 15:10  Rozesłał też Absalom tajnych gońców do wszystkich plemion izraelskich z hasłem: Gdy usłyszycie głos trąby, wołajcie: Absalom został królem w Hebronie!<br />
2Sm 15:11  Z Absalomem zaś wyruszyło z Jeruzalemu dwustu ludzi zaproszonych przez niego, którzy poszli w swojej prostocie i o niczym nie wiedzieli.<br />
2Sm 15:12  Posłał też Absalom w czasie składania ofiar rzeźnych po Achitofela Gilończyka doradcę Dawidowego, z jego rodzinnego miasta Gilo. W ten sposób spisek się wzmógł i coraz więcej ludzi przystawało do Absaloma.<br />
2Sm 15:13  Gdy do Dawida przybył zwiastun z wieścią: Przychylność mężów izraelskich jest po stronie Absaloma,<br />
2Sm 15:14  Dawid rzekł do wszystkich swoich sług, którzy z nim byli w Jeruzalemie: Ruszajcie i uchodźmy, bo inaczej nie uratujemy się przed Absalomem! Pośpieszcie się z wymarszem, aby nas znienacka nie napadł i nie sprowadził na nas klęski, i nie wybił mieszkańców miasta ostrzem miecza.<br />
2Sm 15:15  Na to rzekli słudzy królewscy do króla: Co tylko postanowi nasz pan, król, my, twoi słudzy, jesteśmy przy tobie.<br />
2Sm 15:16  I wyruszył król piechotą z całym swoim domem. Na miejscu król pozostawił dziesięć swoich nałożnic do pilnowania domu.<br />
2Sm 15:17  A gdy król wyszedł z całym swoim zbrojnym ludem piechotą, zatrzymali się przy ostatnim domu.<br />
2Sm 15:18  Wszyscy jego dworzanie pozostali u jego boku, a wszyscy Kreteńczycy i wszyscy Pletejczycy i wszyscy Gittejczycy w liczbie sześciuset mężczyzn, którzy towarzyszyli mu od Gat, przemaszerowali przed królem.<br />
2Sm 15:19  Wtedy rzekł król do Ittaja Gittejczyka: Dlaczego i ty idziesz z nami? Wróć się i pozostań przy królu, boś cudzoziemiec, a poza tym wygnaniec ze swojego kraju.<br />
2Sm 15:20  Zaledwie wczoraj przyszedłeś, a ja miałbym cię już dzisiaj brać z sobą na wędrówkę, gdy idę, sam nie wiedząc, dokąd iść? Wróć się i pozwól powrócić swoim braciom, a niech Pan okaże ci łaskę i wierność.<br />
2Sm 15:21  Lecz Ittaj odpowiedział królowi: Jako żyje Pan i jako żyje mój pan, król, że będę tam, gdzie będzie mój pan, król, czy na śmierć, czy na życie; tam będzie twój sługa.<br />
2Sm 15:22  Wtedy Dawid rzekł do Ittaja: Idź tedy i przemaszeruj! I przemaszerował Ittaj Gittejczyk wraz ze wszystkimi swoimi wojownikami i z całą gromadą kobiet i dzieci, które były z nim.<br />
2Sm 15:23  A cały kraj głośno płakał, gdy wszystek zbrojny lud przemaszerował. Król zaś przeprawił się przez potok Kidron, a cały zbrojny lud przeszedł drogą w kierunku pustyni.<br />
2Sm 15:24  Był także wśród nich Sadok wraz ze wszystkimi Lewitami, noszącymi Skrzynię Przymierza Bożego, Ebiatar zaś złożył ofiarę całopalną i postawili Skrzynię Bożą, dopóki nie wyszedł z miasta cały lud.<br />
2Sm 15:25  Lecz król rzekł do Sadoka: Każ odnieść Skrzynię Bożą z powrotem do miasta; jeżeli bowiem znajdę łaskę w oczach Pana, to pozwoli mi powrócić i znowu oglądać ją i jej przybytek.<br />
2Sm 15:26  Jeśli zaś tak Pan orzekł: Nie mam w tobie upodobania, to &#8211; oto jestem &#8211; niech mi uczyni, co mu się podoba!<br />
2Sm 15:27  Nadto rzekł król do Sadoka, kapłana: Baczcie! Powróćcie, ty i Ebiatar, spokojnie do miasta, również Achimaas, twój syn, i Jonatan, syn Ebiatara, obaj wasi synowie wraz z wami;<br />
2Sm 15:28  Baczcie też: Oto ja będę czekał przy brodach jordańskich na pustyni, dopóki nie przyjdzie od was wieść, powiadamiająca mnie.<br />
2Sm 15:29  Kazali więc Sadok i Ebiatar odnieść Skrzynię Bożą do Jeruzalemu i pozostali tam obaj.<br />
2Sm 15:30  Dawid zaś wstąpił na Górę Oliwną i płakał, wstępując na nią, a głowę miał nakrytą i szedł boso; cały też zbrojny lud, który był z nim, miał głowy nakryte i wstępując na nią ciągle płakali.<br />
2Sm 15:31  Gdy zaś doniesiono Dawidowi, że Achitofel jest między spiskowcami u Absaloma, Dawid rzekł: Obróć Panie wniwecz radę Achitofela!<br />
2Sm 15:32  A gdy Dawid wszedł na szczyt góry, gdzie zwykle oddawano pokłon Bogu, oto wyszedł naprzeciw niego Chuszaj Arkijczyk w podartej szacie i z głową posypaną prochem ziemi.<br />
2Sm 15:33  Dawid rzekł do niego: Jeżeli pójdziesz ze mną, będziesz mi ciężarem,<br />
2Sm 15:34  Jeżeli natomiast wrócisz do miasta i powiesz do Absaloma: Sługą twoim chcę być, królu! Byłem poprzednio sługą twojego ojca, lecz teraz chcę być twoim sługą &#8211; to obrócisz wniwecz radę Achitofela.<br />
2Sm 15:35  Będą tam z tobą i Sadok, i Ebiatar, kapłani; jakąkolwiek usłyszysz wiadomość z domu królewskiego, donieś o niej Sadokowi i Ebiatarowi, kapłanom.<br />
2Sm 15:36  Są tam także z nimi dwaj ich synowie, Achimaas, syn Sadoka, i Jonatan, syn Ebiatara; przez nich przysyłajcie mi każdą wiadomość, jaką usłyszycie.<br />
2Sm 15:37  I udał się Chuszaj, przyjaciel Dawida, do miasta. Absalom również przybył do Jeruzalemu.</p>
<p>Rozdział 16</p>
<p>2Sm 16:1  Gdy zaś Dawid zszedł nieco ze szczytu góry, oto wyszedł naprzeciw niego Syba, sługa Mefiboszeta, z parą osiodłanych osłów, a na nich dwieście chlebów, sto kiści rodzynków, sto świeżych owoców i łagiew wina.<br />
2Sm 16:2  I rzekł król do Syby: Na co to masz? A Syba odpowiedział: Osły należą do domu królewskiego i są przeznaczone do jazdy, chleb i owoce zaś do jedzenia dla służby, a wino do picia, gdy będą znużeni na pustyni.<br />
2Sm 16:3  A król zapytał: A gdzież jest syn twojego pana? Syba odpowiedział królowi: Oto pozostał w Jeruzalemie, pomyślał sobie bowiem: Teraz zwróci mi dom izraelski królestwo mojego ojca.<br />
2Sm 16:4  Wtedy król rzekł do Syby: Twoje będzie wszystko, co było własnością Mefiboszeta. A Syba odpowiedział: Pokłon ci oddaję; obym i nadal znajdował łaskę w twoich oczach, mój panie, królu!<br />
2Sm 16:5  A gdy król Dawid przybył do Bachurim, oto wyszedł stamtąd pewien człowiek z rodziny Saula imieniem Szymei, syn Gery; ten, wyszedłszy stamtąd, ciągle złorzeczył.<br />
2Sm 16:6  Obrzucał też Dawida i wszystkie sługi króla Dawida kamieniami chociaż cały orszak zbrojnych i wszyscy rycerze szli po jego prawej i lewej stronie.<br />
2Sm 16:7  Tak zaś wołał Szymei, złorzecząc: Precz, precz, mężu krwią splamiony, nikczemniku!<br />
2Sm 16:8  Sprowadził Pan na ciebie wszystką krew domu Saula, w miejsce którego ty zostałeś królem, i oddał Pan królestwo w rękę Absaloma, twojego syna! I oto jesteś w niedoli, którą ściągnąłeś na siebie, gdyż jesteś mężem splamionym krwią.<br />
2Sm 16:9  Wtedy rzekł Abiszaj, syn Serui, do króla: Dlaczego ten zdechły pies ośmiela się złorzeczyć mojemu panu, królowi? Pozwól, że podejdę do niego i utnę mu głowę!<br />
2Sm 16:10  Lecz król odpowiedział: Co wam do tego, synowie Serui? Niech złorzeczy, gdyż to Pan nakazał mu: Złorzecz Dawidowi! W takim razie zaś któż może rzec: Dlaczego to czynisz?<br />
2Sm 16:11  Powiedział jeszcze Dawid do Abiszaja i do wszystkich swoich sług: Jeżeli własny mój syn, który wyszedł z mojego łona, nastaje na moje życie, to cóż dopiero ten Beniaminita? Zaniechajcie go, niech złorzeczy, gdyż Pan mu tak nakazał.<br />
2Sm 16:12  Może Pan wejrzy na moją nędzę i przywróci mi szczęście w zamian za jego dzisiejsze złorzeczenie.<br />
2Sm 16:13  I ruszył Dawid ze swoim orszakiem w dalszą drogę; lecz Szymei szedł zboczem gór opodal niego, ustawicznie złorzecząc i obrzucając go z boku kamieniami i gliną.<br />
2Sm 16:14  Król i cały lud, który był z nim, doszli zmęczeni nad Jordan i odpoczywali tam.<br />
2Sm 16:15  Absalom zaś i cały zbrojny lud, mężowie izraelscy, wkroczyli do Jeruzalemu, a Achitofel z nimi.<br />
2Sm 16:16  A gdy Chuszaj Arkijczyk, przyjaciel Dawida, przyszedł do Absaloma, zawołał na Absaloma: Niech żyje król, niech żyje król!<br />
2Sm 16:17  Lecz Absalom rzekł do Chuszaja: Taka to jest miłość twoja do twojego przyjaciela? Dlaczego to nie poszedłeś ze swoim przyjacielem?<br />
2Sm 16:18  Chuszaj odpowiedział Absalomowi: Nie! Bo kogo wybrał Pan i ten lud, i wszyscy mężowie izraelscy, do tego należę i przy tym pozostanę!<br />
2Sm 16:19  Następnie rzekł: Komu będę służył? Czy nie jego synowi? Jak służyłem twojemu ojcu, tak będę służył i tobie.<br />
2Sm 16:20  Potem rzekł Absalom do Achitofela: Dajcie jakąś radę, co mamy czynić?<br />
2Sm 16:21  Wtedy Achitofel rzekł do Absaloma: Idź do nałożnic twojego ojca, które pozostawił, aby pilnowały domu. Gdy cały Izrael się dowie, że okryłeś się u swojego ojca niesławą, okrzepną ręce wszystkich twoich zwolenników.<br />
2Sm 16:22  Rozpięli więc dla Absaloma namiot na dachu, po czym Absalom poszedł do nałożnic swojego ojca na oczach całego Izraela.<br />
2Sm 16:23  A każda rada Achitofela, jakiej w tym czasie udzielał, znaczyła tyle samo, co wyrocznia Boża; tyle znaczyła każda rada Achitofela zarówno u Dawida, jak u Absaloma.</p>
<p>Rozdział 17</p>
<p>2Sm 17:1  Potem rzekł Achitofel do Absaloma: Pozwól, że wybiorę dwanaście tysięcy wojowników i wyruszę w pogoń za Dawidem jeszcze tej nocy,<br />
2Sm 17:2  I uderzę nań, póki jeszcze jest znużony i strwożony i przerażę go tak, że ucieknie od niego cały lud, który jest z nim, a wtedy zabiję samego króla,<br />
2Sm 17:3  I przywiodę do ciebie z powrotem cały lud, jak powraca młoda żona do swojego męża. Gdyż ty nastajesz tylko na życie jednego męża, cały zaś lud powinien mieć spokój.<br />
2Sm 17:4  I rada ta podobała się Absalomowi i wszystkim starszym Izraela.<br />
2Sm 17:5  Niemniej rzekł jeszcze Absalom: Przywołajcie także Chuszaja Arkijczyka, a posłuchamy, co on na to powie.<br />
2Sm 17:6  Gdy tedy przyszedł Chuszaj do Absaloma, rzekł do niego Absalom tak: Achitofel dał taką a taką radę, powiedz ty, czy mamy postąpić według jego rady, czy nie!<br />
2Sm 17:7  A Chuszaj odpowiedział Absalomowi: Niedobra jest rada, której tym razem udzielił Achitofel.<br />
2Sm 17:8  Chuszaj mówił dalej: Ty znasz swojego ojca i jego wojowników, że to prawdziwi rycerze, i tak rozjuszeni, jak niedźwiedzica w polu, której zabrano młode; nadto ojciec twój to wojownik, który nie da swoim wojownikom odpoczywać w nocy.<br />
2Sm 17:9  Zapewne ukrył się obecnie w jakiejś jaskini lub w innym jakimś miejscu. Jeśliby teraz, zaraz na początku padli jacyś ludzie, to każdy, kto o tym się dowie, mówić będzie: Poniosło klęskę wojsko, które przystało do Absaloma,<br />
2Sm 17:10  I nawet najdzielniejszy, o sercu jak serce lwa, struchleje, wie bowiem cały Izrael, że twój ojciec to bohater, i dzielni są ci, którzy są z nim.<br />
2Sm 17:11  Dlatego radzę, aby zgromadzić wokół siebie całego Izraela od Dan aż po Beer-Szebę, tylu, ile jest piasku nad brzegiem morza, i abyś sam osobiście ruszył do boju.<br />
2Sm 17:12  Jeżeli więc uderzymy nań w którymś z tych miejsc, gdzie się znajduje, i spadniemy na niego, jak rosa spada na ziemię, to nie ostanie się ani on, ani żaden z tych mężów, którzy są z nim.<br />
2Sm 17:13  Jeśliby zaś wycofał się do jakiegoś miasta, to cały Izrael naznosi pod to miasto tyle powrozów, że ściągniemy je w dolinę tak, iż nawet kamyka się już tam nie znajdzie.<br />
2Sm 17:14  Wtedy rzekł Absalom i wszyscy mężowie izraelscy: Lepsza jest rada Chuszaja Arkijczyka niż rada Achitofela. I było to zrządzeniem Pana, że dobra rada Achitofela została wniwecz obrócona, aby Pan sprowadził zgubę na Absaloma.<br />
2Sm 17:15  Następnie opowiedział Chuszaj Sadokowi i Ebiatarowi, kapłanom: Tak a tak doradził Achitofel Absalomowi i starszym izraelskim, a tak a tak doradziłem ja.<br />
2Sm 17:16  Teraz więc poślijcie jak najśpieszniej następującą wiadomość Dawidowi: Nie zatrzymuj się tej nocy przy brodach jordańskich na pustyni, lecz przepraw się, aby nie został pochłonięty król wraz z całym zbrojnym ludem, który jest z nim.<br />
2Sm 17:17  Jonatan zaś i Achimaas mieli stanowisko przy Ain-Rogel; tam przychodziła zwykle służąca i przynosiła im wiadomości, które przekazywali królowi Dawidowi, gdyż nie było im wolno pokazywać się w mieście i do niego przychodzić.<br />
2Sm 17:18  Lecz pewnego razu dostrzegł ich pewien pacholik i doniósł o tym Absalomowi. Toteż oni obaj szybko pobiegli i przybyli do domu pewnego męża w Bachurim, który miał na swoim podwórzu studnię. Oni tedy do niej się spuścili.<br />
2Sm 17:19  A jego żona wzięła płachtę i rozpostarła ją nad otworem studni, i nasypała na nią krup tak, że nic nie można było zauważyć.<br />
2Sm 17:20  Gdy zaś słudzy Absaloma przyszli do tej kobiety do domu i zapytali: Gdzie są Achimaas i Jonatan, kobieta ta odpowiedziała: Poszli dalej ku strumykowi. A gdy oni, przeszukawszy domostwo, nie znaleźli ich, powrócili do Jeruzalemu,<br />
2Sm 17:21  Po ich odejściu wyszli oni ze studni i ruszywszy zanieśli królowi Dawidowi wiadomość, mówiąc: Wyruszcie i przeprawcie się szybko przez rzekę, gdyż Achitofel taką a taką radę przeciwko wam obmyślił.<br />
2Sm 17:22  Wyruszył tedy Dawid wraz z całym ludem, który był z nim, i przeprawili się przez Jordan. Do świtu nie brakowało ani jednego, kto by się nie przeprawił przez Jordan.<br />
2Sm 17:23  Gdy Achitofel widział, że jego rada nie została wykonana, osiodłał swojego osła i ruszył do swojego domu w mieście rodzinnym. Potem rozporządził swoim domem i powiesił się. Gdy umarł, pochowano go w grobie jego ojca.<br />
2Sm 17:24  Tymczasem Dawid zdążył już dojść do Machanaim, podczas gdy Absalom dopiero przeprawiał się przez Jordan wraz ze wszystkimi mężami izraelskimi.<br />
2Sm 17:25  Absalom ustanowił wodzem wojsk w miejsce Joaba Amasę; Amasa zaś był synem pewnego Ismaelity imieniem Jitro, który był żonaty z Abigail, córką Nachasza, siostry Serui, matki Joaba.<br />
2Sm 17:26  Izrael oraz Absalom rozłożyli się obozem w ziemi Gilead.<br />
2Sm 17:27  Gdy zaś Dawid przybył do Machanaim, Szobi, syn Nachasza z Rabby ammonickiej, i Machir, syn Ammiela z Lo-Dabar, i Barzillaj Gileadczyk z Rogelim nazwozili pościeli, derek, czasz, naczyń glinianych, pszenicy, jęczmienia, mąki, ziarna prażonego, bobu, soczewicy,<br />
2Sm 17:28  Miodu, śmietany, owiec, serów krowich dla Dawida i dla jego zbrojnego ludu, który był z nim, na zaopatrzenie; pomyśleli sobie bowiem: Lud zbrojny jest głodny, zmęczony i spragniony marszem przez pustynię.</p>
<p>Rozdział 18</p>
<p>2Sm 18:1  Potem dokonał Dawid przeglądu zbrojnego ludu, który był z nim, i ustanowił dla niego dowódców nad tysiącami i nad setkami.<br />
2Sm 18:2  Dawid podzielił zbrojny lud na trzy oddziały, oddając jeden pod dowództwo Joaba, drugi pod dowództwo Abiszaja, syna Serui, brata Joabowego, a trzeci pod dowództwo Ittaja Gittejczyka. Rzekł też król do zbrojnego ludu: Ja również wyruszę z wami.<br />
2Sm 18:3  Lecz zbrojny lud odpowiedział: Nie wyruszaj! Gdyż, choćbyśmy uciekli, nie będą na nas zwracali uwagi, i choćby z nas połowa zginęła, nie będą na nas zwracali uwagi, ty bowiem staniesz za dziesięć tysięcy naszych; lepiej będzie, gdy będziesz mógł przyjść nam z pomocą z miasta.<br />
2Sm 18:4  Odpowiedział im król: Co wy uznacie za dobre, to ja uczynię. I stanął król w bramie, a całe wojsko przechodziło w setkach i w tysiącach.<br />
2Sm 18:5  Wydał też król taki rozkaz Joabowi i Abiszajowi, i Ittajowi: Łagodnie mi postąpcie z młodzieńcem, z Absalomem. A całe wojsko słyszało, gdy król dawał wodzom ten rozkaz odnośnie do Absaloma.<br />
2Sm 18:6  Gdy tedy wyruszyło wojsko w pole, aby potykać się z Izraelem, rozgorzała bitwa w lesie efraimskim.<br />
2Sm 18:7  Wojsko izraelskie zostało tam pobite przez zwolenników Dawida, poniesiona tam została w tym dniu wielka klęska &#8211; poległo dwadzieścia tysięcy.<br />
2Sm 18:8  Gdy bowiem bitwa rozciągnęła się tam po całej okolicznej krainie, las pochłonął w tym dniu więcej zbrojnego ludu, niż go w tym dniu pożarł miecz.<br />
2Sm 18:9  Absalom natknął się przypadkowo na sługi Dawida; jechał on na mule, a muł ten wbiegł pod gęste gałęzie wielkiego dębu tak, iż jego głowa zaczepiła o dąb i zawisł między niebem a ziemią, muł zaś, na którym jechał, pocwałował dalej.<br />
2Sm 18:10  Dostrzegł to jeden człowiek i doniósł o tym Joabowi, mówiąc: Widziałem Absaloma wiszącego na dębie.<br />
2Sm 18:11  Wtedy rzekł Joab do tego człowieka, który mu o tym doniósł: Jeżeli widziałeś, to dlaczego go tam z miejsca nie powaliłeś na ziemię? Byłbym ci za to dał dziesięć srebrników i jeden pas.<br />
2Sm 18:12  Lecz człowiek ten rzekł do Joaba: Choćby mi miano odważyć na rękę tysiąc srebrników, nie wyciągnąłbym mojej ręki na syna królewskiego, gdyż na własne uszy słyszałem, jak król nakazał tobie i Abiszajowi, i Ittajowi: Strzeżcie mi młodzieńca, Absaloma.<br />
2Sm 18:13  Czyż miałbym podstępnie godzić na jego życie? Wszak żadna rzecz nie ukryje się przed królem, i ty sam wystąpiłbyś przeciwko mnie!<br />
2Sm 18:14  Joab odpowiedział: W takim razie nie będę się dłużej przy tobie zatrzymywał. Potem wziął trzy włócznie do ręki i wbił je w serce Absaloma, gdy ten jeszcze żywy wisiał na dębie.<br />
2Sm 18:15  Potem otoczyło Absaloma dziesięciu młodzieńców, giermków Joaba, którzy nosili jego zbroję, rzucili się na niego i zabili go.<br />
2Sm 18:16  Wtedy Joab zadął w trąbę i wojsko zawróciło z pogoni za Izraelem, gdyż Joab je wstrzymał.<br />
2Sm 18:17  Absaloma zaś wzięli i wrzucili w lesie do wielkiego dołu, i narzucili na niego bardzo wielką kupę kamieni; cały Izrael zaś pierzchnął, każdy do swojego namiotu.<br />
2Sm 18:18  Absalom jeszcze za swojego życia wystawił sobie słup, który jest w dolinie królewskiej; mawiał bowiem: Nie mam syna, aby zachowała się pamięć o moim imieniu. Nazwał więc ten słup swoim imieniem i jest on do dnia dzisiejszego zwany pomnikiem Absaloma.<br />
2Sm 18:19  Achimaas zaś, syn Sadoka, rzekł: Pozwólcie, że pobiegnę i zaniosę królowi pomyślną wieść, że Pan wymierzył mu sprawiedliwość wobec jego nieprzyjaciół.<br />
2Sm 18:20  Lecz Joab rzekł do niego: Nie będziesz w dniu dzisiejszym zwiastunem dobrej wieści; zaniesiesz tę wieść w innym dniu, ale w dniu dzisiejszym nie zanoś tej wieści; wszak to syn królewski zginął.<br />
2Sm 18:21  Potem rzekł Joab do pewnego niewolnika murzyńskiego: Idź i donieś królowi, co widziałeś. Niewolnik murzyński oddał Joabowi pokłon i pobiegł.<br />
2Sm 18:22  Lecz Achimaas, syn Sadoka, ponownie rzekł do Joaba: Niech się co chce dzieje, pobiegnę i ja za niewolnikiem murzyńskim. A Joab odpowiedział: Po cóż chcesz biec, mój synu? Przecież nie otrzymasz nagrody za dobrą wieść.<br />
2Sm 18:23  Ten rzekł: Niech się dzieje co chce, ja pobiegnę. Więc Joab rzekł do niego: Biegnij tedy! I Achimaas pobiegł drogą w kierunku doliny nadjordańskiej i wyprzedził niewolnika murzyńskiego.<br />
2Sm 18:24  Dawid siedział właśnie między dwiema bramami, strażnik zaś wyszedł na szczyt bramy tuż przy murze i podniósłszy swoje oczy, ujrzał jakiegoś nadbiegającego pojedynczego człowieka.<br />
2Sm 18:25  Strażnik zawołał i doniósł o tym królowi. A król rzekł: Jeżeli jest sam jeden, to przynosi pomyślną wiadomość. A gdy ten już znacznie się przybliżył,<br />
2Sm 18:26  Dostrzegł strażnik drugiego człowieka biegnącego i zawołał na odźwiernego. Oto nadbiega drugi pojedynczy człowiek. A król rzekł: Ten także przynosi pomyślną wiadomość.<br />
2Sm 18:27  Wtedy strażnik powiedział: Wydaje mi się, że ten pierwszy, który biegnie, to Achimaas, syn Sadoka. I rzekł król: Wspaniały to człowiek, z pomyślną wieścią przychodzi.<br />
2Sm 18:28  Achimaas rzekł głośno do króla: Pokój! I padł przed królem twarzą do ziemi, mówiąc: Błogosławiony Pan, Bóg twój, że wydał mężów, którzy podnieśli swoją rękę na mojego pana, króla.<br />
2Sm 18:29  A gdy król zapytał: Czy zdrów jest młodzieniec, Absalom? Achimaas odpowiedział: Widziałem wielkie zamieszanie, gdy sługa królewski Joab wysyłał twojego sługę, i nie mogłem się dowiedzieć, co zaszło.<br />
2Sm 18:30  Rzekł więc król: Usuń się na bok i stań tutaj! A gdy się usunął na bok i stanął,<br />
2Sm 18:31  Wtedy wszedł niewolnik murzyński i rzekł: Niech pozwoli mój pan, król, oznajmić sobie pomyślną wiadomość, iż Pan wymierzył ci dzisiaj sprawiedliwość wobec wszystkich, którzy powstali przeciwko tobie!<br />
2Sm 18:32  Lecz gdy król zapytał niewolnika murzyńskiego: Czy zdrów jest młodzieniec, Absalom? Ten odpowiedział: Niech stanie się ze wszystkimi nieprzyjaciółmi mojego pana, króla, i ze wszystkimi, którzy wrogo wystąpili przeciwko tobie tak, jak z tym młodzieńcem!<br />
2Sm 18:33  Wtedy król zadrżał i wstąpiwszy do górnej komnaty nad bramą, zaczął płakać. I chodząc tam i z powrotem tak wołał: Synu mój, Absalomie! Synu mój, synu mój, Absalomie! Obym to ja był umarł zamiast ciebie! Absalomie, synu mój, synu mój!</p>
<p>Rozdział 19</p>
<p>2Sm 19:1  Gdy tedy doniesiono Joabowi: Król płacze i lamentuje nad Absalomem,<br />
2Sm 19:2  Zmieniła się w tym dniu radość ze zwycięstwa w żałobę dla całego ludu. Lud bowiem dowiedział się w tym dniu: Przygnębiony jest król z powodu swego syna.<br />
2Sm 19:3  Toteż wojsko w tym dniu tylko ukradkiem wchodziło do miasta, jak ukradkiem wchodzi wojsko, które okryło się hańbą przez to, że uciekło z pola bitwy.<br />
2Sm 19:4  Król zaś zasłonił swoją twarz i głośno krzyczał: Synu mój, Absalomie! Absalomie, synu mój, synu mój!<br />
2Sm 19:5  Wtedy Joab poszedł do króla do jego domu i rzekł: Znieważyłeś dzisiaj wszystkich twoich wojowników, którzy dziś uratowali twoje życie i życie twoich synów i twoich córek, i życie twoich żon, i życie twoich nałożnic,<br />
2Sm 19:6  Okazując miłość tym, którzy cię nienawidzą, i nienawidząc tych, którzy cię miłują. Dziś bowiem dałeś do zrozumienia, że niczym są dla ciebie wodzowie i wojownicy, ja zaś wiem już dzisiaj, że gdyby Absalom pozostał przy życiu, a my byśmy dziś wszyscy poginęli, wtedy wydałoby ci się to słuszne.<br />
2Sm 19:7  Lecz teraz wstań, wystąp i przemów serdecznie do swoich sług. Przysięgam bowiem na Pana, że jeżeli nie wystąpisz, to nie pozostanie przy tobie dzisiejszej nocy ani jeden, to zaś będzie dla ciebie większym nieszczęściem niż wszystkie nieszczęścia, jakie spadły na ciebie od twojej młodości do dzisiejszego dnia.<br />
2Sm 19:8  Wstał tedy król i zajął swoje miejsce w bramie. Doniesiono więc całemu zbrojnemu ludowi: Oto król zajął swoje miejsce w bramie. Toteż przyszedł cały lud zbrojny i stanął przed królem. A gdy Izraelici zbiegli, każdy do swego namiotu,<br />
2Sm 19:9  Zaczął się cały lud we wszystkich plemionach izraelskich sprzeczać, mówiąc: Król wyrwał nas z ręki wrogów naszych, on wyzwolił nas z ręki Filistyńczyków, a teraz uciekł z kraju przed Absalomem;<br />
2Sm 19:10  Absalom zaś, którego namaściliśmy na króla nad sobą, poległ w bitwie; dlaczego więc ociągacie się, aby króla sprowadzić z powrotem?<br />
2Sm 19:11  Król Dawid zaś posłał do Sadoka i do Ebiatara, kapłanów, takie wezwanie: Porozmawiajcie ze starszymi judzkimi i zapytajcie ich: Dlaczego wy macie być ostatnimi z tych, którzy chcą króla sprowadzić z powrotem do jego domu, skoro odnośne słowo całego Izraela doszło już do króla, do jego domu?<br />
2Sm 19:12  Wszak braćmi moimi jesteście, kością moją i ciałem moim jesteście, dlaczegóż więc macie być ostatnimi z tych, którzy chcą króla sprowadzić z powrotem?<br />
2Sm 19:13  A do Amasy powiedzcie: Wszak jesteś kością moją i ciałem moim. Niech mnie skarze Bóg, jeżeli nie ty będziesz u mnie wodzem wojska po wszystkie dni zamiast Joaba.<br />
2Sm 19:14  W ten sposób pozyskał on serca wszystkich Judejczyków, że byli jakby jeden mąż zgodni i wysłali do króla poselstwo: Wracaj ty i wszyscy twoi słudzy!<br />
2Sm 19:15  Król powracając, przybył nad Jordan, Judejczycy zaś przybyli do Gilgal, aby wyjść królowi na spotkanie i przeprawić króla przez Jordan.<br />
2Sm 19:16  Na spotkanie króla Dawida pośpieszył także Szymei, syn Gery, Beniaminita z Bachurim, wraz z Judejczykami.<br />
2Sm 19:17  Szło też z nim tysiąc Beniaminitów; Syba natomiast, zarządca domu Saula, wraz z piętnastu swoimi synami i dwudziestu sługami przeprawił się przez Jordan jeszcze przed królem.<br />
2Sm 19:18  Przeszli bród, aby przeprawić dom królewski i w ten sposób wyświadczyć mu przysługę. Szymei zaś, syn Gery, rzucił się królowi do nóg wtedy, gdy się miał przeprawiać przez Jordan,<br />
2Sm 19:19  I rzekł do króla: Niech mój pan, król, nie poczyta mi za winę i niech nie pamięta tego, czym zawinił twój sługa w tym dniu, gdy mój pan, król, wychodził z Jeruzalemu, i niech król nie bierze tego zbytnio do serca.<br />
2Sm 19:20  Wie bowiem twój sługa, iż zgrzeszył, ale oto dzisiaj przyszedłem jako pierwszy z całego domu Józefa, aby wyjść na spotkanie mojego pana, króla.<br />
2Sm 19:21  Wtedy odezwał się Abiszaj, syn Serui, tak: Czy Szymei nie powinien ponieść śmierci za to, że złorzeczył pomazańcowi Pańskiemu?<br />
2Sm 19:22  Lecz król odpowiedział: Co mam począć z wami, synowie Serui, gdy dziś stajecie przede mną jako przeciwnicy? Czy dziś miałby ktoś ponieść śmierć w Izraelu? Czy miałbym zapomnieć o tym, że dzisiaj znowu jestem królem nad Izraelem?<br />
2Sm 19:23  Potem rzekł król do Szymejego: Nie zginiesz! I król mu to zaprzysiągł.<br />
2Sm 19:24  Także Mefiboszet, wnuk Saula, wyszedł królowi na spotkanie. Od dnia, kiedy król odszedł z Jeruzalemu aż do dnia szczęśliwego jego powrotu nie mył on swoich nóg i nie strzygł swojej brody, i nie prał swoich szat.<br />
2Sm 19:25  Gdy tedy przyszedł z Jeruzalemu i spotkał się z królem, rzekł król do niego: Dlaczego nie wyruszyłeś ze mną, Mefiboszecie?<br />
2Sm 19:26  A on odpowiedział: Panie mój, królu! Sługa mój oszukał mnie. Nakazał mu bowiem twój sługa: Osiodłaj mi osła, a wsiądę na niego i pojadę z królem, gdyż twój sługa jest kulawy;<br />
2Sm 19:27  Oczernił on twego sługę przed moim panem, królem; lecz mój pan, król, jest jak anioł Boży; uczyń tedy, co uznasz za dobre!<br />
2Sm 19:28  Gdyż chociaż cały dom mojego ojca nie mógł niczego innego oczekiwać od mojego pana, króla jak tylko śmierci, ty jednak umieściłeś twego sługę w gronie tych, którzy jadają u twego stołu; jakież tedy jeszcze pozostaje mi prawo oprócz tego, by błagać króla o litość?<br />
2Sm 19:29  A król rzekł do niego: Po cóż mówisz jeszcze o swoich sprawach? Rozstrzygam tak: Ty i Syba podzielicie się posiadłością.<br />
2Sm 19:30  Wtedy Mefiboszet odpowiedział królowi: Niechby i wszystko zabrał, skoro tylko mój pan, król, szczęśliwie powraca do swojego domu.<br />
2Sm 19:31  Barzillaj zaś, Gileadczyk, przyszedł z Rogelim i pociągnął z królem nad Jordan, aby go przeprawić przez Jordan.<br />
2Sm 19:32  Ten Barzillaj był bardzo stary, liczył bowiem osiemdziesiąt lat, i on to zaopatrywał w żywność króla podczas jego pobytu w Machanaim, gdyż był człowiekiem bardzo zamożnym.<br />
2Sm 19:33  Rzekł tedy król do Barzillaja; Pójdź teraz ty ze mną, a ja będę cię utrzymywał u siebie w Jeruzalemie.<br />
2Sm 19:34  Lecz Barzillaj odpowiedział królowi: Ileż to jeszcze dni życia mi pozostaje, żebym miał się udać z królem do Jeruzalemu?<br />
2Sm 19:35  Mam obecnie osiemdziesiąt lat. Czy mogę jeszcze odróżniać dobre od złego? Czy sługa twój umie jeszcze określać smak tego, co je lub pije? Czy potrafię jeszcze przysłuchiwać się śpiewom śpiewaków czy śpiewaczek? Po cóż jeszcze miałby twój sługa być ciężarem dla mojego pana, króla?<br />
2Sm 19:36  Sługa twój pójdzie z królem jeszcze nieco poza Jordan, ale po cóż miałby król tak sowicie mnie wynagradzać?<br />
2Sm 19:37  Pozwól raczej powrócić twemu słudze, aby mógł umrzeć w swoim ojczystym mieście w pobliżu grobu swojego ojca i swojej matki. Oto sługa twój Kimham pójdzie z moim panem, królem; uczyń mu, co uznasz za dobre.<br />
2Sm 19:38  I odpowiedział król: Niech tedy pójdzie ze mną Kimham, a ja uczynię mu, co uznasz za dobre, i wszystko, czego sobie życzyć będziesz ode mnie, uczynię dla ciebie.<br />
2Sm 19:39  Przeprawił się tedy cały zbrojny lud przez Jordan, a potem przeprawił się i król. Następnie król pocałował Barzillaja i pożegnał go, i ten powrócił do swojej miejscowości.<br />
2Sm 19:40  Następnie król pociągnął do Gilgal. Kimham szedł z nim. Także cały zbrojny lud z Judy pociągnął za królem, jak również połowa zbrojnego ludu z Izraela.<br />
2Sm 19:41  Wkrótce potem przyszli do króla pozostali mężowie izraelscy i zapytali króla: Dlaczego uprowadzili cię ukradkiem nasi bracia, mężowie judzcy, i przeprawili przez Jordan króla wraz z jego domem, a z nim także cały orszak Dawidowy?<br />
2Sm 19:42  Na to odpowiedzieli wszyscy mężowie judzcy Izraelitom: Dlatego że król jest nam bliższy. A dlaczego to popadliście w gniew z tego powodu? Czy coś uszczknęliśmy z króla albo czy został przez nas uprowadzony?<br />
2Sm 19:43  Mężowie izraelscy jednak odpowiedzieli mężom judzkim tak: Dziesięć udziałów my mamy w królu, a także co do Dawida my mamy pierwszeństwo. Dlaczego więc zlekceważyliście nas? A czy to nie od nas wyszło pierwsze słowo, aby sprowadzić króla naszego z powrotem? A słowa mężów judzkich były jeszcze ostrzejsze niż słowa mężów izraelskich.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/druga-ksiega-samuela-15-19/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>John Godson (Łódź) &#8211; Po co żyjesz?</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/kazania/john-godson-lodz-po-co-zyjesz/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/kazania/john-godson-lodz-po-co-zyjesz/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 May 2012 11:00:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kazania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=2452</guid>
		<description><![CDATA[Pobierz]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><a href="http://www.betania.katowice.pl/mp3/mp3/2012.05.13_Po_co_zyjesz_JG.mp3">Pobierz</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/kazania/john-godson-lodz-po-co-zyjesz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://www.betania.katowice.pl/mp3/mp3/2012.05.13_Po_co_zyjesz_JG.mp3" length="8475482" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Psalmy 57-59</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/psalmy-57-59/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/psalmy-57-59/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 May 2012 23:01:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragment na dziś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=2215</guid>
		<description><![CDATA[Psalm 57 Psm 57:1  Przewodnikowi chóru. Na nutę: &#8222;Nie zatracaj&#8230;&#8221; Miktam Dawida, gdy uciekał przed Saulem do jaskini. Psm 57:2  Zmiłuj się nade mną, Boże, zmiłuj się nade mną, Bo tobie zaufała dusza moja I w cieniu twych skrzydeł chcę &#8230; <a href="http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/psalmy-57-59/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Psalm 57</p>
<p>Psm 57:1  Przewodnikowi chóru. Na nutę: &#8222;Nie zatracaj&#8230;&#8221; Miktam Dawida, gdy uciekał przed Saulem do jaskini.<br />
Psm 57:2  Zmiłuj się nade mną, Boże, zmiłuj się nade mną, Bo tobie zaufała dusza moja I w cieniu twych skrzydeł chcę się schronić, Aż przeminie nieszczęście!<br />
Psm 57:3  Wołam do Boga Najwyższego, do Boga, Który do końca doprowadzi sprawę moją.<br />
Psm 57:4  On ześle pomoc z nieba i wybawi mnie, Gdy lży mnie gnębiciel. Sela. Bóg ześle łaskę swoją i wierność swoją.<br />
Psm 57:5  Przebywam wśród lwów, które chciwie pożerają ludzi, Zęby ich są jak włócznie i strzały, A język ich jak miecz ostry.<br />
Psm 57:6  Wznieś się nad niebiosa, o Boże, Niech będzie nad całą ziemią chwała twoja!<br />
Psm 57:7  Zastawili sidła na kroki moje, Ugięli duszę moją, wykopali przede mną dół: Wpadli do niego. Sela.<br />
Psm 57:8  Gotowe jest serce moje, Boże, Gotowe jest serce moje, Będę śpiewał i grał.<br />
Psm 57:9  Zbudź się, chwało moja! Zbudź się, harfo i cytro, A ja obudzę jutrzenkę.<br />
Psm 57:10  Wysławiać cię będę, Panie, wśród ludów, Będę grał tobie wśród narodów,<br />
Psm 57:11  Bo wielka jest łaska twoja aż do niebios I aż do obłoków sięga wierność twoja.<br />
Psm 57:12  Wznieś się nad niebiosa, Boże, Niech będzie nad całą ziemią chwała twoja!</p>
<p>Psalm 58</p>
<p>Psm 58:1  Przewodnikowi chóru. Na nutę: &#8222;Nie zatracaj&#8230;&#8221; Miktam Dawidowy.<br />
Psm 58:2  Czy wy, możnowładcy, naprawdę wydajecie wyroki sprawiedliwe I czy słusznie sądzicie synów ludzkich?<br />
Psm 58:3  Raczej knujecie w sercu niesprawiedliwość, W kraju zaś ręce wasze popełniają gwałty.<br />
Psm 58:4  Bezbożni są odstępcami już od łona matki, Kłamcy błądzą już od samego urodzenia.<br />
Psm 58:5  Mają jad podobny do jadu węża, Do jadu głuchej żmii, co zatyka ucho swoje,<br />
Psm 58:6  Aby nie słyszeć głosu zaklinaczy Ani biegłego w swej sztuce czarownika.<br />
Psm 58:7  Boże, połam zęby w ich ustach; Roztrzaskaj kły lwiąt, Panie!<br />
Psm 58:8  Niech znikną jak woda, która spływa; Niech strzały, które wypuszczą, będą stępione!<br />
Psm 58:9  Niech przeminą jak ślimak, który się rozpływa, Jak poroniony płód niewieści, niech nie ujrzą słońca!<br />
Psm 58:10  Nim chrust rozgrzeje garnki wasze, Rozrzuci go, suchy czy zielony, wiatr porywisty.<br />
Psm 58:11  Uraduje się sprawiedliwy, gdy ujrzy pomstę; Stopy swoje obmyje we krwi bezbożnego.<br />
Psm 58:12  Wtedy powiedzą ludzie: Zaprawdę, sprawiedliwy ma nagrodę; Zaiste, jest Bóg, który sądzi na ziemi.</p>
<p>Psalm 59</p>
<p>Psm 59:1  Przewodnikowi chóru. Na nutę: &#8222;Nie zatracaj&#8230;&#8221; Miktam Dawidowy. Gdy Saul nakazał pilnować domu jego i zabić go.<br />
Psm 59:2  Ratuj mnie od wrogów moich, Boże mój! Obroń mnie przed przeciwnikami moimi!<br />
Psm 59:3  Ratuj mnie od złoczyńców I wyzwól mnie od morderców!<br />
Psm 59:4  Bo oto czyhają na życie moje, Zbierają się przeciwko mnie możni, Chociaż nie zawiniłem i nie zgrzeszyłem, Panie!<br />
Psm 59:5  Chociaż jestem niewinny, pędzą i ustawiają się. Ocknij się, wyjdź mi naprzeciw i zobacz!<br />
Psm 59:6  Ty, Panie, Boże Zastępów, Boże Izraela, Ocknij się, aby nawiedzić wszystkie narody! Nie pobłażaj żadnemu zdrajcy! Sela.<br />
Psm 59:7  Wieczorem wracają, ujadają jak psy I kręcą się po mieście.<br />
Psm 59:8  Oto pianę mają na ustach, Zniewagi są na wargach ich: Któż bowiem to słyszy?<br />
Psm 59:9  Ale Ty, Panie, śmiejesz się z nich, Szydzisz ze wszystkich narodów.<br />
Psm 59:10  Mocy moja, ciebie trzymać się będę, Gdyż Ty, Boże, jesteś twierdzą moją.<br />
Psm 59:11  Bóg mój wyświadczy mi łaskę swoją, Bóg ukaże mi klęskę wrogów moich.<br />
Psm 59:12  Nie pobłażaj im, by nie zapomniał o tym lud mój, Rozpędź ich mocą swoją i powal ich, Ty, Panie, który jesteś tarczą naszą.<br />
Psm 59:13  Słowa ich warg to słowa grzeszne, Niech uwikłają się w pysze swej Zarówno z powodu klątwy, jak i kłamstwa, które mówią!<br />
Psm 59:14  Wygub ich w gniewie, wygub ich doszczętnie! Niech wiedzą, że Bóg panuje w Jakubie aż do krańców ziemi! Sela.<br />
Psm 59:15  Wieczorem wracają, ujadają jak psy I kręcą się po mieście.<br />
Psm 59:16  Włóczą się szukając żeru, A jeśli się nie nasycą, warczą.<br />
Psm 59:17  Ale ja opiewać będę moc twoją, Rano weselić się będę z łaski twojej, Boś Ty był twierdzą moją I ucieczką w czasie mej niedoli.<br />
Psm 59:18  Mocy moja, tobie będę śpiewał, Boś Ty, Boże, twierdzą moją, Boże mój łaskawy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/psalmy-57-59/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Druga księga Mojżeszowa 21-24</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/druga-ksiega-mojzeszowa-21-24/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/druga-ksiega-mojzeszowa-21-24/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 May 2012 23:01:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragment na dziś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=2214</guid>
		<description><![CDATA[Rozdział 21 Wjs 21:1  A te są prawa, które im przedłożysz: Wjs 21:2  Jeżeli kupisz niewolnika hebrajskiego, sześć lat służyć ci będzie, a siódmego wyjdzie na wolność bez okupu. Wjs 21:3  Jeżeli sam przyszedł, odejdzie sam; a jeżeli był żonaty, &#8230; <a href="http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/druga-ksiega-mojzeszowa-21-24/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozdział 21</p>
<p>Wjs 21:1  A te są prawa, które im przedłożysz:<br />
Wjs 21:2  Jeżeli kupisz niewolnika hebrajskiego, sześć lat służyć ci będzie, a siódmego wyjdzie na wolność bez okupu.<br />
Wjs 21:3  Jeżeli sam przyszedł, odejdzie sam; a jeżeli był żonaty, i żona z nim odejdzie.<br />
Wjs 21:4  Jeżeli jego pan dał mu żonę, a ona urodziła mu synów lub córki, żona i jej dzieci należeć będą do pana, a on odejdzie sam.<br />
Wjs 21:5  Jeżeli niewolnik oświadczy wyraźnie: Miłuję mojego pana, moją żonę i moje dzieci i nie chcę wyjść na wolność,<br />
Wjs 21:6  Wtedy jego pan zaprowadzi go przed Boga, potem postawi go u drzwi albo u odrzwi i przekłuje mu pan jego ucho szydłem, i będzie niewolnikiem jego na zawsze.<br />
Wjs 21:7  Jeżeli zaś ktoś sprzeda swoją córkę jako niewolnicę, to ona nie odejdzie, tak jak odchodzą niewolnicy.<br />
Wjs 21:8  Jeżeli nie spodoba się swemu panu, który ją przeznaczył dla siebie, niech ją pozwoli wykupić. Jednak nie ma prawa sprzedać jej obcemu ludowi, bo postąpiłby wobec niej wiarołomnie.<br />
Wjs 21:9  Jeżeli przeznaczył ją dla swego syna, postąpi z nią według prawa dotyczącego córek.<br />
Wjs 21:10  Jeżeli weźmie sobie inną za żonę, nie ujmie jej ani pożywienia, ani odzieży, ani obcowania cielesnego.<br />
Wjs 21:11  Jeżeli tych trzech obowiązków wobec niej nie spełni, to ona odejdzie darmo bez wykupu.<br />
Wjs 21:12  Kto tak uderzy człowieka, że ten umrze, poniesie śmierć.<br />
Wjs 21:13  Jeżeli na niego nie czyhał, ale to Bóg zdarzył, że wpadł mu pod rękę, wyznaczę ci miejsce, do którego będzie mógł uciec.<br />
Wjs 21:14  Jeżeli ktoś zastawia na bliźniego swego zasadzkę, by go podstępnie zabić, to weźmiesz go nawet od ołtarza mojego, by go ukarać śmiercią.<br />
Wjs 21:15  Kto uderzy ojca swego albo matkę swoją, poniesie śmierć.<br />
Wjs 21:16  Kto porwie człowieka, to czy go sprzedał, czy też znaleziono go jeszcze w jego rękach, poniesie śmierć.<br />
Wjs 21:17  Kto złorzeczy ojcu swemu albo matce swojej, poniesie śmierć.<br />
Wjs 21:18  Jeżeli pokłócą się mężowie i jeden uderzy drugiego kamieniem lub pięścią tak, że ten wprawdzie nie umrze, ale musi położyć się do łóżka,<br />
Wjs 21:19  To gdy wstanie i potrafi chodzić poza domem o swojej lasce, ten, który go uderzył, będzie uniewinniony, lecz da mu odszkodowanie za przymusową bezczynność i za leczenie.<br />
Wjs 21:20  Jeżeli ktoś pobije kijem swojego niewolnika albo swoją niewolnicę tak, że umrą pod jego ręką, winien być surowo ukarany.<br />
Wjs 21:21  Jeżeli jednak przeżyją dzień lub dwa, to nie będzie podlegał karze, gdyż są jego własnością.<br />
Wjs 21:22  Jeżeli dwaj mężowie się biją, a przy tym uderzą kobietę brzemienną tak, że poroni, ale nie poniesie dalszej szkody, to sprawca zapłaci grzywnę, jaką mu wyznaczy mąż tej kobiety, a uiści ją w obecności rozjemców.<br />
Wjs 21:23  Jeżeli zaś poniesie dalszą szkodę, to wtedy da życie za życie,<br />
Wjs 21:24  Oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę,<br />
Wjs 21:25  Oparzelinę za oparzelinę, ranę za ranę, siniec za siniec.<br />
Wjs 21:26  Jeżeli ktoś uderzy w oko swego niewolnika lub w oko swojej niewolnicy tak, że je zniszczy, wtedy wypuści ich na wolność za to oko.<br />
Wjs 21:27  A jeżeli ktoś wybije ząb swojego niewolnika albo ząb swojej niewolnicy, wypuści ich na wolność za ten ząb.<br />
Wjs 21:28  Jeżeli wół zabodzie mężczyznę albo kobietę na śmierć, to należy wołu ukamienować i nie jeść jego mięsa, właściciel zaś wołu będzie niewinny.<br />
Wjs 21:29  Jeżeli jednak wół bódł od dawna, a ostrzeżono o tym jego właściciela, ten zaś go nie pilnował, i wół zabił mężczyznę albo kobietę, to wół będzie ukamienowany, a jego właściciel poniesie śmierć.<br />
Wjs 21:30  Jeżeli jednak nałożono na niego okup, to da jako okup za swoje życie tyle, ile na niego nałożą.<br />
Wjs 21:31  Jeżeli zabodzie na śmierć chłopca lub dziewczynę, postąpią z nim według tego samego prawa.<br />
Wjs 21:32  Jeżeli wół zabodzie niewolnika albo niewolnicę, należy dać jego panu trzydzieści sykli srebra, a wół będzie ukamienowany.<br />
Wjs 21:33  Jeżeli ktoś zostawi studnię otwartą albo jeżeli ktoś wykopie studnię i nie przykryje jej, a wpadnie do niej wół albo osioł,<br />
Wjs 21:34  To właściciel studni winien dać pieniężne odszkodowanie jego właścicielowi, a martwe zwierzę będzie należeć do niego.<br />
Wjs 21:35  Jeżeli czyjś wół pobodzie wołu jego bliźniego tak, że padnie, sprzedadzą wołu żywego i podzielą się pieniędzmi za niego, a również podzielą się zabitym.<br />
Wjs 21:36  Jeżeli jednak było wiadomo, że wół bódł od dawna, a właściciel jego nie pilnował go, odda wołu za wołu, zabity zaś należeć będzie do niego.</p>
<p>Rozdział 22</p>
<p>Wjs 22:1  Jeżeli ktoś ukradnie wołu lub owcę, a potem je zarżnie lub sprzeda, odda pięć wołów za wołu, a cztery owce za owcę.<br />
Wjs 22:2  Jeżeli przy włamaniu złodziej zostanie złapany i pobity tak, że umrze, to nie ponosi się winy za przelanie jego krwi.<br />
Wjs 22:3  Jeżeli jednak stało się to po wschodzie słońca, powstaje wina przelania krwi. Złodziej powinien dać odszkodowanie; jeżeli nic nie ma, zostanie za swoją kradzież sprzedany.<br />
Wjs 22:4  Jeżeli w jego posiadaniu znaleziono to, co skradł, czy to wołu, czy osła, czy jagnię jeszcze żywe, winien zapłacić podwójnie.<br />
Wjs 22:5  Jeżeli ktoś wypasie pole albo winnicę, bo puścił samopas swoje bydło i ono pasło się na cudzym polu, to wynagrodzi tym, co ma najlepszego ze swego pola i tym, co ma najlepszego ze swojej winnicy.<br />
Wjs 22:6  Jeżeli wybuchnie ogień i obejmie ciernie, i potem spali się stóg albo zboże na pniu, albo pole, to wynagrodzi szkodę ten, kto wzniecił ogień.<br />
Wjs 22:7  Jeżeli ktoś powierzy bliźniemu swemu pieniądze albo naczynia do przechowania, a zostanie to ukradzione z domu tego człowieka i złodziej zostanie wykryty, to odda w dwójnasób.<br />
Wjs 22:8  Jeżeli zaś złodziej nie zostanie wykryty, stawi się pan domu przed Bogiem, by stwierdzić, że nie wyciągnął ręki swej po własność bliźniego swego.<br />
Wjs 22:9  W każdej sprawie o sprzeniewierzenie, czy to wołu, czy osła, czy jagnięcia, czy szaty, czy jakiejkolwiek zguby, o której ktoś powie, że to jest jego własność, powinni obaj dany przypadek przedłożyć Bogu: kogo Bóg uzna winnym, ten odda bliźniemu swemu podwójnie.<br />
Wjs 22:10  Jeżeli ktoś da bliźniemu swemu do pilnowania osła albo wołu, albo owcę, albo inne bydlę, a ono padnie lub zostanie okaleczone albo uprowadzone, a nikt nie widział,<br />
Wjs 22:11  To przysięga przed Panem rozstrzygnie między obydwoma, czy powiernik nie wyciągnął ręki swojej po własność bliźniego swego. Wtedy właściciel to uzna, a tamten odszkodowania nie daje.<br />
Wjs 22:12  Jeżeli mu to skradziono, to da odszkodowanie właścicielowi.<br />
Wjs 22:13  Jeżeli zaś zostało rozszarpane, to przyniesie je jako dowód; za rozszarpane nie daje odszkodowania.<br />
Wjs 22:14  Jeżeli ktoś wynajmie bydlę od swego bliźniego, a ono okaleczeje lub padnie, a właściciela przy tym nie było, to tamten da pełne odszkodowanie.<br />
Wjs 22:15  Jeżeli właściciel był przy tym, to tamten nie da odszkodowania. Bo to, co było wynajęte, wchodzi w jego zapłatę.<br />
Wjs 22:16  Jeżeli ktoś uwiedzie dziewicę nie zaręczoną i śpi z nią, da za nią opłatę ślubną i pojmie ją za żonę.<br />
Wjs 22:17  A jeżeli ojciec jej wzbrania się wydać ją za niego, niech odważy tyle srebra, ile wynosi opłata ślubna za dziewicę.<br />
Wjs 22:18  Czarownicy nie zostawisz przy życiu.<br />
Wjs 22:19  Kto spółkuje ze zwierzęciem, poniesie śmierć.<br />
Wjs 22:20  Kto składa ofiary innym bogom, poza samym Panem, będzie zgładzony.<br />
Wjs 22:21  Przychodnia nie będziesz gnębił ani uciskał, bo sami byliście przychodniami w ziemi egipskiej.<br />
Wjs 22:22  Nie będziesz uciskał żadnej wdowy ani sieroty.<br />
Wjs 22:23  Gdybyś je uciskał, a one wołać będą do mnie, na pewno wysłucham ich wołania<br />
Wjs 22:24  I wybuchnę gniewem, i pozabijam was mieczem i żony wasze zostaną wdowami, a dzieci wasze sierotami.<br />
Wjs 22:25  Jeżeli pożyczysz pieniędzy komuś z ludu mojego, ubogiemu, który jest u ciebie, nie postępuj z nim jak lichwiarz; nie ściągajcie od niego odsetek.<br />
Wjs 22:26  Jeżeli weźmiesz w zastaw płaszcz twego bliźniego, zwrócisz mu go przed zachodem słońca,<br />
Wjs 22:27  Bo jest to jego jedyne okrycie, okrycie jego ciała. W czymże innym będzie spał? Gdy wołać będzie do mnie, wysłucham, bo Ja jestem miłosierny.<br />
Wjs 22:28  Bogu nie bluźnij, a księciu ludu swego nie złorzecz.<br />
Wjs 22:29  Nie zwlekaj z oddaniem z obfitości klepiska twego i twojej tłoczni. Pierworodnego z twoich synów mnie oddasz.<br />
Wjs 22:30  Tak samo uczynisz z twoim wołem, z twoją owcą. Siedem dni będzie przy matce swojej, ósmego dnia oddasz mi je.<br />
Wjs 22:31  Będziecie ludźmi mnie poświęconymi; dlatego nie będziecie jedli mięsa zwierzęcia rozszarpanego na polu, rzucicie je psom.</p>
<p>Rozdział 23</p>
<p>Wjs 23:1  Nie rozgłaszaj fałszywej wieści. Nie wspomagaj winowajcy, świadcząc na korzyść bezprawia.<br />
Wjs 23:2  Nie przyłączaj się do większości ku złemu i nie składaj w spornej sprawie świadectwa za większością, by łamać prawo.<br />
Wjs 23:3  Nawet ubogiego nie popieraj w niesłusznej sprawie,<br />
Wjs 23:4  Jeżeli napotkasz zabłąkanego wołu albo osła twego nieprzyjaciela, odprowadź go zaraz z powrotem do niego.<br />
Wjs 23:5  Jeżeli zobaczysz, że osioł twego przeciwnika upadł pod ciężarem, nie opuszczaj go, lecz dopomóż mu podnieść go.<br />
Wjs 23:6  Nie wpływaj na wyrok, jaki się należy ubogiemu, który się zwraca do ciebie w swojej sprawie.<br />
Wjs 23:7  Od sprawy, która się opiera na oszustwie, stroń. Do zabicia niewinnego i sprawiedliwego nie przyczyniaj się, bo nie uniewinnię winowajcy.<br />
Wjs 23:8  Nie przyjmuj łapówek, gdyż łapówki zaślepiają nawet naocznych świadków i fałszują słuszną sprawę.<br />
Wjs 23:9  Przychodnia nie uciskaj, sami bowiem wiecie, jak się czuje przychodzeń; wszak byliście przychodniami w ziemi egipskiej.<br />
Wjs 23:10  Przez sześć lat obsiewać będziesz ziemię swoją i zbierać jej plony,<br />
Wjs 23:11  W siódmym zaś zostawisz ją odłogiem i nie uprawisz jej, niech pożywią się z niej ubodzy twego ludu, a tym, co pozostanie po nich, niech pożywią się zwierzęta polne; tak też postąpisz z twoją winnicą i z twoim ogrodem oliwnym.<br />
Wjs 23:12  Sześć dni wykonywać będziesz swoje prace, ale dnia siódmego będziesz świętował, aby wypoczął twój wół i twój osioł i aby wytchnął syn twojej niewolnicy i przychodzeń.<br />
Wjs 23:13  Wszystkiego, com wam powiedział, przestrzegajcie! Imienia innych bogów nie wspominajcie, by go nie słyszano z ust waszych.<br />
Wjs 23:14  Trzy razy w roku będziesz świętował na moją cześć.<br />
Wjs 23:15  Będziesz przestrzegał Święta Przaśników. Siedem dni jeść będziesz przaśniki, jak ci rozkazałem, w wyznaczonym czasie miesiąca Abib, bo podczas niego wyszedłeś z Egiptu. A niech się nie pokazują przed obliczem moim z próżnymi rękami.<br />
Wjs 23:16  I Święta Żniw, pierwszych plonów prac twoich, z tego, coś wysiał na polu. I Święta Zbiorów z końcem roku, gdy zbierzesz plony twoje z pola.<br />
Wjs 23:17  Trzy razy w roku zjawią się wszyscy mężczyźni twoi przed obliczem Wszechmocnego, Pana.<br />
Wjs 23:18  Nie ofiaruj krwi mojej rzeźnej ofiary razem z kwaszonym chlebem i nie zostawiaj do rana tłuszczu mojej ofiary świątecznej.<br />
Wjs 23:19  Najlepsze pierwociny z plonów ziemi twojej przyniesiesz do domu Pana, Boga twego. Nie będziesz gotował koźlęcia w mleku jego matki.<br />
Wjs 23:20  Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w drodze i zaprowadził cię na miejsce, które przygotowałem.<br />
Wjs 23:21  Miej się przed nim na baczności, słuchaj głosu jego i nie przeciwstawiaj mu się, bo nie przebaczy występków waszych, gdyż imię moje jest w nim.<br />
Wjs 23:22  A jeżeli będziesz pilnie słuchał jego głosu i wykonasz wszystko, co powiem, wtedy będę nieprzyjacielem nieprzyjaciół twoich i przeciwnikiem przeciwników twoich.<br />
Wjs 23:23  Albowiem anioł mój pójdzie przed tobą i zaprowadzi cię do Amorejczyków i Chetejczyków, i Peryzyjczyków, i Kananejczyków, i Chiwwijczyków, i Jebuzejczyków, i wytępię ich.<br />
Wjs 23:24  Nie kłaniaj się ich bogom ani im nie służ. Nie czyń tak jak oni, ale doszczętnie zburz i potłucz ich pomniki.<br />
Wjs 23:25  Służcie Panu, Bogu waszemu, a On pobłogosławi chleb twój i wodę twoją. Oddalę też choroby spośród ciebie.<br />
Wjs 23:26  Nie będzie roniącej ani niepłodnej w twoim kraju. Liczbę dni twoich uczynię pełną.<br />
Wjs 23:27  Lęk mój wzbudzę przed tobą i wprawię w przerażenie wszelki lud, przeciw któremu wyruszysz, i sprawię, że uciekać będą przed tobą wszyscy twoi nieprzyjaciele.<br />
Wjs 23:28  Poślę też przed tobą szerszenie, które wypędzą Chiwwijczyków, Kananejczyków i Chetejczyków przed tobą.<br />
Wjs 23:29  Nie wypędzę go przed tobą w jednym roku, aby ziemia nie stała się pustkowiem i nie rozmnożył się zwierz dziki przeciwko tobie.<br />
Wjs 23:30  Powoli będę ich wypędzał przed tobą, aż się tak rozmnożysz, iż będziesz mógł objąć tę ziemię, dziedzictwo twoje.<br />
Wjs 23:31  Ustanowię też granicę twoją od Morza Czerwonego do Morza Filistyńczyków i od pustyni aż do Rzeki, bo oddam w ręce wasze mieszkańców tej ziemi i wypędzisz ich sprzed oblicza swego.<br />
Wjs 23:32  Nie zawieraj przymierza ani z nimi, ani z ich bogami.<br />
Wjs 23:33  Nie będą mieszkać w twojej ziemi, by cię nie zwiedli do grzechu przeciwko mnie; bo jeśli będziesz służył bogom ich, będzie to dla ciebie sidłem.</p>
<p>Rozdział 24</p>
<p>Wjs 24:1  A do Mojżesza rzekł: Wstąp do Pana, ty i Aaron, Nadab i Abihu oraz siedemdziesięciu ze starszych Izraela i złóżcie pokłon z daleka,<br />
Wjs 24:2  A niech tylko sam Mojżesz zbliży się do Pana, natomiast oni niech się nie zbliżają, a lud niech nie wstępuje z nim.<br />
Wjs 24:3  Przyszedł więc Mojżesz i obwieścił ludowi wszystkie słowa Pana i wszystkie prawa, lud zaś jednogłośnie odpowiedział, mówiąc: Wszystkie słowa, które wypowiedział Pan, wypełnimy.<br />
Wjs 24:4  Wtedy Mojżesz spisał wszystkie słowa Pana, a wstawszy wcześnie rano, zbudował ołtarz u stóp góry i postawił dwanaście pomników dla dwunastu plemion izraelskich.<br />
Wjs 24:5  Polecił też młodzieńcom z synów izraelskich złożyć ofiarę całopalenia, a ci zarżnęli cielce na rzeźną ofiarę pojednania dla Pana.<br />
Wjs 24:6  Potem wziął Mojżesz połowę krwi i wlał do czaszy, a drugą połowę krwi wylał na ołtarz.<br />
Wjs 24:7  Następnie wziął Księgę Przymierza i głośno przeczytał ludowi, ten zaś rzekł: Wszystko, co powiedział Pan, uczynimy i będziemy posłuszni.<br />
Wjs 24:8  Wziął też Mojżesz krew i pokropił lud, mówiąc: Oto krew przymierza, które Pan zawarł z wami na podstawie wszystkich tych słów.<br />
Wjs 24:9  I wstąpił Mojżesz i Aaron, Nadab i Abihu oraz siedemdziesięciu ze starszych Izraela na górę,<br />
Wjs 24:10  I ujrzeli Boga Izraela, a pod jego stopami jakby twór z płyt szafirowych, błękitny jak samo niebo.<br />
Wjs 24:11  Lecz na najprzedniejszych z synów izraelskich nie wyciągnął swojej ręki; mogli więc oglądać Boga, a potem jedli i pili.<br />
Wjs 24:12  I rzekł Pan do Mojżesza: Wstąp do mnie na górę i zostań tam, a dam ci tablice kamienne, zakon i przykazania, które napisałem, aby ich pouczyć.<br />
Wjs 24:13  Wstał więc Mojżesz i Jozue, jego sługa, i wstąpił Mojżesz na górę Bożą,<br />
Wjs 24:14  A do starszych rzekł: Czekajcie na nas tutaj, aż wrócimy do was. Oto Aaron i Chur są z wami. Kto miał by jaką sprawę, niech się zwróci do nich.<br />
Wjs 24:15  Gdy Mojżesz wstąpił na górę, obłok zakrył ją.<br />
Wjs 24:16  I zamieszkała chwała Pana na górze Synaj, a obłok okrywał ją przez sześć dni. Siódmego dnia zawołał na Mojżesza z obłoku.<br />
Wjs 24:17  A chwała Pana wyglądała w oczach synów izraelskich jak ogień trawiący na szczycie góry.<br />
Wjs 24:18  Mojżesz wszedł w środek obłoku i wstąpił na górę. A był Mojżesz na górze czterdzieści dni i czterdzieści nocy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/druga-ksiega-mojzeszowa-21-24/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Księga Joba 37-38</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-joba-37-38/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-joba-37-38/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 May 2012 23:01:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragment na dziś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=2213</guid>
		<description><![CDATA[Rozdział 37 Job 37:1  Zaiste, dlatego drży moje serce i skacze ze swojego miejsca. Job 37:2  Słuchajcie pilnie grzmotu jego głosu i pomruku, który wychodzi z jego ust! Job 37:3  Wypuszcza go pod całym niebem, a jego światło sięga do &#8230; <a href="http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-joba-37-38/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozdział 37</p>
<p>Job 37:1  Zaiste, dlatego drży moje serce i skacze ze swojego miejsca.<br />
Job 37:2  Słuchajcie pilnie grzmotu jego głosu i pomruku, który wychodzi z jego ust!<br />
Job 37:3  Wypuszcza go pod całym niebem, a jego światło sięga do krańców ziemi.<br />
Job 37:4  Za nim huczy grzmot, grzmi swym potężnym głosem, a gdy się słyszy jego głos, nie powstrzymuje błyskawic.<br />
Job 37:5  Bóg przedziwnie grzmi swoim głosem, czyni wielkie rzeczy, których nie rozumiemy.<br />
Job 37:6  Bo do śniegu mówi: Padaj na ziemię! do deszczu i ulewy: Padajcie rzęsiście!<br />
Job 37:7  Pieczętuje rękę każdego człowieka, aby wszyscy ludzie znali jego dzieło.<br />
Job 37:8  Wtedy zwierzęta wchodzą do kryjówek i kładą się w swych legowiskach.<br />
Job 37:9  Z komory południa wychodzi huragan, a od wiatrów północnych mróz.<br />
Job 37:10  Od tchnienia Bożego powstaje lód, a szerokie wody zamarzają.<br />
Job 37:11  Obciąża chmury gradem i swoją błyskawicą rozpędza obłoki,<br />
Job 37:12  Które kieruje dokąd chce, aby czyniły wszystko, co im każe, na całej powierzchni ziemskiej,<br />
Job 37:13  Albo jako rózgę karzącą, albo jako błogosławieństwo dla swojej ziemi, albo zsyła je w dowód swojej łaski.<br />
Job 37:14  Słuchaj tego, Jobie, zastanów się i rozważ cuda Boże!<br />
Job 37:15  Czy wiesz, jakie zadanie Bóg im wyznacza i jak każe zabłysnąć światłu swego obłoku?<br />
Job 37:16  Czy wiesz coś o unoszeniu się chmur, o cudach tego, który jest doskonały w mądrości?<br />
Job 37:17  Ty, którego szaty się rozgrzewają, gdy ziemia odpoczywa pod wiatrem południa?<br />
Job 37:18  Czy potrafisz tak jak On rozpostrzeć sklepienie niebios, które jest mocne jak lustro polerowane?<br />
Job 37:19  Poucz nas, co mu mamy powiedzieć, bo nic nie możemy przytoczyć z powodu ciemnoty!<br />
Job 37:20  Czy należy mu powiedzieć, że chcę mówić? Czy żądał kto własnej zguby?<br />
Job 37:21  Czasem nie widzi się światła słonecznego, gdyż zaciemniły je obłoki, lecz gdy powieje wiatr i rozprasza je,<br />
Job 37:22  Z północy zjawia się złocisty blask, Boga otacza przerażająca jasność.<br />
Job 37:23  Wszechmocny jest niedostępny, jest potężny siłą i bogaty w sprawiedliwość, ale nie podepcze prawa.<br />
Job 37:24  Dlatego niechże boją się go ludzie; wszakże On nie zważa na tych, którzy o swojej mądrości wiele myślą.</p>
<p>Rozdział 38</p>
<p>Job 38:1  Potem Pan odpowiedział Jobowi spośród zawieruchy i rzekł:<br />
Job 38:2  Któż to zaciemnia mój plan słowami bezmyślnymi?<br />
Job 38:3  Przepasz jako mąż swoje biodra, będę cię pytał, a ty mnie pouczysz.<br />
Job 38:4  Gdzie byłeś, gdy zakładałem ziemię? Powiedz, jeśli wiesz i rozumiesz.<br />
Job 38:5  Kto wyznaczył jej rozmiary? Czy wiesz? Albo kto rozciągnął nad nią sznur mierniczy?<br />
Job 38:6  Na czym są osadzone jej filary albo kto założył jej kamień węgielny?<br />
Job 38:7  Gdy gwiazdy poranne chórem radośnie się odezwały i okrzyk wydali wszyscy synowie Boży?<br />
Job 38:8  Kto zamknął morze drzwiami, gdy pieniąc się, wyszło z łona,<br />
Job 38:9  Gdy obłoki uczyniłem jego szatą, a ciemne chmury jego pieluszkami,<br />
Job 38:10  Gdy wyznaczyłem mu moją granicę i założyłem zawory i bramy,<br />
Job 38:11  Mówiąc: Dotąd dojdziesz, lecz nie dalej! I tu zatrzymają się twe wzdęte fale!<br />
Job 38:12  Czy kiedykolwiek, odkąd żyjesz, powołałeś świt, a zorzy wskazałeś jej miejsce,<br />
Job 38:13  Aby ogarnęła krańce ziemi, z której bezbożni zostaną strząśnięci?<br />
Job 38:14  Aby się odmieniła jak glina pod pieczęcią i przyjmowała barwę jak odzienie,<br />
Job 38:15  Aby bezbożni byli pozbawieni światła, a podniesione ramię zostało złamane?<br />
Job 38:16  Czy dotarłeś aż do źródeł morza i przechadzałeś się po dnie toni?<br />
Job 38:17  Czy otworzyły się przed tobą bramy śmierci i widziałeś bramy mroków?<br />
Job 38:18  Czy ogarnąłeś rozumem rozmiary ziemi? Powiedz, jeżeli to wszystko wiesz!<br />
Job 38:19  Którędy prowadzi droga tam, gdzie przebywa światłość, a gdzie jest miejsce ciemności,<br />
Job 38:20  Abyś ją zaprowadził do jej obszaru i mógł rozpoznać ścieżki do jej domu?<br />
Job 38:21  Ty to wiesz, bo urodziłeś się wtedy i wielka jest liczba twoich dni.<br />
Job 38:22  Czy dotarłeś aż do składów śniegu albo widziałeś składy gradu,<br />
Job 38:23  Który przechowuję na czas ucisku, na dzień walki i bitwy?<br />
Job 38:24  Którędy prowadzi droga tam, gdzie się dzieli światłość, skąd wiatr wschodni rozchodzi się po ziemi?<br />
Job 38:25  Kto wyrąbał chodnik dla ulewy i wyznaczył drogę piorunowi,<br />
Job 38:26  Aby zesłać deszcz na ziemię nie zamieszkaną, na pustynię bezludną,<br />
Job 38:27  Aby obficie nawodnić miejsca puste i opuszczone i rozkrzewić zieloną trawę?<br />
Job 38:28  Czy deszcz ma ojca, a kto zrodził krople rosy?<br />
Job 38:29  Z czyjego łona wychodzi mróz, a kto zrodził szron niebieski?<br />
Job 38:30  Wody twardnieją jak kamień, a powierzchnia toni tężeje.<br />
Job 38:31  Czy możesz związać pęk Plejad albo rozluźnić pasek Oriona?<br />
Job 38:32  Czy możesz wyprowadzić gwiazdy Zodiaku w czasie właściwym i wyprowadzić Niedźwiedzicę z jej młodymi?<br />
Job 38:33  Czy znasz porządek nieba albo czy możesz ustanowić jego władztwo na ziemi?<br />
Job 38:34  Czy potrafisz podnieść swój głos ku chmurom, aby cię okrył nawał wód?<br />
Job 38:35  Czy możesz wypuścić błyskawice, aby poszły i rzekły do ciebie: Oto jesteśmy!?<br />
Job 38:36  Kto nadał wałom obłoków wróżebne znaczenie albo kto łunie niebieskiej wymowę proroczą?<br />
Job 38:37  Kto zdoła dokładnie zliczyć obłoki, a kto potrafi wylać łagwie niebieskie,<br />
Job 38:38  Gdy gruda jest twarda jak odlew, a bryły przylegają do siebie?<br />
Job 38:39  Czy ty dostarczasz łupu dla lwicy i zaspokajasz głód lwiąt,<br />
Job 38:40  Gdy się tulą w jaskiniach i leżą w gęstwinie na czatach?<br />
Job 38:41  Kto przygotowuje krukowi pokarm, gdy jego pisklęta wołają do Boga i tułają się bez pożywienia?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-joba-37-38/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

