<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Betania Katowice</title>
	<atom:link href="http://www.betania.katowice.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.betania.katowice.pl</link>
	<description>Witamy</description>
	<lastBuildDate>Tue, 21 Feb 2012 23:01:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Ewangelia Św. Mateusza 20-22</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ewangelia-sw-mateusza-20-22/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ewangelia-sw-mateusza-20-22/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 23:01:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragment na dziś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=1894</guid>
		<description><![CDATA[Rozdział 20 Mat 20:1  Albowiem Królestwo Niebios podobne jest do pewnego gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem najmować robotników do swej winnicy. Mat 20:2  Ugodziwszy się z robotnikami na jednego denara dziennie, wysłał ich do swojej winnicy. Mat 20:3  I wyszedłszy &#8230; <a href="http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ewangelia-sw-mateusza-20-22/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozdział 20</p>
<p>Mat 20:1  Albowiem Królestwo Niebios podobne jest do pewnego gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem najmować robotników do swej winnicy.<br />
Mat 20:2  Ugodziwszy się z robotnikami na jednego denara dziennie, wysłał ich do swojej winnicy.<br />
Mat 20:3  I wyszedłszy około godziny trzeciej ujrzał innych, stojących na rynku bezczynnie.<br />
Mat 20:4  Więc rzekł do nich: Idźcie i wy do winnicy, a ja, co się należy, wam zapłacę.<br />
Mat 20:5  I oni poszli. Znowu o szóstej i o dziewiątej godzinie wyszedł i uczynił tak samo.<br />
Mat 20:6  A wyszedłszy około jedenastej znalazł jeszcze innych stojących i mówił do nich: Dlaczego tutaj bezczynnie przez cały dzień stoicie?<br />
Mat 20:7  Oni na to: Nikt nas nie najął. Mówi do nich: Idźcie i wy do winnicy.<br />
Mat 20:8  A gdy nastał wieczór, mówi pan winnicy do rządcy swego: Zwołaj robotników i daj im zapłatę, a zacznij od ostatnich aż do pierwszych.<br />
Mat 20:9  Podeszli tedy najęci o godzinie jedenastej i otrzymali po denarze.<br />
Mat 20:10  A gdy podeszli pierwsi, sądzili, że wezmą więcej. Lecz i oni otrzymali po denarze.<br />
Mat 20:11  Wziąwszy tyle szemrali przeciwko gospodarzowi,<br />
Mat 20:12  Mówiąc: Ci ostatni jedną tylko godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, cośmy znosili ciężar dnia i upał.<br />
Mat 20:13  A on odrzekł jednemu z nich: Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy. Czy nie ugodziłeś się ze mną na denara?<br />
Mat 20:14  Bierz, co twoje, i idź! Chcę bowiem temu ostatniemu dać, jak i tobie.<br />
Mat 20:15  Czy nie wolno mi czynić z tym, co moje, jak chcę? Albo czy oko twoje jest zawistne dlatego, iż ja jestem dobry?<br />
Mat 20:16  Tak będą ostatni pierwszymi, a pierwsi ostatnimi.<br />
Mat 20:17  A Jezus, mając zamiar pójść do Jerozolimy, wziął dwunastu na osobność i w drodze rzekł do nich:<br />
Mat 20:18  Oto idziemy do Jerozolimy, a Syn Człowieczy będzie wydany arcykapłanom oraz uczonym w Piśmie i skażą go na śmierć.<br />
Mat 20:19  I wydadzą go poganom na pośmiewisko i na ubiczowanie i na ukrzyżowanie, a dnia trzeciego zostanie wzbudzony z martwych.<br />
Mat 20:20  Wtedy przystąpiła do niego matka synów Zebedeuszowych z synami swoimi, złożyła mu pokłon i prosiła go o coś.<br />
Mat 20:21  A On jej rzekł: Czego chcesz? Rzecze mu: Powiedz, aby ci dwaj synowie moi zasiedli jeden po prawicy, a drugi po lewicy twojej w Królestwie twoim.<br />
Mat 20:22  A Jezus, odpowiadając, rzekł: Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który ja pić będę? Mówią mu: Możemy.<br />
Mat 20:23  Mówi im; Kielich mój pić będziecie, ale zasiąść po prawicy mojej czy po lewicy &#8211; nie moja to rzecz, lecz Ojca mego, który da to tym, którym zostało przez niego przygotowane.<br />
Mat 20:24  A gdy to usłyszało owych dziesięciu, oburzyli się na dwóch braci.<br />
Mat 20:25  Ale Jezus, przywoławszy ich, rzekł: Wiecie, że książęta narodów nadużywają swej władzy nad nimi, a ich możni rządzą nimi samowolnie.<br />
Mat 20:26  Nie tak ma być między wami; ale ktokolwiek by chciał między wami być wielki, niech będzie sługą waszym.<br />
Mat 20:27  I ktokolwiek by chciał być między wami pierwszy, niech będzie sługą waszym.<br />
Mat 20:28  Podobnie jak Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby służył i oddał życie swoje na okup za wielu.<br />
Mat 20:29  I gdy On wychodził z Jerycha, szło za nim mnóstwo ludu.<br />
Mat 20:30  A oto dwaj ślepi, siedzący przy drodze, usłyszawszy, że Jezus przechodzi, zawołali, mówiąc: Zmiłuj się nad nami, Panie, Synu Dawida!<br />
Mat 20:31  A lud gromił ich, aby milczeli; oni jednak jeszcze głośniej wołali, mówiąc: Zmiłuj się nad nami, Panie, Synu Dawida!<br />
Mat 20:32  I zatrzymał się Jezus, odezwał się do nich i rzekł: Co chcecie, abym wam uczynił?<br />
Mat 20:33  Mówią do niego: Panie, aby otworzyły się oczy nasze!<br />
Mat 20:34  Ulitował się tedy Jezus, dotknął ich oczu i zaraz przejrzeli, i poszli za nim.</p>
<p>Rozdział 21</p>
<p>Mat 21:1  A gdy się przybliżyli do Jerozolimy i przyszli do Betfage, na Górze Oliwnej, wtedy Jezus posłał dwóch uczniów,<br />
Mat 21:2  Mówiąc im: Idźcie do wioski, która jest przed wami, a wnet znajdziecie oślicę uwiązaną i oślę z nią; odwiążcie i przywiedźcie mi je.<br />
Mat 21:3  A jeśliby wam kto coś rzekł, powiedzcie: Pan ich potrzebuje, a on zaraz puści je.<br />
Mat 21:4  A to się stało, aby się spełniło, co powiedziano przez proroka, mówiącego:<br />
Mat 21:5  Powiedzcie córce syjońskiej: Oto Król twój przychodzi do ciebie łagodny i jedzie na ośle, źrebięciu oślicy podjarzemnej.<br />
Mat 21:6  Poszli więc uczniowie i uczynili, jak im rozkazał Jezus,<br />
Mat 21:7  Przywiedli oślicę i źrebię i włożyli na nie szaty, i posadzili go na nich.<br />
Mat 21:8  A wielki tłum ludu rozpościerał swe szaty na drodze, inni zaś obcinali gałązki z drzew i słali na drodze.<br />
Mat 21:9  A rzesze, które go poprzedzały i które za nim podążały, wołały, mówiąc: Hosanna Synowi Dawidowemu! Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pańskim. Hosanna na wysokościach!<br />
Mat 21:10  A gdy wjechali do Jerozolimy, poruszyło się całe miasto, mówiąc: Któż to jest?<br />
Mat 21:11  Rzesze zaś mówiły: To jest prorok Jezus, ten z Nazaretu Galilejskiego.<br />
Mat 21:12  I wszedł Jezus do świątyni, i wyrzucił wszystkich, którzy sprzedawali i kupowali w świątyni, a stoły wekslarzy i stragany handlarzy gołębiami powywracał.<br />
Mat 21:13  I rzekł im: Napisano: Dom mój będzie nazwany domem modlitwy, a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców.<br />
Mat 21:14  I przystąpili do niego ślepi i chromi w świątyni, a On ich uzdrowił.<br />
Mat 21:15  Arcykapłani zaś i uczeni w Piśmie, widząc cuda, które czynił, i dzieci, które wołały w świątyni i mówiły: Hosanna Synowi Dawidowemu, oburzyli się<br />
Mat 21:16  I rzekli mu: Czy słyszysz, co one mówią? A Jezus mówi do nich: Tak jest; czy nigdy nie czytaliście: Z ust niemowląt i ssących zgotowałeś sobie chwałę?<br />
Mat 21:17  I opuściwszy ich, wyszedł z miasta do Betanii i tam zanocował.<br />
Mat 21:18  A rano, wracając do miasta, łaknął.<br />
Mat 21:19  I ujrzawszy przy drodze jedno drzewo figowe zbliżył się do niego, ale nie znalazł na nim nic oprócz samych liści. I rzecze do niego: Niechaj się już nigdy z ciebie owoc nie rodzi na wieki. I uschło zaraz figowe drzewo.<br />
Mat 21:20  I ujrzawszy to uczniowie, zdumiewali się i mówili: Jakże prędko uschło figowe drzewo!<br />
Mat 21:21  A Jezus, odpowiadając, rzekł im: Zaprawdę powiadam wam, jeślibyście mieli wiarę i nie wątpili, nie tylko to, co się stało z drzewem figowym, uczynicie, ale gdybyście i tej górze rzekli: Wznieś się i rzuć do morza, stanie się tak.<br />
Mat 21:22  I wszystko, o cokolwiek byście prosili w modlitwie z wiarą, otrzymacie.<br />
Mat 21:23  A gdy On przyszedł do świątyni, przystąpili do niego, gdy nauczał, arcykapłani i starsi ludu, mówiąc: Jaką mocą to czynisz i kto ci dał tę moc?<br />
Mat 21:24  A Jezus, odpowiadając, rzekł im: Zapytam i Ja was o jedną rzecz; jeśli mi na nią odpowiecie, i Ja wam powiem, jaką mocą to czynię:<br />
Mat 21:25  Skąd był chrzest Jana? Z nieba czy z ludzi? A oni rozważali to sami w sobie, mówiąc: Jeśli powiemy, że z nieba, rzeknie nam: Czemu więc nie uwierzyliście mu?<br />
Mat 21:26  Jeśli zaś powiemy: Z ludzi, boimy się ludu, albowiem wszyscy mają Jana za proroka.<br />
Mat 21:27  I odpowiadając Jezusowi, rzekli: Nie wiemy. Rzekł i In do nich: To i Ja wam nie powiem, jaką mocą to czynię.<br />
Mat 21:28  A jak się wam wydaje? Pewien człowiek miał dwóch synów. Przystępując do pierwszego, rzekł: Synu, idź, pracuj dziś w winnicy.<br />
Mat 21:29  A on, odpowiadając, rzekł: Tak jest, panie! Ale nie poszedł.<br />
Mat 21:30  I przystępując do drugiego, powiedział tak samo. A on, odpowiadając, rzekł: Nie chcę, ale potem zastanowił się i poszedł.<br />
Mat 21:31  Który z tych dwóch wypełnił wolę ojcowską? Mówią: Ten drugi. Rzecze im Jezus: Zaprawdę powiadam wam, że celnicy i wszetecznice wyprzedzają was do Królestwa Bożego.<br />
Mat 21:32  Albowiem przyszedł Jan do was ze zwiastowaniem sprawiedliwości, ale nie uwierzyliście mu, natomiast celnicy i wszetecznice uwierzyli mu; a wy, chociaż to widzieliście, nie odczuliście potem skruchy, aby mu uwierzyć.<br />
Mat 21:33  Innego podobieństwa wysłuchajcie: Był pewien gospodarz, który zasadził winnicę, ogrodził ją płotem, wkopał w nią prasę i zbudował wieżę, i wydzierżawił ją wieśniakom, i odjechał.<br />
Mat 21:34  A gdy nastał czas winobrania, posłał sługi swoje do wieśniaków, aby odebrali jego owoce.<br />
Mat 21:35  Ale wieśniacy pojmali sługi jego; jednego zbili, drugiego zabili, a trzeciego ukamienowali.<br />
Mat 21:36  Znowu posłał inne sługi w większej liczbie niż za pierwszym razem, ale im uczynili to samo.<br />
Mat 21:37  A w końcu posłał do nich syna swego, mówiąc: Uszanują syna mego.<br />
Mat 21:38  Ale gdy wieśniacy ujrzeli syna, mówili między sobą: To jest dziedzic; nuże, zabijmy go, a posiądziemy dziedzictwo jego.<br />
Mat 21:39  I pochwycili go, wyrzucili poza winnicę i zabili.<br />
Mat 21:40  Gdy więc przyjdzie pan winnicy, co uczyni owym wieśniakom?<br />
Mat 21:41  Mówią mu: Wytraci sromotnie tych złoczyńców, a winnicę wydzierżawi innym wieśniakom, którzy mu we właściwym czasie będą oddawać owoce.<br />
Mat 21:42  Rzecze im Jezus: Czy nie czytaliście nigdy w Pismach: Kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się kamieniem węgielnym; Pan to sprawił i to jest cudowne w oczach naszych?<br />
Mat 21:43  Dlatego powiadam wam, że Królestwo Boże zostanie wam zabrane, a dane narodowi, który będzie wydawał jego owoce.<br />
Mat 21:44  I kto by upadł na ten kamień, roztrzaska się, a na kogo by on upadł, zmiażdży go.<br />
Mat 21:45  A gdy arcykapłani i faryzeusze wysłuchali jego podobieństw, zrozumieli, że o nich mówi.<br />
Mat 21:46  I usiłowali go pojmać, ale bali się ludu, gdyż miał go za proroka.</p>
<p>Rozdział 22</p>
<p>Mat 22:1  A Jezus odpowiadając, mówił do nich znowu w podobieństwach tymi słowy:<br />
Mat 22:2  Podobne jest Królestwo Niebios do pewnego króla, który sprawił wesele swemu synowi.<br />
Mat 22:3  I posłał swe sługi, aby wezwali zaproszonych na wesele, ale ci nie chcieli przyjść.<br />
Mat 22:4  Znowu posłał inne sługi, mówiąc: Powiedzcie zaproszonym: Oto ucztę moją przygotowałem, woły moje i bydło tuczne pobito, i wszystko jest gotowe, pójdźcie na wesele.<br />
Mat 22:5  Ale oni, nie dbając o to, odeszli, jeden do własnej roli, drugi do swego handlu.<br />
Mat 22:6  A pozostali, pochwyciwszy jego sługi, znieważyli i pozabijali ich.<br />
Mat 22:7  I rozgniewał się król, a wysławszy swe wojska, wytracił owych morderców, i miasto ich spalił.<br />
Mat 22:8  Wtedy rzecze sługom swoim: Wesele wprawdzie jest gotowe, ale zaproszeni nie byli godni.<br />
Mat 22:9  Idźcie przeto na rozstajne drogi, a kogokolwiek spotkacie, zaproście na wesele.<br />
Mat 22:10  Słudzy ci wyszli na drogi, sprowadzili wszystkich, których napotkali: złach i dobrych, i sala weselna zapełniła się gośćmi.<br />
Mat 22:11  A gdy wszedł król, aby przypatrzeć się gościom, ujrzał tam człowieka nie odzianego w szatę weselną.<br />
Mat 22:12  I rzecze do niego: Przyjacielu, jak wszedłeś tutaj, nie mając szaty weselnej? A on oniemiał.<br />
Mat 22:13  Wtedy król rzekł sługom: Zwiążcie mu nogi i ręce i wyrzućcie go do ciemności zewnętrznej; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.<br />
Mat 22:14  Albowiem wielu jest wezwanych, ale mało wybranych.<br />
Mat 22:15  Wtedy faryzeusze, odszedłszy, naradzali się, jakby go usidlić słowem.<br />
Mat 22:16  I wysłali do niego uczniów swoich wraz z Herodianami, którzy powiedzieli: Nauczycielu, wiemy, że jesteś szczery i drogi Bożej w prawdzie uczysz, i na nikim ci nie zależy, albowiem nie oglądasz się na osobę ludzką.<br />
Mat 22:17  Powiedz nam przeto: Jak ci się zdaje? Czy należy płacić podatek cesarzowi, czy nie?<br />
Mat 22:18  A Jezus, poznawszy ich złośliwość, rzekł: Czemu mnie kusicie, obłudnicy?<br />
Mat 22:19  Pokażcie mi monetę podatkową; a oni przynieśli mu denar.<br />
Mat 22:20  I rzecze im: Czyja to podobizna i czyj napis?<br />
Mat 22:21  Powiadają: Cesarza. Wtedy mówi do nich: Oddawajcie więc, co jest cesarskiego, cesarzowi, a co Bożego, Bogu.<br />
Mat 22:22  A gdy to usłyszeli, zdziwili się, po czym opuścili go i odeszli.<br />
Mat 22:23  W tym dniu przystąpili do niego saduceusze, którzy utrzymują, że nie ma zmartwychwstania, i zapytali go,<br />
Mat 22:24  Mówiąc: Nauczycielu! Mojżesz powiedział: Jeśliby ktoś umarł bezdzietnie, poślubi brat jego wdowę po nim i wzbudzi potomstwo bratu swemu.<br />
Mat 22:25  Było tedy u nas siedmiu braci; i pierwszy pojąwszy żonę, umarł, i nie mając potomstwa, zostawił żonę swoją bratu swemu.<br />
Mat 22:26  Podobnie i drugi, i trzeci, aż do siódmego.<br />
Mat 22:27  A w końcu po wszystkich zmarła i ta niewiasta.<br />
Mat 22:28  Przy zmartwychwstaniu tedy któregoż z tych siedmiu żoną będzie? Wszak ją wszyscy mieli.<br />
Mat 22:29  A Jezus odpowiadając, rzekł im: Błądzicie, nie znając Pism ani mocy Bożej.<br />
Mat 22:30  Albowiem przy zmartwychwstaniu ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie w niebie.<br />
Mat 22:31  A co do zmartwychwstania, czy nie czytaliście, co wam Bóg powiedział w słowach:<br />
Mat 22:32  Jam jest Bóg Abrahama i Bóg Izaaka, i Bóg Jakuba! Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych.<br />
Mat 22:33  A lud, który to usłyszał, zdumiewał się nad nauką jego.<br />
Mat 22:34  Lecz gdy faryzeusze usłyszeli, że zamknął usta saduceuszom, zgromadzili się wokół niego,<br />
Mat 22:35  A jeden z nich, znawca zakonu, wystawiając go na próbę, zapytał:<br />
Mat 22:36  Nauczycielu, które przykazanie jest największe?<br />
Mat 22:37  A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej.<br />
Mat 22:38  To jest największe i pierwsze przykazanie.<br />
Mat 22:39  A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego.<br />
Mat 22:40  Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy.<br />
Mat 22:41  A gdy się zeszli faryzeusze, zapytał ich Jezus,<br />
Mat 22:42  Mówiąc: Co sądzicie o Chrystusie? Czyim jest synem? Mówią mu: Dawidowym.<br />
Mat 22:43  Rzecze im: Jakże więc Dawid w natchnieniu Ducha nazywa go Panem, gdy mówi:<br />
Mat 22:44  Rzekł Pan Panu memu: Siądź po prawicy mojej, aż położę nieprzyjaciół twoich pod nogi twoje.<br />
Mat 22:45  Jeśli więc Dawid nazywa go Panem, jakże może być synem jego?<br />
Mat 22:46  I nikt nie mógł mu odpowiedzieć ani słowa, ani też już nikt od owego dnia nie odważył się go pytać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ewangelia-sw-mateusza-20-22/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Księga Izajasza 40-44</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-izajasza-40-44/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-izajasza-40-44/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Feb 2012 23:01:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragment na dziś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=1895</guid>
		<description><![CDATA[Rozdział 40 Izj 40:1  Pocieszajcie, pocieszajcie mój lud, mówi wasz Bóg! Izj 40:2  Mówcie do serca Jeruzalemu i wołajcie na nie, że dopełniła się jego niewola, że odpuszczona jest jego wina, bo otrzymało z ręki Pana podwójną karę za wszystkie &#8230; <a href="http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-izajasza-40-44/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozdział 40</p>
<p>Izj 40:1  Pocieszajcie, pocieszajcie mój lud, mówi wasz Bóg!<br />
Izj 40:2  Mówcie do serca Jeruzalemu i wołajcie na nie, że dopełniła się jego niewola, że odpuszczona jest jego wina, bo otrzymało z ręki Pana podwójną karę za wszystkie swoje grzechy.<br />
Izj 40:3  Głos się odzywa: Przygotujcie na pustyni drogę Pańską, wyprostujcie na stepie ścieżkę dla Boga naszego!<br />
Izj 40:4  Każda dolina niech będzie podniesiona, a każda góra i pagórek obniżone; co nierówne, niech będzie wyrównane, a strome zbocza niech się staną doliną!<br />
Izj 40:5  I objawi się chwała Pańska, i ujrzy to wszelkie ciało pospołu, gdyż usta Pana to powiedziały.<br />
Izj 40:6  Głos mówi: Zwiastuj! I rzekłem: Co mam zwiastować? To: Wszelkie ciało jest trawą, a cały jego wdzięk jak kwiat polny.<br />
Izj 40:7  Trawa usycha, kwiat więdnie, gdy wiatr Pana powieje nań. Zaprawdę: Ludzie są trawą!<br />
Izj 40:8  Trawa usycha, kwiat więdnie, ale słowo Boga naszego trwa na wieki.<br />
Izj 40:9  Wyjdź na górę wysoką, zwiastunie dobrej wieści, Syjonie! Podnieś mocno swój głos, zwiastunie dobrej wieści, Jeruzalem! Podnieś, nie bój się! Mów do miast judzkich: Oto wasz Bóg!<br />
Izj 40:10  Oto Wszechmocny, Pan przychodzi w mocy, jego ramię włada. Oto ci, których sobie zarobił, są z nim, a ci, których wypracował, są przed nim.<br />
Izj 40:11  Jak pasterz będzie pasł swoją trzodę, do swojego naręcza zbierze jagnięta i na swoim łonie będzie je nosił, a kotne będzie prowadził ostrożnie.<br />
Izj 40:12  Kto zmierzył swoją garścią wody i piędzią wytyczył granice niebiosom? A kto korcem odmierzył glinę? Kto zważył na wadze góry, a pagórki na szalach wagi?<br />
Izj 40:13  Kto kieruje Duchem Pana, a czyja rada pouczyła go?<br />
Izj 40:14  Z kim się naradzał, aby nabrać rozumu i nauczyć się właściwej drogi? Kto uczył go poznania i wskazał mu drogę rozumu?<br />
Izj 40:15  Oto narody są jak kropla w wiadrze i znaczą tyle, co pyłek na szalach wagi, oto wyspy ważą tyle, co ziarnko piasku.<br />
Izj 40:16  Nawet Libanu nie starczy na ogień ofiarny, a jego zwierzyny na całopalenie.<br />
Izj 40:17  Wszystkie narody są niczym u niego, uważa je za pustą nicość.<br />
Izj 40:18  Z kim więc porównacie Boga i jakie podobieństwo mu przeciwstawicie?<br />
Izj 40:19  Czy bałwana, którego ulał rzemieślnik, a złotnik powlókł złotem i przylutował srebrne łańcuszki?<br />
Izj 40:20  Kogo z powodu ubóstwa na to nie stać, obiera sobie drzewo nie próchniejące, wyszukuje sobie zręcznego rzemieślnika, aby sporządził bałwana rytego, który się nie chwieje.<br />
Izj 40:21  Czy nie wiecie? Czy nie słyszeliście? Czy wam tego nie opowiadano od początku? Czy nie pojmujecie tego dzieła stworzenia ziemi?<br />
Izj 40:22  Siedzi nad okręgiem ziemi, a jej mieszkańcy są jak szarańcze; rozpostarł niebo jak zasłonę i rozciąga je jak namiot mieszkalny.<br />
Izj 40:23  Książąt obraca wniwecz, sędziów ziemi unicestwia;<br />
Izj 40:24  Zaledwie ich zaszczepiono, zaledwie ich zasiano, zaledwie zakorzenił się ich pień w ziemi, gdy powiał na nich, usychają, a burza unosi ich jak plewę.<br />
Izj 40:25  Z kim więc mnie porównacie, że mam mu być równy? &#8211; mówi Święty.<br />
Izj 40:26  Podnieście ku górze wasze oczy i patrzcie: Kto to stworzył? Ten, który wyprowadza ich wojsko w pełnej liczbie, na wszystkich woła po imieniu. Wobec takiego ogromu siły i potężnej mocy nikogo nie brak.<br />
Izj 40:27  Czemu więc mówisz, Jakubie, i powiadasz, Izraelu: Zakryta jest moja droga przed Panem, a moja sprawa do mojego Boga nie dochodzi?<br />
Izj 40:28  Czy nie wiesz? Czy nie słyszałeś? Bogiem wiecznym jest Pan, Stwórcą krańców ziemi. On się nie męczy i nie ustaje, niezgłębiona jest jego mądrość.<br />
Izj 40:29  Zmęczonemu daje siłę, a bezsilnemu moc w obfitości.<br />
Izj 40:30  Młodzieńcy ustają i mdleją, a pacholęta potykają się i upadają,<br />
Izj 40:31  Lecz ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają.</p>
<p>Rozdział 41</p>
<p>Izj 41:1  Słuchajcie mnie w milczeniu, wyspy, wy zaś, narody, nabierzcie siły! Niech przystąpią, a potem niech mówią, razem stańmy do rozprawy!<br />
Izj 41:2  Któż wzbudził na Wschodzie tego, któremu towarzyszy zwycięstwo na każdym kroku? Który poddaje narody swojej mocy i podbija królów? Którego miecz ściera ich jak proch, a łuk rozwiewa jak plewę?<br />
Izj 41:3  Gdy ich ściga, przechodzi bezpiecznie, swoimi nogami nie dotyka ścieżki.<br />
Izj 41:4  Któż tego dokonał i uczynił to? Kto od początku powołuje do życia pokolenia ludzkie? Ja, Pan, jestem pierwszy i Ja też będę z ostatnimi.<br />
Izj 41:5  Widziały to wyspy i ulękły się, krańce ziemi przeraziły się, zbliżyły się i zeszły.<br />
Izj 41:6  Jeden drugiemu pomaga i mówi do swojego brata: Śmiało!<br />
Izj 41:7  I tak zachęcał rzemieślnik złotnika, a gładzący młotem blachę kowala, mówiąc o zlutowanej robocie: Dobre to jest! Potem to przybił gwoździami, aby się nie chwiało.<br />
Izj 41:8  Lecz ty, Izraelu, mój sługo, Jakubie, którego wybrałem, potomstwo Abrahama, mojego przyjaciela.<br />
Izj 41:9  Ty, którego pochwyciłem na krańcach ziemi i z najdalszych zakątków powołałem, mówiąc do ciebie: Sługą moim jesteś, wybrałem cię, a nie wzgardziłem tobą:<br />
Izj 41:10  Nie bój się, bom Ja z tobą, nie lękaj się, bom Ja Bogiem twoim! Wzmocnię cię, a dam ci pomoc, podeprę cię prawicą sprawiedliwości Swojej.<br />
Izj 41:11  Oto zawstydzą się i będą pohańbieni wszyscy, którzy pienią się na ciebie, będą unicestwieni i zginą ci, którzy się z tobą spierają.<br />
Izj 41:12  Szukać będziesz, lecz nie znajdziesz tych, którzy z tobą walczą, będą unicestwieni i zmarnieją ci, którzy z tobą wojują.<br />
Izj 41:13  Bo Ja, Pan, jestem twoim Bogiem, który cię ująłem za twoją prawicę i który mówię do ciebie: Nie bój się, Ja cię wspomogę!<br />
Izj 41:14  Nie bój się, robaczku Jakubie, ty, garstko Izraela! Ja cię wspomogę &#8211; mówi Pan &#8211; twoim odkupicielem jest Święty Izraelski.<br />
Izj 41:15  Oto zrobiłem z ciebie ostre brony, nowe, z zębami w dwóch rzędach, abyś młócił i miażdżył góry, a pagórki pociął na sieczkę.<br />
Izj 41:16  Będziesz je przesiewał i uniesie je wiatr, a burza je rozproszy, lecz ty będziesz się radował w Panu, będziesz się chlubił Świętym Izraelskim.<br />
Izj 41:17  Gdy biedacy i ubodzy szukają wody, a nie ma jej, gdy ich język usycha z pragnienia, Ja, Pan, ich wysłucham, Ja, Bóg Izraela, ich nie opuszczę.<br />
Izj 41:18  Sprawię, że wytrysną rzeki na gołych miejscach i krynice wśród dolin, obrócę pustynie w kałuże wód, a ziemię suchą w źródła.<br />
Izj 41:19  Zasadzę na pustyni cedry, akacje, mirty i drzewa oliwne. Zaszczepię na stepie razem cyprys, wiąz i pinie,<br />
Izj 41:20  Aby widzieli i poznali, zważyli i zrozumieli wszyscy, że to ręka Pana uczyniła i że to stworzył Święty Izraelski.<br />
Izj 41:21  Przedstawcie swoją sprawę &#8211; mówi Pan &#8211; podajcie swoje dowody, mówi Król Jakuba!<br />
Izj 41:22  Niech przystąpią i objawią nam, co ma się stać, powiedzcie nam o rzeczach dawnych, co to było, abyśmy to wzięli do serca i dowiedzieli się, jak się one dokonały, albo zwiastujcie nam o rzeczach przyszłych!<br />
Izj 41:23  Powiedzcie, co się stanie później, abyśmy poznali, czy jesteście bogami, i uczyńcie coś, czy dobrego, czy złego, abyśmy z podziwem mogli to oglądać.<br />
Izj 41:24  Oto wy zgoła niczym jesteście i wasze działanie nic nie znaczy; obrzydliwy jest ten, kto was sobie obiera.<br />
Izj 41:25  Wzbudziłem na północy męża i przybył, na wschodzie słońca kogoś, kto wzywa mojego imienia; zdeptał władców na błoto tak, jak garncarz ugniata glinę.<br />
Izj 41:26  Kto zwiastował to od początku, tak iż wiedzieliśmy i dawno przedtem, tak iż mówiliśmy: Ma słuszność? Lecz nie było nikogo, kto by to zwiastował, i nikt tego nie zapowiadał, i nikt nie słyszał waszych słów.<br />
Izj 41:27  Ja jestem pierwszy, który to Syjonowi powiedział: Oto oni! I dałem Jeruzalemowi zwiastuna dobrej wieści.<br />
Izj 41:28  Lecz gdy spojrzałem, nie było nikogo, nie było wśród nich doradcy, który by na moje pytanie mógł dać odpowiedź.<br />
Izj 41:29  Oto oni wszyscy są niczym, ich uczynki to marność, ich bałwany to pusty wiatr.</p>
<p>Rozdział 42</p>
<p>Izj 42:1  Oto sługa mój, którego popieram, mój wybrany, którego ukochała moja dusza. Natchnąłem go moim duchem, aby nadał narodom prawo.<br />
Izj 42:2  Nie będzie krzyczał ani wołał ani nie wyda na zewnątrz swojego głosu.<br />
Izj 42:3  Trzciny nadłamanej nie dołamie ani knota gasnącego nie dogasi, ludom ogłosi prawo.<br />
Izj 42:4  Nie upadnie na duchu ani się nie złamie, dopóki nie utrwali prawa na ziemi; a jego nauki wyczekują wyspy.<br />
Izj 42:5  Tak powiedział Bóg, Pan, który stworzył niebo i je rozpostarł, rozciągnął ziemię wraz z jej płodami, daje na niej ludziom tchnienie, a dech życiowy tym, którzy po niej chodzą.<br />
Izj 42:6  Ja, Pan, powołałem cię w sprawiedliwości i ująłem cię za rękę, strzegę cię i uczynię cię pośrednikiem przymierza z ludem, światłością dla narodów,<br />
Izj 42:7  Abyś otworzył ślepym oczy, wyprowadził więźniów z zamknięcia, z więzienia tych, którzy siedzą w ciemności.<br />
Izj 42:8  Ja, Pan, a takie jest moje imię, nie oddam mojej czci nikomu ani mojej chwały bałwanom.<br />
Izj 42:9  Oto wydarzenia dawniejsze już się dokonały, a to, co ma nastać, zwiastuję; zanim zacznie kiełkować, opowiem je wam.<br />
Izj 42:10  Śpiewajcie Panu pieśń nową, pieśń ku jego czci od krańców ziemi; niech zaszumi morze i wszystko, co w nim jest, wyspy i ich mieszkańcy.<br />
Izj 42:11  Niech się odezwie pustynia i ci, którzy nią ciągną, osiedla, gdzie mieszkają Kedareńczycy; niech się głośno weselą mieszkańcy skalistych gór, niech radośnie wołają ze szczytów górskich!<br />
Izj 42:12  Niech oddają Panu cześć i niech zwiastują jego chwałę na wyspach!<br />
Izj 42:13  Pan wyrusza jak bohater, jak wojownik budzi zapał do walki, rzuca donośny zew bojowy, wydaje okrzyk, nad swoimi wrogami odnosi zwycięstwo.<br />
Izj 42:14  Już długo milczałem, nie odzywałem się, powstrzymywałem się; lecz teraz jak rodząca będę krzyczeć, będę zawodzić i skomleć.<br />
Izj 42:15  Spustoszę góry i pagórki, i wysuszę wszystką ich zieleń, przemienię rzeki w suchą ziemię i bagna osuszę.<br />
Izj 42:16  I poprowadzę ślepych drogą, której nie znają, ścieżkami im nieznanymi ich powiodę, ciemność przed nimi obrócę w jasność, a miejsca nierówne w równinę. Oto rzeczy, których dokonam i nie zaniedbam ich!<br />
Izj 42:17  Obrócą się w tył i okryją się hańbą ci, którzy polegają na bałwanach, ci, którzy mówią do posągów lanych: Wy jesteście naszymi bogami.<br />
Izj 42:18  Słuchajcie, wy głusi! A wy, ślepi, przejrzyjcie, aby widzieć!<br />
Izj 42:19  Kto jest ślepy, jeżeli nie mój sługa, i głuchy, jeżeli nie mój posłaniec, którego posyłam? Kto jest ślepy jak posłaniec i głuchy jak sługa Pana?<br />
Izj 42:20  Widział wiele rzeczy, lecz nie zważał na nie, jego uszy otwarte, lecz nie słyszy.<br />
Izj 42:21  Upodobało się Panu dla jego sprawiedliwości, aby jego zakon był wielki i sławny.<br />
Izj 42:22  Lecz lud jest złupiony i obrabowany, wszyscy oni są spętani w dołach i zamknięci w więzieniach, stali się łupem, a nie ma kto by ratował, wydani na splądrowanie, a nikt nie mówi: Oddaj!<br />
Izj 42:23  Kto między wami tego słucha? Kto zwraca uwagę i słucha tego, myśląc o przyszłości?<br />
Izj 42:24  Kto wydał Jakuba na splądrowanie, a Izraela łupieżcom? Czy nie Pan, przeciwko któremu zgrzeszyliśmy? Nie chcieli chodzić jego drogami ani też nie słuchali jego zakonu,<br />
Izj 42:25  Dlatego wylał na niego żar swojego gniewu i okropności wojny, tak że objęły go zewsząd, lecz on tego nie zrozumiał, a chociaż płomienie go przypiekły, jednak nie bierze sobie tego do serca.</p>
<p>Rozdział 43</p>
<p>Izj 43:1  Lecz teraz &#8211; tak mówi Pan &#8211; który cię stworzył, Jakubie, i który cię ukształtował, Izraelu: Nie bój się, bo cię wykupiłem, nazwałem cię twoim imieniem moim jesteś!<br />
Izj 43:2  Gdy będziesz przechodził przez wody, będę z tobą, a gdy przez rzeki, nie zaleją cię; gdy pójdziesz przez ogień, nie spłoniesz, a płomień nie spali cię.<br />
Izj 43:3  Bo Ja, Pan, jestem twoim Bogiem, Ja, Święty Izraelski, twoim wybawicielem; daję Egipt na okup za ciebie, Etiopię i Sabę zamiast ciebie.<br />
Izj 43:4  Dlatego że jesteś w moich oczach drogi, cenny i Ja cię miłuję, więc daję ludzi za ciebie i narody za twoje życie.<br />
Izj 43:5  Nie bój się, bo Ja jestem z tobą Ze Wschodu przywiodę twoje potomstwo i z Zachodu zgromadzę cię.<br />
Izj 43:6  Do Północy powiem: Wydaj! A do Południa: Nie zatrzymuj! Przyprowadź moich synów z daleka i moje córki z krańców ziemi!<br />
Izj 43:7  Wszystkich, którzy są nazwani moim imieniem i których ku swojej chwale stworzyłem, których ukształtowałem i uczyniłem.<br />
Izj 43:8  Wyprowadźcie lud ślepy, chociaż ma oczy, i głuchych, chociaż mają uszy.<br />
Izj 43:9  Niech wszystkie narody zbiorą się razem i niech się zgromadzą ludy. Kto wśród nich może to zwiastować i opowiedzieć nam o przeszłych wydarzeniach? Niech postawią swoich świadków, aby byli bez zarzutu i aby słyszano i mówiono: To prawda!<br />
Izj 43:10  Wy jesteście moimi świadkami &#8211; mówi Pan &#8211; i moimi sługami, których wybrałem, abyście poznali i wierzyli mi, i zrozumieli, że to Ja jestem, że przede mną Boga nie stworzono i po mnie się go nie stworzy.<br />
Izj 43:11  Ja, jedynie Ja, jestem Panem, a oprócz mnie nie ma wybawiciela.<br />
Izj 43:12  Ja zwiastowałem, wybawiałem i opowiadałem, a nie kto inny wśród was, i wy jesteście moimi świadkami &#8211; mówi Pan &#8211; a Ja jestem Bogiem<br />
Izj 43:13  I nadal nim będę, a nie ma nikogo, kto by mógł wyrwać z mojej ręki. Gdy Ja coś czynię, któż to zmieni?<br />
Izj 43:14  Tak mówi Pan, wasz Odkupiciel, Święty Izraelski: Ze względu na was skierowałem wyprawę do Babilonu, skruszyłem wszystkie zawory więzień, w biadanie przemienię też radosne okrzyki Chaldejczyków.<br />
Izj 43:15  Ja, Pan, jestem waszym Świętym; Ja, Stwórca Izraela, jestem waszym Królem.<br />
Izj 43:16  Tak mówi Pan, który toruje drogę przez morze i ścieżkę przez potężne wody,<br />
Izj 43:17  Który wyprowadza do boju wozy i konie, wojsko i siły zbrojne razem; a oto leżą i już nie powstaną, zgaśli, spłonęli jak knot.<br />
Izj 43:18  Nie wspominajcie dawnych wydarzeń, a na to, co minęło, już nie zważajcie!<br />
Izj 43:19  Oto Ja czynię rzecz nową: Już się rozwija, czy tego nie spostrzegacie? Tak, przygotowuję na pustyni drogę, rzeki na pustkowiu.<br />
Izj 43:20  Chwalić mnie będą zwierzęta polne, szakale i strusie, że dostarczyłem na pustyni wody, rzeki na pustkowiu, aby napoić mój lud, mojego wybrańca.<br />
Izj 43:21  Lud, który sobie stworzyłem, będzie zwiastował moją chwałę.<br />
Izj 43:22  A jednak nie wzywałeś mnie, Jakubie, ani z powodu mnie się nie trudziłeś, Izraelu.<br />
Izj 43:23  Nie ofiarowałeś mi owiec na całopalenie ani nie uczciłeś mnie krwawymi ofiarami. Nie obciążyłem cię ofiarami z pokarmów ani nie utrudziłem cię ofiarą z kadzidła.<br />
Izj 43:24  Nie kupiłeś mi za pieniądze wonnych rzeczy ani nie nasyciłeś mnie tłuszczem swoich krwawych ofiar, lecz obciążyłeś mnie swoimi grzechami, utrudziłeś mnie swoimi przewinieniami.<br />
Izj 43:25  Ja, jedynie Ja, mogę przez wzgląd na siebie zmazać twoje przestępstwa i twoich grzechów nie wspomnę.<br />
Izj 43:26  Przypomnij mi, rozprawmy się z sobą! Wylicz, co masz na swoje usprawiedliwienie!<br />
Izj 43:27  Twój praojciec zgrzeszył, a twoi orędownicy sprzeniewierzyli mi się,<br />
Izj 43:28  Twoi książęta znieważyli moją świętość. Dlatego Jakuba obłożyłem klątwą, a Izraela wystawiłem na zniewagi.</p>
<p>Rozdział 44</p>
<p>Izj 44:1  Lecz teraz słuchaj, Jakubie, mój sługo, i ty, Izraelu, którego wybrałem.<br />
Izj 44:2  Tak mówi Pan, który cię uczynił i ukształtował w łonie matki, który cię wspomaga. Nie bój się, mój sługo, Jakubie, i Jeszurunie, którego wybrałem!<br />
Izj 44:3  Gdyż wyleję wody na spieczoną ziemię i strumienie na suchy ląd; wyleję mojego Ducha na twoje potomstwo i moje błogosławieństwo na twoje latorośle,<br />
Izj 44:4  Aby się rozkrzewiły jak trawa między wodami, jak topole nad ruczajami.<br />
Izj 44:5  Jeden powie wówczas: Ja należę do Pana! Drugi nazwie się imieniem Jakuba, a inny wypisze na swojej ręce: &#8222;Własność Pana&#8221; &#8211; i otrzyma zaszczytne imię &#8222;Izrael&#8221;.<br />
Izj 44:6  Tak mówi Pan, Król Izraelski i jego Odkupiciel, Pan Zastępów: Ja jestem pierwszy i Ja jestem ostatni, a oprócz mnie nie ma Boga.<br />
Izj 44:7  I kto jest mi równy? Niech zawoła, niech to zwiastuje i niech mi to przedstawi! Kto zwiastował od dawien dawna przyszłe rzeczy? A to, co ma nastąpić, niech nam zwiastują!<br />
Izj 44:8  Nie trwóżcie się i nie lękajcie się! Czy wam tego już dawno nie opowiedziałem i nie zwiastowałem? I wy jesteście moimi świadkami. Czy jest bóg oprócz mnie? Nie, nie ma innej opoki, nie znam żadnej.<br />
Izj 44:9  Wytwórcy bałwanów są w ogóle niczym, a ich ulubione wytwory są bez wartości, ich czciciele są ślepi, a oczywista ich niewiedza naraża ich na hańbę.<br />
Izj 44:10  Któż wytwarza bóstwo i odlewa bałwana, który na nic się nie zda?<br />
Izj 44:11  Oto wszyscy jego towarzysze narażają się na wstyd, a rzemieślnicy wszak to tylko ludzie; niech się zbiorą wszyscy i staną, a przelękną się i wszyscy się zawstydzą.<br />
Izj 44:12  Kowal wytwarza je pracując przy żarze węgla, nadaje mu kształt uderzeniami młota i robi go za pomocą swojego ramienia; gdy jest głodny, traci siłę, gdy nie pije wody, omdlewa.<br />
Izj 44:13  Snycerz rozciąga sznur, kreśli zarysy czerwonym ołówkiem, wycina go dłutem, wymierza go cyrklem i wykonuje go na podobieństwo człowieka, jako piękną postać ludzką, która ma być ustawiona w domu.<br />
Izj 44:14  Narąbie sobie cedrów lub bierze cyprys albo dąb i czeka, aż wyrośnie najsilniejsze pośród drzew leśnych, sadzi jodłę, która rośnie dzięki deszczom.<br />
Izj 44:15  Te służą człowiekowi na opał, bierze je, aby się ogrzać, roznieca także ogień, aby napiec chleba. Nadto robi sobie boga i oddaje mu pokłon, czyni z niego bałwana i pada przed nim na kolana.<br />
Izj 44:16  Połowę jego spala w ogniu, przy drugiej jego połowie spożywa mięso, piecze pieczeń i je do syta, nadto ogrzewa się przy tym i mówi: Ej, rozgrzałem się, poczułem ciepło!<br />
Izj 44:17  A z reszty czyni sobie boga, swojego bałwana, przed którym klęka i któremu oddaje pokłon, i do którego się modli, mówiąc: Ratuj mnie, gdyż jesteś moim bogiem!<br />
Izj 44:18  Nie mają poznania ani rozumu, bo zaślepione są ich oczy, tak że nie widzą, a serca zatwardziałe, tak że nie rozumieją.<br />
Izj 44:19  A nikt tego nie rozważa i nikt nie ma tyle poznania i rozumu, aby rzec: Jedną jego połowę spaliłem w ogniu i na jego węglach napiekłem chleba, upiekłem też mięso i najadłem się, a z reszty zrobię ohydę i będę klękał przed drewnianym klocem?<br />
Izj 44:20  Kto się zadaje z popiołem, tego zwodzi omamione serce, tak że nie uratuje swojej duszy ani też nie powie: Czy to nie złuda, czego się trzymam?<br />
Izj 44:21  Pomnij na to, Jakubie, i ty, Izraelu, gdyż ty jesteś moim sługą, stworzyłem cię, jesteś moim sługą, Izraelu, nie zapomnę o tobie.<br />
Izj 44:22  Starłem jak obłok twoje występki, a twoje grzechy jak mgłę: Nawróć się do mnie, bo cię odkupiłem.<br />
Izj 44:23  Wykrzykujcie niebiosa, bo Pan to uczynił, krzyczcie głośno, wy, głębiny ziemi, wy, góry, wybuchajcie okrzykiem radości, ty, lesie, ze wszystkimi swoimi drzewami gdyż Pan odkupił Jakuba i wsławił się w Izraelu!<br />
Izj 44:24  Tak mówi Pan, twój Odkupiciel i twój Stwórca jeszcze w łonie matki: Ja jestem Pan, Stwórca wszystkiego, Ja sam rozciągnąłem niebiosa, sam ugruntowałem ziemię &#8211; kto był ze mną?<br />
Izj 44:25  Który unicestwiam znaki kuglarzy, a z wróżbitów czynię głupców, odprawiam mędrców z niczym, a ich mądrości zamieniam w głupstwo.<br />
Izj 44:26  Który potwierdzam słowo swojego sługi i spełniam radę swoich posłańców, który mówię o Jeruzalemie: Będziesz zamieszkane, a o namiotach judzkich: Będziecie odbudowane: Dźwignę je z gruzów.<br />
Izj 44:27  Który mówię do toni: Wyschnij, Ja wysuszę twoje strumienie.<br />
Izj 44:28  Który mówię o Cyrusie: On moim pasterzem, wykona całkowicie moją wolę, i który mówię o Jeruzalemie: Będziesz odbudowane &#8211; a o świątyni: Będziesz na nowo założona.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-izajasza-40-44/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Księga Sędziów 12-16</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-sedziow-12-16/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-sedziow-12-16/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Feb 2012 23:01:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragment na dziś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=1868</guid>
		<description><![CDATA[Rozdział 12 Sdz 12:1  Potem zebrali się Efraimici, ruszyli na północ i rzekli do Jefty: Dlaczego wyruszyłeś na wojnę z Ammonitami a nas nie wezwałeś, abyśmy z tobą poszli? Toteż spalimy twój dom razem z tobą. Sdz 12:2  Odpowiedział im &#8230; <a href="http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-sedziow-12-16/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozdział 12</p>
<p>Sdz 12:1  Potem zebrali się Efraimici, ruszyli na północ i rzekli do Jefty: Dlaczego wyruszyłeś na wojnę z Ammonitami a nas nie wezwałeś, abyśmy z tobą poszli? Toteż spalimy twój dom razem z tobą.<br />
Sdz 12:2  Odpowiedział im Jefta: Ja i mój lud miałem z Ammonitami spór bardzo ciężki, a gdy was wzywałem, nie wybawiliście mnie z ich rąk.<br />
Sdz 12:3  Gdy więc widziałem, że nie ma u was pomocnika, naraziłem swoje życie i ruszyłem na Ammonitów, a Pan wydał ich w moją rękę; dlaczego więc przyszliście dziś do mnie, aby mnie napastować?<br />
Sdz 12:4  I zebrał Jefta wszystkich wojowników gileadzkich, i wszczął wojnę z Efraimitami, i pobili wojownicy gileadzcy Efraimitów. Ci bowiem mówili pogardliwie: Jesteście zbiegami z Efraima, wszak Gileadczycy mieszkają między Efraimitami i Manassesytami.<br />
Sdz 12:5  Gileadczycy zajęli wtedy Efraimitom brody jordańskie. Gdy potem zbiegowie efraimscy mówili: Pozwólcie mi przejść, wojownicy gileadzcy odpowiadali: Czy jesteś Efraimita? A gdy ten mówił: Nie!<br />
Sdz 12:6  Wtedy mówili do niego: Powiedz Szibbolet, a ten wymawiał Sibbolet, bo nie mógł wymówić inaczej. Wtedy go chwytano i zabijano przy brodach jordańskich. W tym czasie padło z Efraimitów czterdzieści dwa tysiące.<br />
Sdz 12:7  Jefta sądził Izraela przez sześć lat. A gdy umarł Jefta Gileadczyk, został pochowany w swym mieście Mispa w Gileadzie.<br />
Sdz 12:8  Po nim sądził Izraela Ibsan z Betlejemu.<br />
Sdz 12:9  Miał on trzydziestu synów; trzydzieści córek wydał za mąż poza dom, a dla swoich synów sprowadził trzydzieści dziewcząt spoza domu. Sądził on Izraela przez siedem lat.<br />
Sdz 12:10  A gdy zmarł Ibsan, został pochowany w Betlejemie.<br />
Sdz 12:11  Po nim sądził Izraela Elon Zebulonita. Sądził on Izraela przez dziesięć lat.<br />
Sdz 12:12  A gdy umarł Elon Zebulonita, został pochowany w Ajjalon w ziemi Zebulon.<br />
Sdz 12:13  Po nim sądził Izraela Abdon, syn Hillela, Piratończyk.<br />
Sdz 12:14  Miał on czterdziestu synów i trzydziestu wnuków, którzy jeździli na siedemdziesięciu oślich ogierach; ten sądził Izraela przez osiem lat.<br />
Sdz 12:15  A gdy umarł Abdon, syn Hillela, Piratończyk, został pochowany w Piraton, w ziemi efraimskiej, na pogórzu amalekickim.</p>
<p>Rozdział 13</p>
<p>Sdz 13:1  Lecz Izraelici znowu czynili zło w oczach Pana, Pan więc wydał ich w rękę Filistyńczyków na czterdzieści lat.<br />
Sdz 13:2  A był pewien mąż w Sorea, z rodziny Danitów, imieniem Manoach; żona jego była niepłodna, nie rodziła.<br />
Sdz 13:3  Kobiecie tej ukazał się anioł Pański i rzekł do niej: Oto ty jesteś niepłodna i nie rodziłaś, ale poczniesz i porodzisz syna.<br />
Sdz 13:4  Tylko teraz uważaj, nie pij wina i mocnego napoju ani nie jedz niczego nieczystego.<br />
Sdz 13:5  Gdyż oto poczniesz i porodzisz syna: brzytwa nie przejdzie po jego głowie, gdyż chłopiec ten od urodzenia będzie nazyrejczykiem Bożym i zacznie wybawiać Izraela z ręki Filistyńczyków.<br />
Sdz 13:6  I poszła ta kobieta, i powiedziała do swego męża tak: Przyszedł do mnie mąż Boży, wygląd jego był jak wygląd anioła Bożego, niesamowity bardzo; nie zapytałam go, skąd jest, a on nie powiedział mi swego imienia,<br />
Sdz 13:7  Tylko rzekł do mnie: Oto poczniesz i porodzisz syna; ale teraz nie pij wina ani mocnego napoju, ani nie jedz niczego nieczystego, gdyż chłopiec ten od urodzenia aż do dnia swojej śmierci będzie nazyrejczykiem Bożym.<br />
Sdz 13:8  Wtedy modlił się Manoach do Pana tymi słowy: O Panie mój! Niechaj ten mąż Boży, którego posłałeś, przyjdzie jeszcze raz do nas i niech nas pouczy, co mamy czynić z tym chłopcem, który ma się narodzić.<br />
Sdz 13:9  I wysłuchał Bóg głosu Manoacha, i anioł Boży przyszedł jeszcze raz do kobiety, a ona przebywała na polu, ale jej męża nie było przy niej.<br />
Sdz 13:10  Kobieta pobiegła więc szybko i doniosła o tym swemu mężowi, mówiąc do niego: Oto ukazał mi się mąż, który przyszedł do mnie owego dnia.<br />
Sdz 13:11  Manoach wstał więc, poszedł za swoją żoną, doszedł do tego męża i rzekł do niego: Czy ty jesteś tym mężem, który rozmawiał z moją żoną? A on na to: Tak, jestem.<br />
Sdz 13:12  I rzekł Manoach: Gdy się więc spełni twoje słowo, to jaki ma być sposób życia tego chłopca i co ma robić?<br />
Sdz 13:13  Anioł Pański odpowiedział Manoachowi: Niech się kobieta wystrzega wszystkiego tego, o czym jej powiedziałem.<br />
Sdz 13:14  Niczego, co pochodzi z winorośli niechaj nie je, wina i mocnego napoju niech nie pije, niczego nieczystego niech nie je, niech przestrzega wszystkiego, co jej nakazałem.<br />
Sdz 13:15  Wtedy rzekł Manoach do anioła Pańskiego: Chcielibyśmy się zatrzymać i przyrządzić ci koźlątko.<br />
Sdz 13:16  Anioł Pański odpowiedział Manoachowi: Choćbyś mnie zatrzymywał nie będę jadł z twojej potrawy, lecz jeżeli chcesz ją przyrządzić, to złóż ją Panu jako całopalenie, Manoach nie wiedział bowiem, że to jest anioł Pański.<br />
Sdz 13:17  Potem rzekł Manoach do anioła Pańskiego: Jakie jest twoje imię, abyśmy mogli cię uczcić, gdy spełnią się twoje słowa.<br />
Sdz 13:18  Anioł Pański rzekł do niego: Czemu się pytasz o moje imię? Ono jest dziwne.<br />
Sdz 13:19  Wtedy Manoach wziął koźlątko i ofiarę z pokarmów i złożył je na skale Panu, temu, który czyni dziwne rzeczy, a Manoach i jego żona widzieli, że<br />
Sdz 13:20  Gdy płomień buchnął znad ołtarza ku niebu, także anioł Pański wzniósł się w płomieniu ołtarzowym w górę. Toteż Manoach i jego żona widząc to, upadli na swoje twarze na ziemię.<br />
Sdz 13:21  I nie ukazywał się już anioł Pański Manoachowi i jego żonie. Wtedy też poznał Manoach, że to był anioł Pański.<br />
Sdz 13:22  I rzekł Manoach do swojej żony: Na pewno pomrzemy, gdyż oglądaliśmy Boga.<br />
Sdz 13:23  Lecz jego żona odpowiedziała mu: Jeśliby Pan chciał naszej śmierci, to nie przyjąłby z naszych rąk całopalenia ani ofiary z pokarmów i nie ukazałby nam tego wszystkiego ani teraz nie objawiłby nam czegoś podobnego.<br />
Sdz 13:24  I porodziła ta kobieta syna, i nazwała jego imię Samson; a chłopiec rósł i Pan mu błogosławił.<br />
Sdz 13:25  I zaczął działać w nim Duch Pański po obszarze zamieszkałym przez Danitów między Sorea i Esztaol.</p>
<p>Rozdział 14</p>
<p>Sdz 14:1  Pewnego razu poszedł Samson do Timny i zobaczył w Timnie kobietę, Filistynkę.<br />
Sdz 14:2  Gdy przyszedł z powrotem, oznajmił swemu ojcu i matce: Widziałem w Timnie kobietę, Filistynkę, weźcie mi ją za żonę.<br />
Sdz 14:3  Odpowiedzieli mu jego ojciec i matka: Czy nie ma kobiet wśród dziewcząt twoich współplemieńców i w całym ludzie naszym, że musisz brać żonę spośród tych nieobrzezańców Filistynów? Lecz Samson odpowiedział swojemu ojcu: Weź mi tę, gdyż ona wydaje mi się najodpowiedniejsza.<br />
Sdz 14:4  A jego ojciec i matka nie wiedzieli, że to wyszło od Pana, gdyż szukał on zaczepki z Filistynami; w tym czasie bowiem Filistyni władali nad Izraelem.<br />
Sdz 14:5  Zstąpił więc Samson wraz z ojcem i matką swoją do Timny; a gdy doszli do winnic Timny, oto młody lew rycząc zabiegł mu drogę.<br />
Sdz 14:6  Jego zaś ogarnął Duch Pański, toteż rozdarł go na dwoje jak się rozdziera koźlę, choć nic nie miał w ręku; ale ojcu swemu i matce swojej nie powiedział, co zrobił.<br />
Sdz 14:7  Potem zstąpił i rozmówił się z tą kobietą, i ona wydała mu się najodpowiedniejszą.<br />
Sdz 14:8  Gdy po pewnym czasie wrócił, aby, ją pojąć za żonę, zboczył z drogi, aby obejrzeć padlinę lwa, a oto rój pszczół był w cielsku lwa oraz miód.<br />
Sdz 14:9  Nabrawszy go nieco do swoich dłoni, poszedł dalej i idąc jadł, a przyszedłszy do swojego ojca i swojej matki dał im także, i oni też jedli; lecz nie powiedział im, że z cielska lwa nabrał tego miodu.<br />
Sdz 14:10  Potem zstąpił jego ojciec do tej kobiety a Samson wyprawił tam ucztę weselną; taki bowiem jest zwyczaj u młodzieńców.<br />
Sdz 14:11  Ponieważ jednak bali się go, sprowadzili trzydziestu towarzyszy, aby byli przy nim.<br />
Sdz 14:12  Wtedy Samson rzekł do nich: Zadam wam zagadkę; jeżeli mi ją rozwiążecie w ciągu siedmiu dni uczty weselnej i odgadniecie, dam wam trzydzieści szat lnianych i trzydzieści szat świątecznych.<br />
Sdz 14:13  Lecz jeżeli nie potraficie mi jej rozwiązać, to wy mi dacie trzydzieści szat lnianych i trzydzieści szat świątecznych. Oni rzekli do niego: Zadaj twoją zagadkę a posłuchamy jej.<br />
Sdz 14:14  Wtedy rzekł do nich: Z pożeracza wyszedł żer A z mocnego wyszła słodycz. I nie potrafili rozwiązać zagadki przez trzy dni.<br />
Sdz 14:15  Czwartego dnia rzekli do żony Samsona: Namów swego męża, niech nam powie, co oznacza ta zagadka, w przeciwnym razie spalimy ciebie i dom twego ojca. Czy zaprosiliście nas tutaj, aby nas zrujnować?<br />
Sdz 14:16  Płakała tedy żona Samsona przed nim i mówiła: Ty mnie tylko nienawidzisz, a nie kochasz mnie; zadałeś zagadkę moim rodakom, ale mnie nie powiedziałeś, co ona znaczy. Odpowiedział jej: Wszak ani ojcu ani matce nie powiedziałem jej, a tobie miałbym powiedzieć?<br />
Sdz 14:17  I płakała przed nim przez całe siedem dni, póki trwała uczta weselna. A siódmego dnia powiedział jej, gdyż napierała nań, ona zaś odsłoniła znaczenie zagadki swoim rodakom.<br />
Sdz 14:18  Siódmego dnia, jeszcze przed zachodem słońca, powiedzieli do niego mężowie tego miasta: Co jest słodsze niż miód, A co jest mocniejsze niż lew? A on odpowiedział im: Gdybyście nie orali moją jałówką, Nie rozwiązalibyście mojej zagadki.<br />
Sdz 14:19  I ogarnął go Duch Pański: zszedł więc do Aszkalonu i zabił trzydziestu mężów z jego mieszkańców, zabrał z nich, co mieli na sobie i dał szaty świąteczne tym, którzy rozwiązali zagadkę, po czym pełen gniewu poszedł do domu swego ojca.<br />
Sdz 14:20  Żona Samsona zaś dostała się jego towarzyszowi, który mu drużbował.</p>
<p>Rozdział 15</p>
<p>Sdz 15:1  Po pewnym czasie, w okresie żniwa pszenicznego, odwiedził Samson swoją żonę, wziąwszy z sobą koźlątko, i rzekł: Chcę pójść do mojej żony do jej izby; lecz jej ojciec nie pozwolił mu tam wejść.<br />
Sdz 15:2  Powiedział jeszcze jej ojciec: Myślałem naprawdę, że ty ją znienawidziłeś, toteż dałem ją twojemu drużbie. Lecz czy jej młodsza siostra nie jest przystojniejsza od niej? Niech ona zostanie twoją zamiast tamtej.<br />
Sdz 15:3  Wtedy rzekł Samson do nich: Tym razem nie popełnię winy wobec Filistyńczyków, jeżeli uczynię im coś złego.<br />
Sdz 15:4  I poszedł Samson, nałapał trzysta lisów, potem wziął pochodnie, powiązał ich ogony i powkładał po jednej pochodni między ich dwa ogony.<br />
Sdz 15:5  A gdy pozapalał te pochodnie, wypuścił te lisy na łany zbożowe Filistyńczyków ze zbożem jeszcze na pniu i podpalił zarówno ich stogi jak i zboże na pniu, jak i winnice, i ogrody oliwne.<br />
Sdz 15:6  I pytali Filistyńczycy: Któż to uczynił? I odpowiedziano: Samson, zięć Timnity, za to, że ten wziął jego żonę i oddał ją jego drużbie. Poszli więc Filistyńczycy i spalili ją i jej ojca w ogniu.<br />
Sdz 15:7  Rzekł do nich Samson: Jeżeli będziecie tak robić, to nie zaprzestanę wcześniej, aż się na was zemszczę.<br />
Sdz 15:8  I urządził wśród nich rzeź okrutną, a potem poszedł i zamieszkał w pieczarze skalnej Etam.<br />
Sdz 15:9  Wtedy nadciągnęli Filistyńczycy i rozłożyli się obozem w Judzie, i rozparli się w Lechi.<br />
Sdz 15:10  Mówili więc mężowie judzcy: Dlaczego wystąpiliście przeciwko nam? A oni odpowiedzieli: Wystąpiliśmy, aby pojmać i związać Samsona, i zrobić mu tak, jak on nam zrobił.<br />
Sdz 15:11  Zeszło tedy trzy tysiące mężów z Judy do pieczary skalnej Etam i rzekli do Samsona: Czy nie wiedziałeś, że władają nad nami Filistyńczycy? Cóż nam to zrobiłeś? A on im odpowiedział: Jak oni mnie zrobili, tak ja im zrobiłem.<br />
Sdz 15:12  Rzekli do niego: Zeszliśmy tutaj, aby cię pojmać, związać i wydać w ręce Filistyńczyków. A Samson rzekł do nich: Przysięgnijcie mi, że wy sami nie targniecie się na mnie.<br />
Sdz 15:13  A oni rzekli do niego: Nie! My tylko cię zwiążemy i wydamy w ich ręce, ale cię nie zabijemy. Związali go więc dwoma nowymi powrozami i wyprowadzili z pieczary skalnej.<br />
Sdz 15:14  A gdy przyszedł do Lechi, Filistyńczycy z krzykiem wyszli na jego spotkanie. Wtedy ogarnął go Duch Pański, i powrozy, które opasywały jego ramiona, stały się jakby zwiotczały od ognia len, i jego pęta po prostu zsunęły się z jego rąk.<br />
Sdz 15:15  Znalazłszy zaś świeżą szczękę oślą, wyciągnął po nią swoją rękę i wziąwszy ją zabił nią tysiąc mężów.<br />
Sdz 15:16  Potem rzekł Samson: Przez oślą szczękę kupa na kupie, Oślą szczęką tysiąc mężów zabiłem.<br />
Sdz 15:17  A gdy przestał mówić, wypuścił z ręki szczękę i nazwał tę miejscowość Wzgórze Szczęki.<br />
Sdz 15:18  Potem poczuł wielkie pragnienie i zawołał do Pana tymi słowy: Ty sprawiłeś przez rękę swego sługi to wielkie wybawienie, lecz ja teraz umrę z pragnienia i wpadnę w ręce nieobrzezanych.<br />
Sdz 15:19  Wtedy Bóg rozszczepił wgłębienie skalne, które jest w Lechi, i wyszła z niego woda, napił się więc i wróciła mu ochota, i ożywił się; dlatego nazwał je Źródłem Wołającego, które jest w Lechi do dnia dzisiejszego.<br />
Sdz 15:20  I sądził Izraela w czasach Filistyńczyków przez dwadzieścia lat.</p>
<p>Rozdział 16</p>
<p>Sdz 16:1  Potem poszedł Samson do Gazy i zobaczył tam kobietę nierządną i wstąpił do niej.<br />
Sdz 16:2  I powiedziano mieszkańcom Gazy: Przyszedł tutaj Samson. Więc krążyli wokoło i czatowali na niego przez całą noc w bramie miasta, i zachowywali się cicho przez całą noc, mówiąc: Rano, skoro świt, zabijemy go.<br />
Sdz 16:3  Samson zaś spał do północy, o północy wstał, pochwycił wrota bramy miejskiej wraz z oboma zawiasami i wyrwał je wraz z zaworą, włożył sobie na plecy i zaniósł na szczyt góry, która leży naprzeciw Hebronu.<br />
Sdz 16:4  Niebawem zakochał się w kobiecie imieniem Dalila w dolinie Sorek.<br />
Sdz 16:5  Wtedy przyszli do niej książęta filistyńscy i rzekli do niej: Omamij go i dowiedz się, w czym tkwi jego wielka siła i jakim sposobem moglibyśmy go zmóc, związać i pokonać. My zaś damy ci każdy po tysiąc sto srebrników.<br />
Sdz 16:6  Rzekła więc Dalila do Samsona: Powiedzże mi, w czym tkwi twoja wielka siła i jakim sposobem można by cię związać i pokonać?<br />
Sdz 16:7  Odpowiedział jej Samson: Jeśliby mnie związano siedmiu świeżymi, jeszcze nie wyschniętymi ścięgnami, osłabnę i stanę się jak każdy inny człowiek.<br />
Sdz 16:8  Książęta filistyńscy dostarczyli jej siedem świeżych, jeszcze nie wyschniętych ścięgien, a ona związała go nimi.<br />
Sdz 16:9  Czatownicy siedzieli u niej w komorze. Wtem ona rzekła do niego: Filistyńczycy nad tobą, Samsonie! A wtedy on rozerwał ścięgna, jak się rozrywa sznur ukręcony z paździerzy, gdy go przypiecze ogień; i nie odkryto źródła jego siły.<br />
Sdz 16:10  Wtedy powiedziała Dalila do Samsona: Oto oszukałeś mnie i okłamałeś, lecz teraz powiedz mi naprawdę, czym można cię związać.<br />
Sdz 16:11  I rzekł do niej: Jeśliby mnie związali nowymi powrozami, którymi jeszcze nie wykonano żadnej roboty, osłabnę i stanę się jak każdy inny człowiek.<br />
Sdz 16:12  Wtedy Dalila wzięła nowe powrozy, związała go nimi i rzekła do niego: Filistyńczycy nad tobą, Samsonie! A czatownicy siedzieli w komorze. On zaś zerwał je ze swoich ramion jak nici.<br />
Sdz 16:13  Rzekła więc Dalila do Samsona: Dotychczas natrząsałeś się ze mnie i skłamałeś przede mną. Powiedz mi, czym można cię związać? A on rzekł do niej: Jeślibyś wplotła siedem kędziorów włosów mojej głowy do przędziwa twojego krosna i przybiłabyś to kołkiem do ściany, to osłabnę i będę jak każdy inny człowiek.<br />
Sdz 16:14  Wtedy uśpiła go i splotła siedem kędziorów włosów jego głowy z przędziwem jej krosna i przybiła kołkiem do ściany. I rzekła do niego: Filistyńczycy nad tobą, Samsonie! A on zbudził się ze swojego snu i wyrwał kołek wraz z przędziwem.<br />
Sdz 16:15  Wówczas rzekła do niego: Jak możesz mówić: Kocham cię, skoro sercem nie jesteś przy mnie? Oto już trzy razy okpiłeś mnie i nie powiedziałeś mi, w czym tkwi twoja wielka siła.<br />
Sdz 16:16  Toteż, gdy naprzykrzała mu się przez codzienne swoje gadanie i dała mu się we znaki tak, że życie mu już zbrzydło,<br />
Sdz 16:17  Wyjawił jej całą swoją tajemnicę i rzekł do niej: Brzytwa nie przeszła jeszcze po mojej głowie, gdyż jestem nazyrejczykiem Bożym od mego urodzenia; jeśliby mnie ogolono, odeszłaby mnie moja siła i osłabłbym, i stałbym się jak każdy inny człowiek.<br />
Sdz 16:18  A gdy Dalila spostrzegła, że wyjawił jej całą swoją tajemnicę, posłała i przywołała książąt filistyńskich, i rzekła do nich: Przyjdźcie! Tym razem bowiem wyjawił mi całą swoją tajemnicę. Książęta filistyńscy przyszli więc do niej i przynieśli z sobą srebrniki.<br />
Sdz 16:19  Potem uśpiła go na swoich kolanach, wezwała pewnego człowieka, kazała ogolić siedem kędziorów z jego głowy i on zaczął słabnąć, i odeszła go jego siła.<br />
Sdz 16:20  Wtedy zawołała: Filistyńczycy nad tobą, Samsonie! A gdy się ocknął ze swego snu, pomyślał sobie: Wyrwę się, jak za każdym razem dotąd i otrząsnę się. Nie wiedział jednak, że Pan odstąpił od niego.<br />
Sdz 16:21  Wtedy pochwycili go Filistyńczycy, wyłupili mu oczy i sprowadzili go do Gazy, związawszy go dwoma spiżowymi łańcuchami, i musiał mleć w więzieniu.<br />
Sdz 16:22  Lecz włosy na jego głowie zaczęły odrastać po ogoleniu.<br />
Sdz 16:23  A gdy książęta filistyńscy zebrali się, aby złożyć swojemu bogu Dagonowi wielką ofiarę całopalną z tej radosnej przyczyny, mówili: Wydał nasz bóg w nasze ręce Samsona, naszego wroga.<br />
Sdz 16:24  Lud, oglądając go, wielbił swego boga w słowach: Wydał nasz bóg w nasze ręce naszego wroga, Tego, który spustoszył naszą ziemię, I który wielu naszych ubił.<br />
Sdz 16:25  Gdy tedy wesoło się już bawili, rzekli: Sprowadźcie Samsona, niech nas zabawia! Sprowadzili tedy z więzienia Samsona, a jego widok bawił ich. Potem kazali mu stanąć między słupami.<br />
Sdz 16:26  Wtedy rzekł Samson do chłopca, który go trzymał za rękę: Puść mnie! Daj mi się dotknąć słupów, na których dom się wspiera, abym mógł się o nie oprzeć.<br />
Sdz 16:27  Dom zaś był pełen mężczyzn i kobiet. Byli tam wszyscy książęta filistyńscy, na dachu zaś było około trzech tysięcy mężczyzn i kobiet, przyglądających się wyśmiewaniu Samsona.<br />
Sdz 16:28  Samson zaś zawołał do Pana tymi słowy: Panie, Boże, wspomnij na mnie i wzmocnij mnie jeszcze ten raz, Boże, abym mógł się zemścić na Filistyńczykach choćby za jedno z dwojga moich oczu.<br />
Sdz 16:29  Potem objął Samson obydwa środkowe słupy, na których dom się wspierał, oparł się o nie, o jeden swoją prawą ręką, o drugi swoją lewą ręką.<br />
Sdz 16:30  I rzekł Samson: Niech zginę razem z Filistyńczykami. Potem naparł z całej siły i dom upadł na książęta i na wszystek lud, który był w nim. A było zabitych, których przyprawił o śmierć sam ginąc, więcej niż zabitych, których uśmiercił za swego życia.<br />
Sdz 16:31  Potem nadeszli jego bracia i cały ród jego ojca, wydobyli go i przenieśli, i pogrzebali pomiędzy Sorea a Esztaol w grobie Manoacha, jego ojca. A sądził on Izraela przez dwadzieścia lat.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-sedziow-12-16/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piotr Chojnacki (USA) &#8211; Cierpliwość, w oczekiwaniu na wypełnienie się Bożej woli</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/kazania/piotr-chojnacki-usa-%e2%80%93-cierpliwosc-%e2%80%93-w-oczekiwaniu-na-wypelnienie-sie-bozej-woli/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/kazania/piotr-chojnacki-usa-%e2%80%93-cierpliwosc-%e2%80%93-w-oczekiwaniu-na-wypelnienie-sie-bozej-woli/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Feb 2012 11:00:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kazania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=1911</guid>
		<description><![CDATA[Pobierz]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><a href="http://www.betania.katowice.pl/mp3/mp3/2012.02.19_Cierpliwosc_w_oczekiwaniu_na_wypelnienie_sie_Bozej_woli_PC.mp3">Pobierz</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/kazania/piotr-chojnacki-usa-%e2%80%93-cierpliwosc-%e2%80%93-w-oczekiwaniu-na-wypelnienie-sie-bozej-woli/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://www.betania.katowice.pl/mp3/mp3/2012.02.19_Cierpliwosc_w_oczekiwaniu_na_wypelnienie_sie_Bozej_woli_PC.mp3" length="0" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Psalmy 21-23</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/psalmy-21-23/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/psalmy-21-23/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 18 Feb 2012 23:01:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragment na dziś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=1867</guid>
		<description><![CDATA[Psalm 21 Psm 21:1  Przewodnikowi chóru. Psalm Dawidowy. Psm 21:2  Panie! Król raduje się mocą twoją I weseli się bardzo zbawieniem twoim! Psm 21:3  Spełniłeś pragnienie serca jego I prośbie ust jego nie odmówiłeś. Sela. Psm 21:4  Bo wyszedłeś mu &#8230; <a href="http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/psalmy-21-23/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Psalm 21</p>
<p>Psm 21:1  Przewodnikowi chóru. Psalm Dawidowy.<br />
Psm 21:2  Panie! Król raduje się mocą twoją I weseli się bardzo zbawieniem twoim!<br />
Psm 21:3  Spełniłeś pragnienie serca jego I prośbie ust jego nie odmówiłeś. Sela.<br />
Psm 21:4  Bo wyszedłeś mu naprzeciw z darami, które przynoszą błogosławieństwo, Włożyłeś na głowę jego koronę szczerozłotą.<br />
Psm 21:5  Prosił cię o życie, dałeś mu je, Długie dni na zawsze, na wieki.<br />
Psm 21:6  Chwała jego jest wielka dzięki zbawieniu twemu, Wspaniałością i dostojeństwem okryłeś go.<br />
Psm 21:7  Bo czynisz go błogosławieństwem na zawsze, Udzielasz mu radości przed obliczem swoim.<br />
Psm 21:8  Król bowiem ufa Panu I dzięki łasce Najwyższego nie zachwieje się&#8230;<br />
Psm 21:9  Ręka twoja dosięgnie wszystkich nieprzyjaciół twoich, Prawica twoja dosięgnie tych, którzy cię nienawidzą.<br />
Psm 21:10  Uczynisz, że będą jak w piecu ognistym, Gdy się zjawisz&#8230; Pan w gniewie swoim pochłonie ich, A ogień ich pożre.<br />
Psm 21:11  Wygubisz z ziemi ich pokolenie, A potomstwo ich spośród ludzi.<br />
Psm 21:12  Bo zamierzyli zło przeciwko tobie, Uknuli spisek, lecz nie przemogli.<br />
Psm 21:13  Ty bowiem zmusisz ich do ucieczki, Cięciwę łuku swego nastawisz przeciwko nim.<br />
Psm 21:14  Powstań, Panie, w mocy swojej, A będziemy śpiewać i wysławiać potęgę twoją!</p>
<p>Psalm 22</p>
<p>Psm 22:1  Przewodnikowi chóru. Na nutę: &#8222;Łania w czasie zorzy porannej&#8230;&#8221; Psalm Dawidowy.<br />
Psm 22:2  Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił&#8230;? Czemuś tak daleki od wybawienia mego, od słów krzyku mojego?<br />
Psm 22:3  Boże mój! Wołam co dnia, a nie odpowiadasz, I w nocy, a nie mam spokoju.<br />
Psm 22:4  A przecież Ty jesteś święty, Przebywasz w chwałach Izraela.<br />
Psm 22:5  Tobie ufali ojcowie nasi, Ufali i wybawiłeś ich.<br />
Psm 22:6  Do ciebie wołali i ratowałeś ich, Tobie zaufali i nie zawiedli się.<br />
Psm 22:7  Ale ja jestem robakiem, nie człowiekiem, Hańbą ludzi i wzgardą pospólstwa.<br />
Psm 22:8  Wszyscy, którzy mnie widzą, szydzą ze mnie, Wykrzywiają wargi, potrząsają głową:<br />
Psm 22:9  Zaufał Panu, niechże go ratuje! Niech go wybawi, skoro go miłuje!&#8230;<br />
Psm 22:10  Tyś mnie wydobył z łona, Uczyniłeś mnie bezpiecznym u piersi matki mojej.<br />
Psm 22:11  Na ciebie byłem zdany od urodzenia. Ty byłeś Bogiem moim od łona matki mojej.<br />
Psm 22:12  Nie oddalaj się ode mnie, bo niedola bliska, Bo nie ma nikogo, kto by pomógł!<br />
Psm 22:13  Otoczyło mnie mnóstwo cielców, Obległy mnie byki Baszanu&#8230;<br />
Psm 22:14  Rozwarły na mnie swą paszczę Jak lew, co szarpie i ryczy.<br />
Psm 22:15  Rozlałem się jak woda I rozłączyły się wszystkie kości moje. Serce moje stało się jak wosk, Roztopiło się we wnętrzu moim.<br />
Psm 22:16  Siła moja wyschła jak skorupa, A język mój przylgnął do podniebienia mego I położyłeś mnie w prochu śmierci.<br />
Psm 22:17  Oto psy otoczyły mnie, Osaczyła mnie gromada złośników, Przebodli ręce i nogi moje.<br />
Psm 22:18  Mogę policzyć wszystkie kości moje&#8230; Oni przyglądają się, sycą się mym widokiem.<br />
Psm 22:19  Między siebie dzielą szaty moje I o suknię moją los rzucają.<br />
Psm 22:20  Ty zaś, Panie, nie oddalaj się! Mocy moja, pośpiesz mi z pomocą!<br />
Psm 22:21  Ocal duszę moją od miecza, Z psich łap jedyne dobro moje!<br />
Psm 22:22  Wybaw mnie z paszczy lwa I od rogów bawołów&#8230; Ty odpowiedziałeś mi!<br />
Psm 22:23  Będę opowiadał imię twoje braciom moim, Będę cię chwalił pośród zgromadzenia.<br />
Psm 22:24  Wy, którzy się boicie Pana, chwalcie go! Wysławiajcie go wszyscy potomkowie Jakuba! Bójcie się go wszyscy potomkowie Izraela!<br />
Psm 22:25  Gdyż nie wzgardził i nie brzydził się nędzą ubogiego Ani nie ukrył przed nim oblicza swego, Lecz gdy wołał do niego, wysłuchał go&#8230;<br />
Psm 22:26  Od ciebie pochodzi moja pieśń pochwalna w wielkim zgromadzeniu. Śluby moje spełnię wobec tych, którzy się ciebie boją.<br />
Psm 22:27  Ubodzy jeść będą i nasycą się. Będą chwalić Pana ci, którzy go szukają&#8230; Niech serce wasze ożyje na zawsze!<br />
Psm 22:28  Wspomną i nawrócą się do Pana Wszystkie krańce ziemi. I pokłonią się przed nim wszystkie rodziny pogan.<br />
Psm 22:29  Bo do Pana należy królestwo, On panuje nad narodami.<br />
Psm 22:30  Tylko jemu oddawać będą cześć wszyscy możni ziemi, Padną przed nim na kolana wszyscy, którzy się w proch obracają, I nie mogą utrzymać się przy życiu.<br />
Psm 22:31  Potomstwo będzie mu służyć, Będzie opowiadać o Panu przyszłemu pokoleniu.<br />
Psm 22:32  Przyjdą i ogłaszać będą sprawiedliwość jego Ludowi, który się urodzi, gdyż tak uczynił.</p>
<p>Psalm 23</p>
<p>Psm 23:1  Psalm Dawidowy. Pan jest pasterzem moim, Niczego mi nie braknie.<br />
Psm 23:2  Na niwach zielonych pasie mnie. Nad wody spokojne prowadzi mnie.<br />
Psm 23:3  Duszę moją pokrzepia. Wiedzie mnie ścieżkami sprawiedliwości Ze względu na imię swoje.<br />
Psm 23:4  Choćbym nawet szedł ciemną doliną, Zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną, Laska twoja i kij twój mnie pocieszają.<br />
Psm 23:5  Zastawiasz przede mną stół wobec nieprzyjaciół moich, Namaszczasz oliwą głowę moją, kielich mój przelewa się.<br />
Psm 23:6  Dobroć i łaska towarzyszyć mi będą Przez wszystkie dni życia mego. I zamieszkam w domu Pana przez długie dni.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/psalmy-21-23/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwsza księga Mojżeszowa 24-27</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/pierwsza-ksiega-mojzeszowa-24-27/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/pierwsza-ksiega-mojzeszowa-24-27/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Feb 2012 23:01:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragment na dziś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=1866</guid>
		<description><![CDATA[Rozdział 24 Rdz 24:1  A Abraham zestarzał się i posunął się w latach; Pan zaś błogosławił Abrahamowi we wszystkim. Rdz 24:2  I rzekł Abraham do sługi swego, najstarszego w domu swoim, który zarządzał całym mieniem jego: Połóż, proszę, rękę swoją &#8230; <a href="http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/pierwsza-ksiega-mojzeszowa-24-27/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozdział 24</p>
<p>Rdz 24:1  A Abraham zestarzał się i posunął się w latach; Pan zaś błogosławił Abrahamowi we wszystkim.<br />
Rdz 24:2  I rzekł Abraham do sługi swego, najstarszego w domu swoim, który zarządzał całym mieniem jego: Połóż, proszę, rękę swoją pod biodro moje,<br />
Rdz 24:3  Abym zaprzysiągł ciebie na Pana, Boga nieba i Boga ziemi, że nie weźmiesz żony dla syna mojego spośród córek Kananejczyków, wśród których mieszkam,<br />
Rdz 24:4  Lecz pójdziesz do ojczyzny mojej i do rodziny mojej i weźmiesz żonę dla syna mojego Izaaka.<br />
Rdz 24:5  A sługa mu odpowiedział: A jeśli nie zechce ta kobieta pójść ze mną do tego kraju, czy wtedy mam zaprowadzić syna twego do ziemi, z której wyszedłeś?<br />
Rdz 24:6  Rzekł do niego Abraham: Strzeż się, abyś tam nie zaprowadził syna mojego.<br />
Rdz 24:7  Pan, Bóg niebios, który mnie wziął z mojego domu ojcowskiego i z mojej ziemi ojczystej i który mi przysiągł, mówiąc: Potomstwu twemu dam tę ziemię &#8211; On pośle anioła swego przed tobą i stamtąd weźmiesz żonę dla syna mojego.<br />
Rdz 24:8  A jeśli ta kobieta nie zechce pójść z tobą, będziesz zwolniony od tej przysięgi mojej; tylko nie prowadź tam syna mego.<br />
Rdz 24:9  Wtedy położył sługa rękę swoją pod biodro Abrahama, pana swojego, i przysiągł na to,<br />
Rdz 24:10  Potem wziął sługa dziesięć z wielbłądów pana swego i poszedł; a mając wszelkie kosztowności pana swego w ręku, wstał i udał się do Aram-Naharaim, do miasta Nachora,<br />
Rdz 24:11  I zostawił wielbłądy na spoczynek poza miastem przy studni, pod wieczór, gdy zwykle kobiety wychodziły czerpać wodę.<br />
Rdz 24:12  I rzekł: Panie, Boże pana mojego Abrahama, poszczęść mi dziś i okaż łaskę panu mojemu Abrahamowi.<br />
Rdz 24:13  Oto ja stoję u źródła wody, a córki mieszkańców tego miasta wychodzą, aby czerpać wodę.<br />
Rdz 24:14  Niechże więc ta dziewczyna, do której powiem: Nachyl dzban twój, proszę, abym się napił, a ona powie: Pij, i wielbłądy twoje też napoję &#8211; będzie tą, którą przeznaczyłeś dla sługi swego, dla Izaaka, a ja po tym poznam, że okazałeś łaskę panu mojemu.<br />
Rdz 24:15  Zanim zamilkł, pojawiła się z dzbanem na swym ramieniu Rebeka, która urodziła się Betuelowi, synowi Milki, żony Nachora, brata Abrahama.<br />
Rdz 24:16  A dziewczyna ta, bardzo piękna, była dziewicą, która z żadnym mężczyzną jeszcze nie obcowała. Zeszła ona do źródła, napełniła swój dzban i wychodziła.<br />
Rdz 24:17  Wtedy zabiegł jej drogę ów sługa i rzekł: Daj mi, proszę, napić się trochę wody z twojego dzbana.<br />
Rdz 24:18  A ona odpowiedziała: Pij, panie mój! &#8211; i prędko opuściła dzban swój na rękę, i dała mu pić.<br />
Rdz 24:19  A gdy dała mu się napić, rzekła: Również dla wielbłądów twoich naczerpię wody, aż się napiją.<br />
Rdz 24:20  Śpiesznie wylała wodę z dzbana do koryta i pobiegła znowu do studni czerpać, i naczerpała dla wszystkich jego wielbłądów.<br />
Rdz 24:21  A mąż ów przypatrywał się jej w milczeniu, aby poznać, czy Pan poszczęścił jego drodze, czy nie.<br />
Rdz 24:22  A gdy wielbłądy się napiły, wyjął ów mąż złoty kolczyk pół sykla wagi i dwa naramienniki na jej ręce, wagi dziesięciu złotych sykli,<br />
Rdz 24:23  I rzekł: Czyją córką jesteś, powiedz mi, proszę? Czy w domu ojca twojego jest miejsce dla nas do przenocowania?<br />
Rdz 24:24  A ona mu odpowiedziała: Jestem córką Betuela, syna Milki, którego urodziła Nachorowi.<br />
Rdz 24:25  Nadto rzekła mu: Jest u nas słomy i paszy dużo, jest także miejsce do przenocowania.<br />
Rdz 24:26  Wtedy ów mąż padł na kolana, oddał pokłon Panu<br />
Rdz 24:27  I rzekł: Błogosławiony Pan, Bóg pana mojego Abrahama, który nie odmówił panu mojemu łaski i wierności swej! Pan prowadził mię drogą do domu braci pana mojego.<br />
Rdz 24:28  Dziewczyna zaś pobiegła i opowiedziała rodzinie matki swej o tym, co zaszło.<br />
Rdz 24:29  A Rebeka miała brata, imieniem Laban. I wybiegł Laban do owego męża na dwór, do źródła.<br />
Rdz 24:30  A gdy ujrzał kolczyk i naramienniki na rękach siostry swej i usłyszał słowa Rebeki, siostry swej, która mówiła: Tak powiedział do mnie ten mąż, przyszedł do tego męża, gdy on stał przy wielbłądach u źródła,<br />
Rdz 24:31  I rzekł: Wejdź, błogosławiony Pana! Czemu stoisz na dworze? Wszak ja wyprzątnąłem dom i jest miejsce i dla wielbłądów.<br />
Rdz 24:32  Potem wprowadził męża tego do domu, rozsiodłał wielbłądy i dał słomy i paszy wielbłądom i wody do umycia nóg jego i nóg ludzi, którzy z nim byli.<br />
Rdz 24:33  Następnie podano mu jedzenie, ale on rzekł: Nie będę jadł, dopóki nie przedłożę sprawy mojej. I powiedzieli: Mów.<br />
Rdz 24:34  Na to on rzekł: Jestem sługą Abrahama.<br />
Rdz 24:35  Pan udzielił panu mojemu obfitego błogosławieństwa, tak że stał się zamożnym; dał mu bowiem owce i bydło, srebro i złoto, niewolników i niewolnice, wielbłądy i osły.<br />
Rdz 24:36  A Sara, żona pana mojego, urodziła już w sędziwym wieku panu mojemu syna, któremu oddał całe swoje mienie.<br />
Rdz 24:37  I zaprzysiągł mnie pan mój, mówiąc: Nie weźmiesz żony dla syna mego z córek Kananejczyków, w których kraju mieszkam,<br />
Rdz 24:38  Ale pójdziesz do domu ojca mego i do rodziny mojej i weźmiesz żonę dla syna mojego.<br />
Rdz 24:39  Wtedy rzekłem do pana mojego: A jeśli nie zechce ta kobieta pójść ze mną?<br />
Rdz 24:40  A on mi odpowiedział: Pan, w którego społeczności trwam, pośle anioła swego z tobą i poszczęści drodze twojej, i weźmiesz żonę dla syna mojego z rodziny mojej i z domu ojca mojego.<br />
Rdz 24:41  Będziesz zwolniony od złożonej mi przysięgi wtedy, gdy przybędziesz do rodziny mojej i oni ci jej nie dadzą. Wtedy będziesz zwolniony od złożonej mi przysięgi.<br />
Rdz 24:42  Gdy przybyłem dziś do źródła, rzekłem: Panie, Boże pana mojego Abrahama, jeśli Ty chcesz poszczęścić drodze mojej, po której kroczę,<br />
Rdz 24:43  To niechaj, gdy stanę u źródła wód, dziewczyna, która wyjdzie czerpać wodę, a której powiem: Daj mi, proszę, napić się trochę wody z twojego dzbana,<br />
Rdz 24:44  A ona mi powie: Napij się, a również dla wielbłądów twoich naczerpię wody &#8211; będzie żoną, którą przeznaczyłeś dla syna pana mojego.<br />
Rdz 24:45  Zanim przestałem się modlić w sercu swym, pojawiła się z dzbanem na swym ramieniu Rebeka i zeszła do źródła, i naczerpała wody. A ja rzekłem do niej: Daj mi, proszę, napić się.<br />
Rdz 24:46  Ona śpiesznie zdjęła swój dzban z siebie i rzekła: Pij, i wielbłądy twoje też napoję. I napiłem się, a ona napoiła także wielbłądy.<br />
Rdz 24:47  Wtedy zapytałem jej i rzekłem: Czyją córką jesteś? A ona odpowiedziała: Jestem córką Betuela, syna Nachora, którego mu urodziła Milka. Wtedy włożyłem kolczyk w jej nozdrza i naramienniki na jej ręce.<br />
Rdz 24:48  Potem padłem na kolana i oddałem pokłon Panu, i błogosławiłem Panu, Bogu pana mojego Abrahama, który mię prowadził drogą właściwą, abym wziął córkę brata pana mojego dla syna jego.<br />
Rdz 24:49  Jeśli więc teraz chcecie wyświadczyć łaskę i wierność panu mojemu, powiedzcie mi, a jeśli nie, to też mi powiedzcie, abym zwrócił się na prawo albo na lewo.<br />
Rdz 24:50  Wtedy odpowiedzieli Laban i Betuel: Od Pana ta rzecz wyszła, dlatego nie możemy do tego nic dodać.<br />
Rdz 24:51  Ale oto Rebeka przed tobą, weź ją i idź, a niech będzie żoną syna pana twego, jak rzekł Pan.<br />
Rdz 24:52  Gdy tedy sługa Abrahama usłyszał słowa ich, oddał Panu pokłon aż do ziemi.<br />
Rdz 24:53  I wyjął sługa klejnoty srebrne i klejnoty złote, i szaty, i dał je Rebece. Dał też kosztowne upominki jej bratu i matce.<br />
Rdz 24:54  Potem jedli i pili on i ludzie, którzy z nim byli, i przenocowali. A gdy wstali rano, rzekł: Pozwólcie mi odejść do pana mojego!<br />
Rdz 24:55  Ale brat jej i matka jej rzekli: Niech zostanie dziewczyna z nami jeszcze kilka albo dziesięć dni, a potem pójdziesz.<br />
Rdz 24:56  Lecz on rzekł do nich: Nie zatrzymujcie mnie, skoro Pan poszczęścił drodze mojej. Puśćcie mnie, abym poszedł do pana mojego.<br />
Rdz 24:57  Rzekli więc: Zawołamy dziewczynę i zapytamy jej, co powie.<br />
Rdz 24:58  Zawołali tedy Rebekę i zapytali jej: Czy chcesz pójść z tym mężem? A ona powiedziała: Pójdę.<br />
Rdz 24:59  Wypuścili więc Rebekę, siostrę swoją, wraz z karmicielką jej, i sługę Abrahama wraz z jego ludźmi.<br />
Rdz 24:60  I błogosławili Rebece, mówiąc do niej: Siostro nasza, rozmnóż się w niezliczone tysiące, a potomstwo twoje niech zdobędzie grody wrogów swoich.<br />
Rdz 24:61  Wtedy Rebeka i służące jej wstały, wsiadły na wielbłądy i ruszyły za tym mężem. Tak zabrał sługa ów Rebekę i odjechał.<br />
Rdz 24:62  A Izaak, który mieszkał wtedy w ziemi Negeb, wracał od studni, zwanej Studnią Żyjącego, który mnie widzi.<br />
Rdz 24:63  I wyszedł Izaak, aby się pomodlić pod wieczór na polu. A gdy podniósł oczy, zobaczył, że nadciągały wielbłądy.<br />
Rdz 24:64  A Rebeka, podniósłszy oczy swoje, ujrzała Izaaka i zsiadła z wielbłąda,<br />
Rdz 24:65  I zapytała sługi: Kto to jest ten mąż, który idzie przez pole nam na spotkanie? I odpowiedział sługa: To jest pan mój. Wtedy wzięła zasłonę i zakryła się.<br />
Rdz 24:66  I opowiedział sługa Izaakowi wszystko, czego dokonał.<br />
Rdz 24:67  A Izaak wprowadził ją do namiotu Sary, matki swojej. I pojął Rebekę za żonę i pokochał ją. Tak pocieszył się Izaak po śmierci matki swojej.</p>
<p>Rozdział 25</p>
<p>Rdz 25:1  Potem pojął Abraham drugą żonę, której było na imię Ketura.<br />
Rdz 25:2  Ta urodziła mu Zymrana, Jokszana, Medana, Midiana, Jiszbaka i Szuacha.<br />
Rdz 25:3  A Jokszan zrodził Szebę i Dedana; synami Dedana byli: Aszuryci, Letuszyci i Leummici.<br />
Rdz 25:4  Synami Midiana zaś byli: Efa, Efer, Chanoch, Abida i Elda. Wszyscy oni byli potomkami Ketury.<br />
Rdz 25:5  Abraham oddał Izaakowi całe swoje mienie.<br />
Rdz 25:6  A synów nałożnic, które miał Abraham, obdarował Abraham i wyprawił ich od Izaaka, syna swego, jeszcze za życia swego na wschód, do kraju wschodniego.<br />
Rdz 25:7  A Abraham dożył stu siedemdziesięciu pięciu lat.<br />
Rdz 25:8  I opadł z sił, i umarł w pięknej starości, sędziwy i syty dni, i został przyłączony do przodków swoich.<br />
Rdz 25:9  I pochowali go Izaak i Ismael, synowie jego, w jaskini Machpela, na polu Efrona, syna Sochara, Chetyty, naprzeciw Mamre,<br />
Rdz 25:10  Na polu, które kupił Abraham od Chetytów. Tam pochowany został Abraham i Sara, żona jego.<br />
Rdz 25:11  Po śmierci Abrahama błogosławił Bóg Izaakowi, synowi jego. Izaak zamieszkał przy studni zwanej Studnią Żyjącego, który mnie widzi.<br />
Rdz 25:12  Takie są dzieje rodu Ismaela, syna Abrahama, którego urodziła Abrahamowi Hagar, Egipcjanka, niewolnica Sary.<br />
Rdz 25:13  A te są imiona synów Ismaela, według których nazwane są ich rody: Pierworodnym Ismaela był Nebajot, po nim Kedar, Adbeel, Miwsam,<br />
Rdz 25:14  Miszma, Duma, Massa,<br />
Rdz 25:15  Hadad, Tema, Jetur, Nafisz i Kedma.<br />
Rdz 25:16  To są synowie Ismaela i takie są nazwy ich zagród i koczowisk, dwunastu książąt plemion ich.<br />
Rdz 25:17  A Ismael dożył stu trzydziestu siedmiu lat. Potem opadł z sił i umarł, i został przyłączony do przodków swoich.<br />
Rdz 25:18  Mieszkali oni od Chawili aż do Szur, które leży na wschód od Egiptu na drodze do Aszszuru. Osiadł on tam na przekór wszystkim pobratymcom swoim.<br />
Rdz 25:19  A takie są dzieje rodu Izaaka, syna Abrahama: Abraham zrodził Izaaka.<br />
Rdz 25:20  Izaak miał czterdzieści lat, gdy pojął za żonę Rebekę, córkę Betuela, Aramejczyka z Paddan-Aram, siostrę Labana, Aramejczyka.<br />
Rdz 25:21  Izaak modlił się do Pana za żonę swoją, bo była niepłodna, a Pan wysłuchał go i Rebeka, żona jego, poczęła.<br />
Rdz 25:22  A gdy dzieci trącały się w jej łonie, rzekła: Jeżeli tak się zdarza, to czemu mnie to spotyka? Poszła więc zapytać Pana.<br />
Rdz 25:23  A Pan rzekł do niej: Dwa narody są w łonie twoim i dwa ludy wywiodą się z żywota twego. Jeden naród będzie miał przewagę nad drugim, starszy będzie służył młodszemu.<br />
Rdz 25:24  A gdy nadszedł czas porodu, okazało się, że w jej łonie były bliźnięta.<br />
Rdz 25:25  I wyszedł pierwszy, rudy, cały jak płaszcz włochaty; i nazwano go Ezaw.<br />
Rdz 25:26  Następnie wyszedł brat jego, a ręką swą trzymał za piętę Ezawa; i nazwano go Jakub. Izaak zaś miał sześćdziesiąt lat, gdy ich zrodził.<br />
Rdz 25:27  A gdy chłopcy wyrośli, Ezaw był mężem biegłym w myślistwie i żył na stepie. Jakub zaś był mężem spokojnym, mieszkającym w namiotach.<br />
Rdz 25:28  Izaak miłował Ezawa, bo lubił dziczyznę, Rebeka natomiast kochała Jakuba.<br />
Rdz 25:29  Pewnego razu przyrządził Jakub potrawę, a Ezaw przyszedł zmęczony z pola.<br />
Rdz 25:30  Rzekł wtedy Ezaw do Jakuba: Daj mi, proszę, skosztować nieco tej oto czerwonej potrawy, bo jestem zmęczony. Dlatego nazwano go Edom.<br />
Rdz 25:31  Na to rzekł Jakub: Sprzedaj mi najpierw pierworodztwo twoje.<br />
Rdz 25:32  A Ezaw rzekł: Oto jestem bliski śmierci, na cóż mi więc pierworodztwo?<br />
Rdz 25:33  Jakub rzekł: Przysięgnij mi wpierw. I przysiągł mu, i sprzedał pierworodztwo swoje Jakubowi.<br />
Rdz 25:34  Wtedy Jakub podał Ezawowi chleb i ugotowaną soczewicę, a on jadł i pił. Potem wstał i odszedł. Tak wzgardził Ezaw pierworodztwem.</p>
<p>Rozdział 26</p>
<p>Rdz 26:1  Potem nastał głód w kraju, inny niż ów pierwszy głód, który był za czasów Abrahama. I poszedł Izaak do Abimelecha, króla filistyńskiego, do Geraru.<br />
Rdz 26:2  Wtedy ukazał mu się Pan i rzekł: Nie chodź do Egiptu, ale mieszkaj w kraju, o którym ci powiem.<br />
Rdz 26:3  Mieszkaj jako gość w tym kraju, a Ja będę z tobą i będę ci błogosławił, gdyż tobie i potomstwu twemu dam te wszystkie kraje i dochowam przysięgi, którą dałem Abrahamowi, ojcu twemu.<br />
Rdz 26:4  Rozmnożę potomstwo twoje jak gwiazdy na niebie i dam potomstwu twemu wszystkie te kraje, a wszystkie narody ziemi będą błogosławione przez potomstwo twoje,<br />
Rdz 26:5  Dlatego że Abraham był posłuszny głosowi mojemu i strzegł tego, co mu poleciłem, przykazań moich, przepisów moich i praw moich.<br />
Rdz 26:6  I zamieszkał Izaak w Gerarze.<br />
Rdz 26:7  A gdy mężowie tej miejscowości pytali o jego żonę, odpowiedział: Siostra to moja, bo bał się mówić: To żona moja. Pomyślał bowiem: By mnie snadź nie zabili mężowie tej miejscowości z powodu Rebeki, gdyż jest piękna,<br />
Rdz 26:8  A gdy przebywał tam przez dłuższy czas, wyglądał raz oknem Abimelech, król filistyński, i zobaczył, że Izaak pieścił Rebekę, żonę swoją.<br />
Rdz 26:9  Wtedy Abimelech wezwał do siebie Izaaka i rzekł: Przecież to jest żona twoja, czemu więc mówiłeś: To siostra moja? Izaak odpowiedział mu: Mówiłem tak, bym nie zginął z powodu niej.<br />
Rdz 26:10  I rzekł Abimelech: Cóżeś nam to uczynił? O mało co, a byłby ktoś z ludu spał z żoną twoją i byłbyś ściągnął na nas winę.<br />
Rdz 26:11  Rozkazał więc Abimelech całemu ludowi, mówiąc: Kto by się dotknął męża tego i jego żony, niechybnie śmierć poniesie.<br />
Rdz 26:12  Izaak siał w owej ziemi i zebrał w tym roku stokrotne plony, bo Pan mu błogosławił.<br />
Rdz 26:13  I zbogacił się ten mąż, i coraz bardziej się bogacił, tak że stał się bardzo zamożny.<br />
Rdz 26:14  Miał on stada owiec, stada bydła i liczną służbę; i zazdrościli mu Filistyni.<br />
Rdz 26:15  Toteż wszystkie studnie, które wykopali słudzy ojca jego w czasach Abrahama, ojca jego, Filistyni zasypali i wypełnili ziemią.<br />
Rdz 26:16  Wtedy rzekł Abimelech do Izaaka: Odejdź od nas, bo stałeś się daleko możniejszy niż my.<br />
Rdz 26:17  Odszedł więc stamtąd Izaak i rozbił namioty w dolinie Geraru, i zamieszkał tam.<br />
Rdz 26:18  Izaak odkopał studnie, wykopane w czasach Abrahama, ojca jego, które Filistyni zasypali po śmierci Abrahama, i nadał im te same nazwy, jakie nadał im ojciec jego.<br />
Rdz 26:19  Gdy słudzy Izaaka kopali w dolinie, natrafili tam na studnię wody źródlanej.<br />
Rdz 26:20  Lecz pasterze Geraru spierali się z pasterzami Izaaka, mówiąc: To nasza woda! Dlatego nazwał tę studnię Esek (Sprzeczka), bo sprzeczali się z nim.<br />
Rdz 26:21  Potem wykopali inną studnię i też spierali się o nią: dlatego nazwał ją Sytna (Zwada).<br />
Rdz 26:22  Potem przeniósł się stamtąd i wykopał inną studnię, o którą nie było już żadnego sporu; i nazwał ją Rechowot, i rzekł: Teraz Pan dał nam wolną przestrzeń, tak że możemy rozmnażać się w tym kraju.<br />
Rdz 26:23  I wyruszył stamtąd do Beer-Szeby.<br />
Rdz 26:24  Tej nocy ukazał mu się Pan, mówiąc: Jam jest Bóg Abrahama, ojca twego. Nie bój się, bom Ja z tobą i będę ci błogosławił, i rozmnożę potomstwo twoje przez wzgląd na Abrahama, sługę mego.<br />
Rdz 26:25  I zbudował tam ołtarz, i wzywał imienia Pana, i rozbił tam namiot swój, tam też wykopali słudzy Izaaka studnię.<br />
Rdz 26:26  A gdy przybył do niego Abimelech z Geraru i Achuzat, przyjaciel jego, i Pikol, dowódca wojska jego,<br />
Rdz 26:27  Rzekł do nich Izaak: Dlaczego przybyliście do mnie, skoro mnie nienawidzicie i wypędziliście mnie od siebie?<br />
Rdz 26:28  A oni odpowiedzieli: Widzieliśmy wyraźnie, że Pan jest z tobą i dlatego pomyśleliśmy sobie: Niech stanie między nami ugoda, to jest między nami a tobą. Chcemy zawrzeć z tobą przymierze,<br />
Rdz 26:29  Że nie uczynisz nam nic złego, jak i my nie skrzywdziliśmy ciebie, lecz tylko dobro ci wyświadczaliśmy i pozwoliliśmy ci w pokoju odejść. Ty teraz jesteś błogosławiony przez Pana.<br />
Rdz 26:30  Wtedy im wyprawił ucztę i jedli, i pili.<br />
Rdz 26:31  A wstawszy wcześnie rano złożyli sobie wzajemnie przysięgę, po czym Izaak odprawił ich i odeszli od niego w pokoju.<br />
Rdz 26:32  Tego samego dnia przyszli słudzy Izaaka i opowiedzieli mu o studni, którą wykopali, i rzekli: Znaleźliśmy wodę.<br />
Rdz 26:33  I nazwał ją Szibea. Dlatego nazwa miasta brzmi Beer-Szeba aż po dziś dzień.<br />
Rdz 26:34  A gdy Ezaw miał czterdzieści lat, pojął za żonę Judytę, córkę Beeriego, Chetyty, i Basemat, córkę Chetyty Elona.<br />
Rdz 26:35  Były one powodem trosk dla Izaaka i Rebeki.</p>
<p>Rozdział 27</p>
<p>Rdz 27:1  A gdy Izaak się zestarzał i oczy jego osłabły, tak że nie widział, wezwał Ezawa, starszego syna swego, i rzekł do niego: Synu mój! A on odpowiedział: Otom ja.<br />
Rdz 27:2  I rzekł: Oto się zestarzałem i nie znam dnia śmierci swojej.<br />
Rdz 27:3  Weź więc teraz sprzęt swój, kołczan i łuk, wyjdź w pole i upoluj mi zwierzynę,<br />
Rdz 27:4  I przyrządź mi smaczną potrawę, którą lubię, i przynieś mi, abym jadł, gdyż chcę cię pobłogosławić, zanim umrę.<br />
Rdz 27:5  Rebeka zaś słyszała, gdy Izaak mówił to do Ezawa, syna swego. I wyszedł Ezaw w pole, aby upolować zwierzynę, i przyniósł ją.<br />
Rdz 27:6  A Rebeka rzekła do Jakuba, syna swego, mówiąc: Oto słyszałam ojca twego tak mówiącego do Ezawa, brata twego:<br />
Rdz 27:7  Przynieś mi zwierzynę i przyrządź mi smaczną potrawę, abym jadł i abym cię pobłogosławił przed obliczem Pana, zanim umrę.<br />
Rdz 27:8  Teraz więc, synu mój, posłuchaj głosu mego i uczyń, co ci każę.<br />
Rdz 27:9  Idź do trzody i weź mi stamtąd dwoje dorodnych koźląt, ja zaś przyrządzę z nich dla ojca twego smaczną potrawę, którą lubi.<br />
Rdz 27:10  Potem zaniesiesz ją ojcu swemu i spożyje ją, aby cię pobłogosławił przed swoją śmiercią.<br />
Rdz 27:11  Wtedy rzekł Jakub do Rebeki, matki swej: Przecież Ezaw, brat mój, jest owłosiony, ja zaś jestem gładki.<br />
Rdz 27:12  Ojciec może mnie dotknąć, a wtedy stanę się w jego oczach oszustem i ściągnę na siebie klątwę, a nie błogosławieństwo.<br />
Rdz 27:13  Rzekła do niego matka: Niech na mnie spadnie przekleństwo, które miałoby spaść na ciebie, synu mój! Tylko usłuchaj głosu mego, idź i przynieś mi.<br />
Rdz 27:14  Wtedy poszedł, wziął i przyniósł matce. A matka jego przyrządziła smaczną potrawę, którą lubił jego ojciec.<br />
Rdz 27:15  Potem wzięła Rebeka szaty Ezawa, starszego syna swego, najpiękniejsze, jakie miała u siebie w domu, i ubrała w nie Jakuba, młodszego syna swego.<br />
Rdz 27:16  A skórkami koźlęcymi okryła jego ręce i jego gładką szyję.<br />
Rdz 27:17  Potem dała w ręce Jakuba syna swego smaczną potrawę i chleb, który przygotowała.<br />
Rdz 27:18  A on wszedłszy do ojca swego rzekł: Ojcze mój! Ten zaś odpowiedział: Otom ja, ale kto ty jesteś synu mój?<br />
Rdz 27:19  Wtedy Jakub rzekł do ojca swego: Jestem Ezaw, twój pierworodny. Uczyniłem, jak mi kazałeś; wstań, proszę, siądź i jedz z łowów moich, aby błogosławiła mi dusza twoja.<br />
Rdz 27:20  A Izaak rzekł do syna swego: Jakże prędko uwinąłeś się z tym, synu mój? On zaś odpowiedział: Pan, Bóg twój, sprawił, że mi się powiodło.<br />
Rdz 27:21  Na to rzekł Izaak do Jakuba: Zbliż się, proszę, abym się ciebie dotknął, synu mój, czy to ty jesteś moim synem Ezawem, czy nie.<br />
Rdz 27:22  Zbliżył się tedy Jakub do Izaaka, ojca swego, który dotknął się go, i rzekł: Głos jest głosem Jakuba, ale ręce są rękami Ezawa.<br />
Rdz 27:23  I nie poznał go, bo ręce jego były owłosione jak ręce Ezawa, brata jego. Wtedy pobłogosławił go.<br />
Rdz 27:24  I rzekł: To ty jesteś syn mój Ezaw? A on odpowiedział: Jestem.<br />
Rdz 27:25  Na to rzekł: Podaj mi, bym jadł z łowów syna mego, aby błogosławiła ci dusza moja. Wtedy mu podał, a on jadł. Przyniósł mu też wina, a on pił.<br />
Rdz 27:26  I rzekł do niego ojciec jego Izaak: Zbliż się, proszę, i pocałuj mnie, synu mój.<br />
Rdz 27:27  Zbliżył się przeto i pocałował go. A gdy poczuł woń szat jego, pobłogosławił go, mówiąc: Oto woń syna mego jako woń pola, które pobłogosławił Pan.<br />
Rdz 27:28  Niech ci Bóg da rosę niebios i żyzność ziemi, Oraz obfitość zboża i wina.<br />
Rdz 27:29  Niechaj ci służą ludy I niechaj ci pokłon oddają narody. Bądź panem braci twoich, A niech ci pokłon oddają synowie matki twojej. Kto ciebie przeklinać będzie, Niech będzie przeklęty, A kto tobie błogosławić będzie, Niech będzie błogosławiony.<br />
Rdz 27:30  A gdy Izaak skończył błogosławienie Jakuba, a Jakub tylko co odszedł od Izaaka, ojca swego, wrócił Ezaw, brat jego, z łowów.<br />
Rdz 27:31  Również on przyrządził smaczną potrawę i przyniósł ją ojcu swemu, i rzekł do ojca: Niech wstanie ojciec mój i niech je z łowów syna swego, aby mi błogosławiła dusza twoja.<br />
Rdz 27:32  Wtedy rzekł do niego Izaak, ojciec jego: Kto ty jesteś? A on powiedział: Jam jest syn twój, pierworodny twój, Ezaw.<br />
Rdz 27:33  Izaak przeląkł się ogromnie i rzekł: Któż to więc był ten, co upolował zwierzynę i przyniósł mi, i ja jadłem ze wszystkiego, zanim ty przyszedłeś, i pobłogosławiłem go? Wobec tego on będzie błogosławiony.<br />
Rdz 27:34  Gdy Ezaw usłyszał słowa ojca swego, podniósł głośny i pełen goryczy krzyk i rzekł do ojca: Pobłogosław także mnie, ojcze mój.<br />
Rdz 27:35  A on rzekł: Brat twój przyszedł podstępnie i wziął błogosławieństwo twoje.<br />
Rdz 27:36  Wtedy rzekł: Słusznie nazwano go Jakub, podszedł mnie bowiem już dwukrotnie, wziął moje pierworodztwo, a teraz wziął moje błogosławieństwo. I rzekł jeszcze: Czy nie zachowałeś i dla mnie błogosławieństwa?<br />
Rdz 27:37  A Izaak odpowiedział i rzekł do Ezawa: Oto ustanowiłem go panem nad tobą i dałem mu za sługi wszystkich pobratymców jego, zapewniłem mu zboże i wino; cóż więc mogę jeszcze dla ciebie uczynić, synu mój?<br />
Rdz 27:38  A Ezaw rzekł do ojca swego: Czy tylko jedno błogosławieństwo masz, ojcze? Pobłogosław także mnie, ojcze mój! I Ezaw zaczął głośno płakać.<br />
Rdz 27:39  Izaak zaś, ojciec jego, odpowiedział i rzekł do niego: Oto z dala od urodzajnej ziemi będzie siedziba twoja, z dala od rosy niebieskiej z góry.<br />
Rdz 27:40  Z miecza twego żyć będziesz i bratu twemu służyć będziesz, ale gdy wytężysz siły, zrzucisz z szyi jarzmo jego.<br />
Rdz 27:41  Dlatego znienawidził Ezaw Jakuba z powodu błogosławieństwa, którym go pobłogosławił ojciec, i taki powziął Ezaw zamiar: Zbliżają się dni żałoby po ojcu moim. Wtedy zabiję brata mego Jakuba.<br />
Rdz 27:42  Rebece doniesiono słowa Ezawa, starszego jej syna. Wtedy ona kazała przywołać Jakuba, młodszego syna, i rzekła do niego: Brat twój, Ezaw, chce zemścić się na tobie i zabić cię.<br />
Rdz 27:43  Posłuchaj więc, synu mój, głosu mego, wstań i uciekaj do Haranu, do Labana, brata mego.<br />
Rdz 27:44  Zamieszkaj u niego przez jakiś czas, aż przejdzie złość brata twego,<br />
Rdz 27:45  A gdy przeminie gniew brata twego przeciwko tobie i zapomni o tym, coś mu uczynił, dam ci znać i sprowadzę cię stamtąd. Czemu jednego dnia miałabym was obu utracić?<br />
Rdz 27:46  Potem rzekła Rebeka do Izaaka: Obmierzło mi życie moje z powodu córek Chetytów. Jeśliby i Jakub miał pojąć za żonę którąś z córek Chetytów, mieszkających w tym kraju, to po cóż miałabym jeszcze żyć?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/pierwsza-ksiega-mojzeszowa-24-27/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Księga Joba 13-14</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-joba-13-14/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-joba-13-14/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Feb 2012 23:01:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragment na dziś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=1865</guid>
		<description><![CDATA[Rozdział 13 Job 13:1  Oto oko moje widziało to wszystko, ucho moje słyszało i zrozumiało. Job 13:2  Co wy wiecie, wiem i ja, nie jestem od was gorszy. Job 13:3  Ja jednakże chciałbym odezwać się do Najwyższego i radbym się &#8230; <a href="http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-joba-13-14/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozdział 13</p>
<p>Job 13:1  Oto oko moje widziało to wszystko, ucho moje słyszało i zrozumiało.<br />
Job 13:2  Co wy wiecie, wiem i ja, nie jestem od was gorszy.<br />
Job 13:3  Ja jednakże chciałbym odezwać się do Najwyższego i radbym się z Bogiem rozprawić.<br />
Job 13:4  Wy natomiast dopuszczacie się kłamstwa, marnymi wszyscy jesteście lekarzami.<br />
Job 13:5  Obyście raczej zupełnie zamilkli, poczytanoby wam to za mądrość!<br />
Job 13:6  Słuchajcie więc mojej odpowiedzi i zważcie na obronę moich warg!<br />
Job 13:7  Czy w obronie Boga chcecie mówić przewrotnie, albo gwoli niemu mówić kłamliwie?<br />
Job 13:8  Czy chcecie brać jego stronę, albo być obrońcami Boga?<br />
Job 13:9  Czy dobrze to dla was wypadnie, gdy On was przejrzy, czy go zwiedziecie, jak się zwodzi ludzi?<br />
Job 13:10  On skarci was surowo, gdy potajemnie będziecie stronniczy.<br />
Job 13:11  Czy jego majestat nie przerazi was, a strach przed nim nie padnie na was?<br />
Job 13:12  Wasze wywody są jak popiół, a wasza obrona jak szańce z gliny.<br />
Job 13:13  Zamilknijcie przede mną, abym mógł mówić, a niech przyjdzie na mnie, co chce!<br />
Job 13:14  Swoje ciało wezmę w swoje zęby, a swoje życie złożę w swoje dłonie.<br />
Job 13:15  Tak czy owak On mnie zabije, już nie mam nadziei; jednak swojej sprawy będę przed nim bronił.<br />
Job 13:16  Już to może być ratunkiem dla mnie, bo żaden niegodziwy nie może stanąć przed nim.<br />
Job 13:17  Słuchajcie więc uważnie mojej mowy, a przyjmijcie w uszy, co powiem!<br />
Job 13:18  Oto ja wszcząłem sprawę; wiem, że będę uniewinniony.<br />
Job 13:19  Któż będzie śmiał prawować się ze mną? W takim razie wolałbym zamilknąć i skonać.<br />
Job 13:20  Spełnij mi tylko te dwie rzeczy, a wtedy nie będę się krył przed twoim obliczem:<br />
Job 13:21  Oddal swą rękę ode mnie, a twoja groza niech mnie nie trwoży!<br />
Job 13:22  Potem zawołaj mnie, a ja ci odpowiem, albo ja będę mówił, a Ty mi odpowiedz!<br />
Job 13:23  Ileż to więc jest moich przewinień i grzechów? Ujawnij mi mój występek i grzech!<br />
Job 13:24  Czemu zakrywasz swoje oblicze i uważasz mnie za swego wroga?<br />
Job 13:25  Czy będziesz jeszcze płoszył liść porwany przez wiatr i gonił suche źdźbło,<br />
Job 13:26  Że przepisujesz mi tak gorzkie leki i każesz mi pokutować za grzechy mojej młodości?<br />
Job 13:27  Że kładziesz w dyby moje nogi, śledzisz wszystkie moje ścieżki, badasz ślady moich stóp,<br />
Job 13:28  A moje życie rozpada się jak spróchniałe drzewo lub jak szata przeżarta przez mole?</p>
<p>Rozdział 14</p>
<p>Job 14:1  Człowiek urodzony z niewiasty żyje krótko i jest pełen niepokoju.<br />
Job 14:2  Wyrasta jak kwiat i więdnie; ucieka jak cień i nie ostaje się.<br />
Job 14:3  Aleć jeszcze nad takim masz otwarte oczy i pozywasz mnie przed siebie na sąd.<br />
Job 14:4  Jak może czysty pochodzić od nieczystego? Nie ma ani jednego.<br />
Job 14:5  Gdy jednak jego dni są ustalone, a liczba jego miesięcy postanowiona u ciebie, gdy Ty wyznaczyłeś mu kres, którego nie może przekroczyć,<br />
Job 14:6  Odwróć od niego swój wzrok, niech odpocznie, niech jak najemnik nacieszy się swoim dniem.<br />
Job 14:7  Drzewo może mieć nadzieję; choć jest ścięte, znowu się odradza, a jego pędy rosną dalej,<br />
Job 14:8  Chociaż jego korzeń zestarzeje się w ziemi i jego pień obumiera w prochu,<br />
Job 14:9  To jednak, gdy poczuje wilgoć, puszcza pędy i gałęzie jak świeża sadzonka.<br />
Job 14:10  Lecz gdy człowiek skona, leży bezwładny; a gdy człowiek wyzionie ducha, gdzie jest potem?<br />
Job 14:11  Jak ubywa wód z morza, jak strumień opada i wysycha,<br />
Job 14:12  Tak człowiek, gdy się położy, nie wstanie; dopóki niebo nie przeminie, nie ocuci się i nie obudzi się ze swojego snu.<br />
Job 14:13  Obyś mnie ukrył w krainie umarłych, schował mnie, aż uśmierzy się twój gniew, wyznaczył mi kres, a potem wspomniał na mnie!<br />
Job 14:14  Gdy człowiek umiera, czy znowu ożyje? Przez wszystkie dni mojej służby będę oczekiwał, aż nadejdzie zmiana.<br />
Job 14:15  Wtedy będziesz wołał, a ja ci odpowiem, będziesz tęsknił za tworem swoich rąk.<br />
Job 14:16  Lecz teraz liczysz moje kroki, pilnujesz mojego grzechu.<br />
Job 14:17  Mój występek jest zapieczętowany w woreczku, a moja wina powleczona barwą.<br />
Job 14:18  Zaprawdę, jak obsuwająca się góra pęka, a skała przesuwa się ze swego miejsca,<br />
Job 14:19  Jak woda drąży kamienie, a ulewa spłukuje glebę, tak Ty wniwecz obracasz nadzieję człowieka.<br />
Job 14:20  Bierzesz na zawsze nad nim górę i odchodzi; zmieniasz jego oblicze i odprawiasz go.<br />
Job 14:21  Jego dzieci zdobywają szacunek lecz on o tym nie wie; gdy żyją w poniżeniu, on na to nie zważa.<br />
Job 14:22  Dopóki ma ciało, odczuwa ból, dopóki jest w nim tchnienie, smuci się.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-joba-13-14/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>List Św. Pawła do Rzymian 13-14</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/list-sw-pawla-do-rzymian-13-14/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/list-sw-pawla-do-rzymian-13-14/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Feb 2012 23:01:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragment na dziś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=1864</guid>
		<description><![CDATA[Rozdział 13 Rzm 13:1  Każdy człowiek niech się poddaje władzom zwierzchnim; bo nie ma władzy, jak tylko od Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione. Rzm 13:2  Przeto kto się przeciwstawia władzy, przeciwstawia się Bożemu postanowieniu; a ci, &#8230; <a href="http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/list-sw-pawla-do-rzymian-13-14/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozdział 13</p>
<p>Rzm 13:1  Każdy człowiek niech się poddaje władzom zwierzchnim; bo nie ma władzy, jak tylko od Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione.<br />
Rzm 13:2  Przeto kto się przeciwstawia władzy, przeciwstawia się Bożemu postanowieniu; a ci, którzy się przeciwstawiają, sami na siebie potępienie ściągają.<br />
Rzm 13:3  Rządzący bowiem nie są postrachem dla tych, którzy pełnią dobre uczynki, lecz dla tych, którzy pełnią złe. Chcesz się nie bać władzy? Czyń dobrze, a będziesz miał od niej pochwałę;<br />
Rzm 13:4  Jest ona bowiem na służbie u Boga, tobie ku dobremu. Ale jeśli czynisz źle, bój się, bo nie na próżno miecz nosi, wszak jest sługą Boga, który odpłaca w gniewie temu, co czyni źle.<br />
Rzm 13:5  Przeto trzeba jej się poddawać, nie tylko z obawy przed gniewem, lecz także ze względu na sumienie.<br />
Rzm 13:6  Dlatego też i podatki płacicie, gdyż są sługami Bożymi po to, aby tego właśnie strzegli.<br />
Rzm 13:7  Oddawajcie każdemu to, co mu się należy; komu podatek, podatek; komu cło, cło; komu bojaźń, bojaźń; komu cześć, cześć.<br />
Rzm 13:8  Nikomu nic winni nie bądźcie prócz miłości wzajemnej; kto bowiem miłuje bliźniego, zakon wypełnił.<br />
Rzm 13:9  Przykazania bowiem: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj i wszelkie inne w tym słowie się streszczają: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego.<br />
Rzm 13:10  Miłość bliźniemu złego nie wyrządza; wypełnieniem więc zakonu jest miłość.<br />
Rzm 13:11  A to czyńcie, wiedząc, że już czas, że już nadeszła pora, abyście się ze snu obudzili, albowiem teraz bliższe jest nasze zbawienie, niż kiedy uwierzyliśmy,<br />
Rzm 13:12  Noc przeminęła, a dzień się przybliżył. Odrzućmy tedy uczynki ciemności, a obleczmy się w zbroję światłości.<br />
Rzm 13:13  Postępujmy przystojnie jak za dnia, nie w biesiadach i pijaństwach, nie w rozpustach i rozwiązłości, nie w swarach i zazdrości<br />
Rzm 13:14  Ale obleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie czyńcie starania o ciało, by zaspokajać pożądliwości.</p>
<p>Rozdział 14</p>
<p>Rzm 14:1  A słabego w wierze przyjmujcie, nie wdając się w ocenę jego poglądów.<br />
Rzm 14:2  Jeden wierzy, że może jeść wszystko, słaby zaś jarzynę jada.<br />
Rzm 14:3  Niechże ten, kto je, nie pogardza tym, który nie je, a kto nie je, niech nie osądza tego, który je; albowiem Bóg go przyjął.<br />
Rzm 14:4  Kimże ty jesteś, że osądzasz cudzego sługę? Czy stoi, czy pada, do pana swego należy; ostoi się jednak, bo Pan ma moc podtrzymać go.<br />
Rzm 14:5  Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu.<br />
Rzm 14:6  Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega; kto je, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a kto nie je, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu.<br />
Rzm 14:7  Albowiem nikt z nas dla siebie nie żyje i nikt dla siebie nie umiera;<br />
Rzm 14:8  Bo jeśli żyjemy, dla Pana żyjemy; jeśli umieramy, dla Pana umieramy; przeto czy żyjemy, czy umieramy, Pańscy jesteśmy.<br />
Rzm 14:9  Na to bowiem Chrystus umarł i ożył, aby i nad umarłymi i nad żywymi panować.<br />
Rzm 14:10  Ty zaś czemu osądzasz swego brata? Albo i ty, czemu pogardzasz swoim bratem? Wszak wszyscy staniemy przed sądem Bożym.<br />
Rzm 14:11  Bo napisano: Jakom żyw, mówi Pan, Ugnie się przede mną wszelkie kolano I wszelki język wyznawać będzie Boga.<br />
Rzm 14:12  Tak więc każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu.<br />
Rzm 14:13  Przeto nie osądzajmy już jedni drugich, ale raczej baczcie, aby nie dawać bratu powodu do upadku lub zgorszenia.<br />
Rzm 14:14  Wiem i jestem przekonany w Panu Jezusie, że nie ma niczego, co by samo w sobie było nieczyste; nieczyste jest jedynie dla tego, kto je za nieczyste uważa.<br />
Rzm 14:15  Jeżeli zaś z powodu pokarmu trapi się twój brat, to już nie postępujesz zgodnie z miłością; nie zatracaj przez swój pokarm tego, za którego Chrystus umarł.<br />
Rzm 14:16  Niechże tedy to, co jest dobrem waszym, nie będzie powodem do bluźnierstwa.<br />
Rzm 14:17  Albowiem Królestwo Boże, to nie pokarm i napój, lecz sprawiedliwość i pokój, i radość w Duchu Świętym.<br />
Rzm 14:18  Bo kto w tym służy Chrystusowi, miły jest Bogu i przyjemny ludziom.<br />
Rzm 14:19  Dążmy więc do tego, co służy ku pokojowi i ku wzajemnemu zbudowaniu.<br />
Rzm 14:20  Dla pokarmu nie niszcz dzieła Bożego. Wszystko wprawdzie jest czyste, ale staje się złem dla człowieka, który przez jedzenie daje zgorszenie.<br />
Rzm 14:21  Dobrze jest nie jeść mięsa i nie pić wina ani nic takiego, co by twego brata przyprawiło o upadek.<br />
Rzm 14:22  Przekonanie, jakie masz, zachowaj dla siebie przed Bogiem. Szczęśliwy ten, kto nie osądza samego siebie za to, co uważa za dobre.<br />
Rzm 14:23  Lecz ten, kto ma wątpliwości, gdy je, jest potępiony, bo nie postępuje zgodnie z przekonaniem; wszystko zaś, co nie wypływa z przekonania, jest grzechem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/list-sw-pawla-do-rzymian-13-14/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ewangelia Św. Mateusza 17-19</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ewangelia-sw-mateusza-17-19/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ewangelia-sw-mateusza-17-19/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Feb 2012 23:01:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragment na dziś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=1863</guid>
		<description><![CDATA[Rozdział 17 Mat 17:1  A po sześciu dniach bierze z sobą Jezus Piotra i Jakuba, i Jana, brata jego, i prowadzi ich na wysoką górę na osobność. Mat 17:2  I został przemieniony przed nimi, i zajaśniało oblicze jego jak słońce, &#8230; <a href="http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ewangelia-sw-mateusza-17-19/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozdział 17</p>
<p>Mat 17:1  A po sześciu dniach bierze z sobą Jezus Piotra i Jakuba, i Jana, brata jego, i prowadzi ich na wysoką górę na osobność.<br />
Mat 17:2  I został przemieniony przed nimi, i zajaśniało oblicze jego jak słońce, a szaty jego stały się białe jak światło.<br />
Mat 17:3  I oto ukazali się im: Mojżesz i Eliasz, którzy z nim rozmawiali.<br />
Mat 17:4  Na to odezwał się Piotr i rzekł do Jezusa: Panie! Dobrze nam tu być i jeśli chcesz, rozbiję tu trzy namioty: dla ciebie jeden, dla Mojżesza jeden i dla Eliasza jeden.<br />
Mat 17:5  Gdy on jeszcze mówił, oto obłok jasny okrył ich i oto rozległ się głos z obłoku: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem, jego słuchajcie!<br />
Mat 17:6  A gdy to usłyszeli uczniowie, upadli na twarz swoją i zatrwożyli się bardzo.<br />
Mat 17:7  I przystąpił Jezus, i dotknął się ich, i rzekł: Wstańcie i nie lękajcie się!<br />
Mat 17:8  A podniósłszy oczy swe, nikogo nie widzieli, tylko Jezusa samego.<br />
Mat 17:9  A gdy schodzili z góry, przykazał im Jezus, mówiąc: Nikomu nie mówcie o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zostanie wskrzeszony z martwych.<br />
Mat 17:10  I pytali go uczniowie, mówiąc: Czemu więc uczeni w Piśmie powiadają, że wpierw ma przyjść Eliasz?<br />
Mat 17:11  A On, odpowiadając, rzekł: Eliasz przyjdzie i wszystko odnowi.<br />
Mat 17:12  Lecz powiadam wam, że Eliasz już przyszedł i nie poznali go, ale zrobili z nim, co chcieli. Tak i Syn Człowieczy ucierpi od nich.<br />
Mat 17:13  Wtedy zrozumieli uczniowie, że mówił do nich o Janie Chrzcicielu.<br />
Mat 17:14  I gdy przyszli do ludu, przystąpił do niego człowiek, upadł przed nim na kolana,<br />
Mat 17:15  I rzekł: Panie, zmiłuj się nad synem moim, bo jest epileptykiem i źle się ma; często bowiem wpada w ogień i często w wodę.<br />
Mat 17:16  I przywiodłem go do uczniów twoich, ale nie mogli go uzdrowić.<br />
Mat 17:17  A Jezus odpowiadając, rzekł: O rodzie bez wiary i przewrotny! Jak długo będę z wami? Dokąd będę was znosił? Przywiedźcie mi go tutaj.<br />
Mat 17:18  I zgromił go Jezus; i wyszedł z niego demon, i uzdrowiony został chłopiec od tej godziny.<br />
Mat 17:19  Wtedy przystąpili uczniowie do Jezusa na osobności i powiedzieli: Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?<br />
Mat 17:20  A On im mówi: Dla niedowiarstwa waszego. Bo zaprawdę powiadam wam, gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, to powiedzielibyście tej górze: Przenieś się stąd tam, a przeniesie się, i nic niemożliwego dla was nie będzie.<br />
Mat 17:21  Ale ten rodzaj nie wychodzi inaczej, jak tylko przez modlitwę i post.<br />
Mat 17:22  A gdy przebywali w Galilei, rzekł im Jezus: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi.<br />
Mat 17:23  I zabiją go, ale On trzeciego dnia będzie wskrzeszony z martwych. I zasmucili się bardzo.<br />
Mat 17:24  A gdy przyszli do Kafarnaum, przystąpili do Piotra poborcy dwudrachmowego podatku i rzekli: Nauczyciel wasz nie płaci dwu drachm?<br />
Mat 17:25  Rzecze Piotr: Owszem. A gdy wchodził do domu, uprzedził go Jezus, mówiąc: Jak ci się wydaje, Szymonie? Od kogo królowie ziemi pobierają cło lub czynsz? Od synów własnych czy od obcych?<br />
Mat 17:26  A on rzekł: Od obcych. Na to Jezus: A zatem synowie są wolni.<br />
Mat 17:27  Ale żebyśmy ich nie zgorszyli, idź nad morze, zarzuć wędkę i weź pierwszą złowioną rybę, otwórz jej pyszczek, a znajdziesz stater; tego zabierz i daj im za mnie i za siebie.</p>
<p>Rozdział 18</p>
<p>Mat 18:1  W owym czasie przystąpili uczniowie do Jezusa, pytając: Kto też jest największy w Królestwie Niebios?<br />
Mat 18:2  A On, przywoławszy dziecię, postawił je wśród nich<br />
Mat 18:3  I rzekł: Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebios.<br />
Mat 18:4  Kto się więc uniży jak to dziecię, ten jest największy w Królestwie Niebios.<br />
Mat 18:5  A kto przyjmie jedno takie dziecię w imię moje, mnie przyjmuje.<br />
Mat 18:6  Kto zaś zgorszy jednego z tych małych, którzy wierzą we mnie, lepiej będzie dla niego, aby mu zawieszono u szyi kamień młyński i utopiono go w głębi morza.<br />
Mat 18:7  Biada światu z powodu zgorszeń! Wprawdzie zgorszenia muszą przyjść, lecz biada człowiekowi, przez którego zgorszenie przychodzi.<br />
Mat 18:8  Jeżeli więc ręka twoja albo noga twoja cię gorszy, utnij ją i odrzuć od siebie; lepiej jest dla ciebie wejść do żywota kalekim lub chromym, niż mając obydwie ręce lub obydwie nogi być wrzuconym do ognia wiecznego.<br />
Mat 18:9  A jeśli cię oko twoje gorszy, wyłup je i odrzuć od siebie; lepiej jest dla ciebie z jednym okiem wejść do żywota, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła ognistego.<br />
Mat 18:10  Baczcie, abyście nie gardzili żadnym z tych małych, bo powiadam wam, że aniołowie ich w niebie ustawicznie patrzą na oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.<br />
Mat 18:11  Przyszedł bowiem Syn Człowieczy, aby zbawić to, co zginęło.<br />
Mat 18:12  Jak się wam wydaje? Gdyby jakiś człowiek miał sto owiec i jedna z nich zabłąkałaby się czyż nie zostawi w górach dziewięćdziesięciu dziewięciu i nie pójdzie szukać zbłąkanej?<br />
Mat 18:13  A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę powiadam wam, że się z niej bardziej raduje, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu, które się nie zabłąkały.<br />
Mat 18:14  Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, aby zginął jeden z tych małych.<br />
Mat 18:15  A jeśliby zgrzeszył brat twój, idź, upomnij go sam na sam; jeśliby cię usłuchał, pozyskałeś brata swego.<br />
Mat 18:16  Jeśliby zaś nie usłuchał, weź z sobą jeszcze jednego lub dwóch, aby na oświadczeniu dwu lub trzech świadków była oparta każda sprawa.<br />
Mat 18:17  A jeśliby ich nie usłuchał, powiedz zborowi; a jeśliby zboru nie usłuchał, niech będzie dla ciebie jak poganin i celnik.<br />
Mat 18:18  Zaprawdę powiadam wam: Cokolwiek byście związali na ziemi, będzie związane i w niebie; i cokolwiek byście rozwiązali na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie.<br />
Mat 18:19  Nadto powiadam wam, że jeśliby dwaj z was na ziemi uzgodnili swe prośby o jakąkolwiek rzecz, otrzymają ją od Ojca mojego, który jest w niebie.<br />
Mat 18:20  Albowiem gdzie są dwaj lub trzej zgromadzeni w imię moje, tam jestem pośród nich.<br />
Mat 18:21  Wtedy przystąpił Piotr do niego i rzekł mu: Panie, ile razy mam odpuścić bratu memu, jeżeli przeciwko mnie zgrzeszy? Czy aż do siedmiu razy?<br />
Mat 18:22  Mówi mu Jezus: Nie powiadam ci: Do siedmiu razy, lecz do siedemdziesięciu siedmiu razy.<br />
Mat 18:23  Dlatego Królestwo Niebios podobne jest do pewnego króla, który chciał zrobić obrachunek ze sługami swymi.<br />
Mat 18:24  A gdy zaczął robić obrachunek, przyprowadzono mu jednego dłużnika, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów.<br />
Mat 18:25  A ponieważ nie miał z czego oddać, kazał go pan sprzedać wraz z żoną i dziećmi, i wszystkim, co miał, aby dług został spłacony.<br />
Mat 18:26  Tedy sługa padł przed nim, złożył mu pokłon i rzekł:<br />
Mat 18:27  Wtedy pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował.<br />
Mat 18:28  A gdy ów sługa wyszedł, spotkał jednego ze swoich współsług, który był mu winien sto denarów; i pochwyciwszy, dusił go, mówiąc: Oddaj, coś winien.<br />
Mat 18:29  Wtedy współsługa jego, padłszy na kolana, prosił go mówiąc: Okaż mi cierpliwość, a oddam ci wszystko.<br />
Mat 18:30  On jednak nie chciał, lecz odszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu.<br />
Mat 18:31  A współsłudzy jego widząc to, co zaszło, zasmucili się bardzo i poszedłszy, opowiedzieli panu swemu wszystko, co się stało.<br />
Mat 18:32  Wtedy przywołał go pan jego i rzekł mu: Sługo zły! Wszystek tamten dług darowałem ci, boś mnie prosił.<br />
Mat 18:33  Czy i ty nie powinieneś był zlitować się nad współsługą swoim, jak i ja zlitowałem się nad tobą?<br />
Mat 18:34  I rozgniewał się pan jego, i wydał go katom, żeby mu oddał cały dług.<br />
Mat 18:35  Tak i Ojciec mój niebieski uczyni wam, jeśli każdy nie odpuści z serca swego bratu swemu.</p>
<p>Rozdział 19</p>
<p>Mat 19:1  A gdy Jezus dokończył tych mów, odszedł z Galilei i przyszedł na pogranicze Judei, po drugiej stronie Jordanu.<br />
Mat 19:2  I szło za nim mnóstwo ludu, a On ich tam uzdrawiał.<br />
Mat 19:3  I przyszli do niego faryzeusze, kusząc go i mówiąc: Czy wolno odprawić żonę swoją dla każdej przyczyny?<br />
Mat 19:4  A On, odpowiadając, rzekł: Czyż nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył mężczyznę i kobietę?<br />
Mat 19:5  I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i połączy się z żoną swoją, i będą ci dwoje jednym ciałem.<br />
Mat 19:6  A tak już nie są dwoje, ale jedno ciało. Co tedy Bóg złączył, człowiek niechaj nie rozłącza.<br />
Mat 19:7  Mówią mu: Czemuż jednak Mojżesz nakazał dać list rozwodowy i odprawić?<br />
Mat 19:8  Rzecze im: Mojżesz pozwolił wam odprawiać swoje żony ze względu na zatwardziałość serc waszych, ale od początku tyk nie było.<br />
Mat 19:9  A powiadam wam: Ktokolwiek by odprawił żonę swoją, z wyjątkiem przyczyny wszeteczeństwa, i poślubił inną, cudzołoży, a kto by odprawioną poślubił, cudzołoży.<br />
Mat 19:10  Rzekli mu uczniowie: Jeśli tak się przedstawia sprawa męża i żony, nie warto się żenić.<br />
Mat 19:11  A On im powiedział: Nie wszyscy pojmują tę sprawę, tylko ci, którym jest dane.<br />
Mat 19:12  Albowiem są trzebieńcy, którzy się takimi z żywota matki urodzili, są też trzebieńcy, którzy zostali wytrzebieni przez ludzi, są również trzebieńcy, którzy się wytrzebili sami dla Królestwa Niebios. Kto może pojąć, niech pojmuje!<br />
Mat 19:13  Wtedy mu przyniesiono dzieci, aby włożył na nie ręce i modlił się; ale uczniowie gromili ich.<br />
Mat 19:14  Lecz Jezus rzekł: Zostawcie dzieci w spokoju i nie zabraniajcie im przychodzić do mnie; albowiem do takich należy Królestwo Niebios.<br />
Mat 19:15  I włożył na nie ręce, po czym odszedł stamtąd.<br />
Mat 19:16  I oto ktoś przystąpił do niego, i rzekł: Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby osiągnąć żywot wieczny?<br />
Mat 19:17  A On mu odrzekł: Czemu pytasz mnie o to, co dobre? Jeden jest tylko dobry, Bóg. A jeśli chcesz wejść do żywota, przestrzegaj przykazań.<br />
Mat 19:18  Mówi mu: Których?<br />
Mat 19:19  Czcij ojca i matkę, i miłuj bliźniego swego, jak siebie samego.<br />
Mat 19:20  Mówi mu młodzieniec: Tego wszystkiego przestrzegałem od młodości mojej; czegoż mi jeszcze nie dostaje?<br />
Mat 19:21  Rzekł mu Jezus: Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie, potem przyjdź i naśladuj mnie.<br />
Mat 19:22  A gdy młodzieniec usłyszał to słowo, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele majętności<br />
Mat 19:23  Jezus zaś rzekł do uczniów swoich: Zaprawdę powiadam wam, że bogacz z trudnością wejdzie do Królestwa Niebios.<br />
Mat 19:24  A nadto powiadam wam: Łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego.<br />
Mat 19:25  A gdy to usłyszeli uczniowie, zaniepokoili się bardzo i mówili: Któż tedy może być zbawiony?<br />
Mat 19:26  A Jezus spojrzał na nich i rzekł im: U ludzi to rzecz niemożliwa, ale u Boga wszystko jest możliwe.<br />
Mat 19:27  Wtedy odpowiadając Piotr rzekł mu: Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za tobą; cóż za to mieć będziemy?<br />
Mat 19:28  A Jezus rzekł im: Zaprawdę powiadam wam, że wy, którzy poszliście za mną, przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na tronie chwały swojej, zasiądziecie i wy na dwunastu tronach i będziecie sądzić dwanaście plemion izraelskich.<br />
Mat 19:29  I każdy, kto by opuścił domy albo braci, albo siostry, albo ojca, albo matkę, albo dzieci, albo rolę dla imienia mego, stokroć tyle otrzyma i odziedziczy żywot wieczny.<br />
Mat 19:30  A wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ewangelia-sw-mateusza-17-19/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Księga Izajasza 34-39</title>
		<link>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-izajasza-34-39/</link>
		<comments>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-izajasza-34-39/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Feb 2012 23:01:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragment na dziś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.betania.katowice.pl/?p=1862</guid>
		<description><![CDATA[Rozdział 34 Izj 34:1  Zbliżcie się, narody, aby słuchać, i wy, ludy, słuchajcie uważnie! Niech słucha ziemia i to, co ją napełnia, okrąg ziemi i wszystko, co z niej wyrasta! Izj 34:2  Gdyż rozgniewał się Pan na wszystkie narody, jest &#8230; <a href="http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-izajasza-34-39/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozdział 34</p>
<p>Izj 34:1  Zbliżcie się, narody, aby słuchać, i wy, ludy, słuchajcie uważnie! Niech słucha ziemia i to, co ją napełnia, okrąg ziemi i wszystko, co z niej wyrasta!<br />
Izj 34:2  Gdyż rozgniewał się Pan na wszystkie narody, jest oburzony na całe ich wojsko, obłożył je klątwą, przeznaczył je na rzeź.<br />
Izj 34:3  Ich zabici nie będą pochowani, a z trupów będzie się unosił smród; Góry rozmiękną od ich krwi.<br />
Izj 34:4  I wszystkie pagórki rozpłyną się. Niebiosa zwiną się jak zwój księgi i wszystkie ich zastępy opadną, jak opada liść z krzewu winnego i jak opada zwiędły liść z drzewa figowego.<br />
Izj 34:5  Gdyż mój miecz zwisa z nieba, oto spada na Edom i na lud obłożony przeze mnie klątwą.<br />
Izj 34:6  Miecz Pana ocieka krwią, pokryty jest tłuszczem, krwią jagniąt i kozłów, tłuszczem nerek baranów, gdyż krwawą ofiarę urządza Pan w Bosra, wielką rzeź w ziemi edomskiej.<br />
Izj 34:7  I padną wraz z nimi bawoły i cielce z tucznymi wołami; ich ziemia będzie przesiąknięta krwią, a ich proch przesycony tłuszczem.<br />
Izj 34:8  Bo jest to dzień pomsty Pana, rok odwetu za spór z Syjonem.<br />
Izj 34:9  Toteż potoki Edomu zamienią się w smołę, a jego glina w siarkę, a jego ziemia stanie się smołą gorejącą:<br />
Izj 34:10  Ani w nocy, ani w dzień nie zgaśnie, jego dym wznosić się będzie zawsze; z pokolenia w pokolenie będzie pustynią, po wiek wieków nikt nie będzie nią chodził.<br />
Izj 34:11  Pelikan i jeż zagnieżdżą się w niej, a sowa i kruk będą w niej mieszkać; Pan rozciągnie na niej sznur na spustoszenie i ustawi wagę na zniszczenie.<br />
Izj 34:12  Fauny będą tam mieszkać, nie będzie tam dostojnych narodów, królestwa nie będzie się obwoływać, a wszyscy jego książęta będą niczym.<br />
Izj 34:13  Jego pałace porosną cierniem, pokrzywy i osty będą w ich zamkach; i stanie się mieszkaniem szakali, siedzibą strusi.<br />
Izj 34:14  Świstaki natkną się na hieny i fauny będą się wzajemnie nawoływać, tylko upiór nocny będzie tam odpoczywał i znajdzie dla siebie schronienie.<br />
Izj 34:15  Tam wąż będzie się gnieździł i znosił jaja, wylęgał je i zbierał młode przy sobie, tam tylko sępy skupiać się będą, jeden z drugim.<br />
Izj 34:16  Badajcie Pismo Pana i czytajcie: Żadnej z tych rzeczy nie brak, żadna z nich nie pozostanie bez drugiej, gdyż usta Pana to nakazały i jego Duch je zgromadził.<br />
Izj 34:17  On sam rzucił dla nich los i jego ręka im to sznurem mierniczym przydzieliła; na wieki będą to posiadać, z pokolenia w pokolenie będą tam mieszkać.</p>
<p>Rozdział 35</p>
<p>Izj 35:1  Niech się rozweseli pustynia i spieczona ziemia; niech się rozraduje i zakwitnie step!<br />
Izj 35:2  Niech jak złotogłów bujnie zakwitnie i weseli się, niech się raduje i wydaje radosne okrzyki! Chwała Libanu będzie mu dana, świetność Karmelu i Saronu; ujrzą one chwałę Pana, wspaniałość naszego Boga.<br />
Izj 35:3  Wzmocnijcie opadłe ręce i zasilcie omdlałe kolana!<br />
Izj 35:4  Mówcie do zaniepokojonych w sercu: Bądźcie mocni, nie bójcie się! Oto wasz Bóg! Nadchodzi pomsta, odpłata Bożą! Sam On przychodzi i wybawi was!<br />
Izj 35:5  Wtedy otworzą się oczy ślepych, otworzą się też uszy głuchych.<br />
Izj 35:6  Wtedy chromy będzie skakał jak jeleń i radośnie odezwie się język niemych, gdyż wody wytrysną na pustyni i potoki na stepie.<br />
Izj 35:7  Rozpalona ziemia piaszczysta zmieni się w staw, a teren bezwodny w ruczaje; w legowisku szakali będzie miejsce na trzcinę i sitowie.<br />
Izj 35:8  I będzie tam droga bita, nazwana Drogą świętą. Nie będzie nią chodził nieczysty; będzie ona tylko dla jego pielgrzymów. Nawet głupi na niej nie zbłądzi.<br />
Izj 35:9  Nie będzie tam lwa i zwierz drapieżny nie będzie po niej chodził, tam się go nie spotka. Lecz pójdą nią wybawieni.<br />
Izj 35:10  I wrócą odkupieni przez Pana, a pójdą na Syjon z radosnym śpiewem. Wieczna radość owionie ich głowę, dostąpią wesela i radości, a troska i wzdychanie znikną.</p>
<p>Rozdział 36</p>
<p>Izj 36:1  W czternastym roku panowania króla Hiskiasza wyruszył Sancheryb, król asyryjski, przeciw wszystkim warownym grodom judzkim i zdobył je.<br />
Izj 36:2  I wyprawił król asyryjski Rabszake z Lachiszu do Jeruzalemu, do króla Hiskiasza, z potężnym wojskiem i stanął Rabszake przy wodociągu Górnego Stawu, przy drodze na Pola Pilśniarzy.<br />
Izj 36:3  I wyszedł do niego Eljakim, syn Chilkiasza, przełożony domu, Szebna, pisarz, oraz Joach, syn Asafa, kanclerz.<br />
Izj 36:4  I rzekł do nich Rabszake: Powiedzcie Hiskiaszowi: Tak mówi wielki król, król asyryjski: Na czym opierasz swoją ufność?<br />
Izj 36:5  Czy mniemasz, że samo słowo warg starczy już za radę i pomoc w walce? Na kim więc teraz polegasz, że zbuntowałeś się przeciwko mnie?<br />
Izj 36:6  Oto oparłeś swoją ufność na tej lasce nadłamanej trzciny, na Egipcie, która wbija się w dłoń każdego, kto na niej się opiera. Takim jest faraon, król egipski, dla wszystkich, którzy na nim polegają.<br />
Izj 36:7  A jeśli mi powiesz: Na Panu, naszym Bogu, polegamy. Czy to nie jest ten sam, którego świątynki na wzgórzach i ołtarze zniósł Hiskiasz, powiadając do Judy i Jeruzalemu: Przed tym ołtarzem będziecie oddawać pokłon?<br />
Izj 36:8  Teraz więc zrób zakład z moim panem, królem asyryjskim; dam ci dwa tysiące koni, czy będziesz mógł posadzić na nich jeźdźców?<br />
Izj 36:9  Jakże chcesz odprawić z niczym namiestnika, jednego z najmniejszych sług mojego pana? I ty polegasz na Egipcie, że da ci rydwany i jeźdźców?<br />
Izj 36:10  A poza tym, czy wbrew woli Pana wyruszyłem przeciwko tej ziemi, aby ją zniszczyć? To Pan rzekł do mnie: Wyrusz przeciwko tej ziemi i zniszcz ją!<br />
Izj 36:11  Wtedy rzekł Eljakim i Szebna, i Joach do Rabszake: Zechciej rozmawiać z twoimi sługami po aramejsku, gdyż my rozumiemy, a nie rozmawiaj z nami po judejsku przed tym ludem, który jest na murze.<br />
Izj 36:12  A Rabszake odpowiedział: Czy do twojego pana i do ciebie posłał mnie mój pan, abym powiedział te słowa? Czy nie raczej do ludzi, którzy siedzą na murze, skazani na to, by u was jeść swój kał i pić swój mocz?<br />
Izj 36:13  Potem Rabszake stanął i zawołał głosem doniosłym po judejsku, i oświadczył: Słuchajcie słów wielkiego króla, króla asyryjskiego!<br />
Izj 36:14  Tak mówi król: Niech was nie zwodzi Hiskiasz, gdyż nie zdoła was wyratować!<br />
Izj 36:15  Niech Hiskiasz nie doradza wam polegać na Panu, mówiąc: Na pewno wyratuje was Pan; nie będzie to miasto wydane w rękę króla asyryjskiego.<br />
Izj 36:16  Nie słuchajcie Hiskiasza! Gdyż tak mówi król asyryjski: Zawrzyjcie ze mną pokój i przejdźcie do mnie, a będziecie pożywać każdy ze swojej winnicy i ze swojego drzewa i pić każdy wodę ze swojej cysterny!<br />
Izj 36:17  Aż przyjdę i zabiorę was do ziemi podobnej do waszej, ziemi zboża i moszczu, ziemi chleba i winnic.<br />
Izj 36:18  Niech nie zwodzi was Hiskiasz, mówiąc: Pan nas wyratuje! Czy wyratowali bogowie narodów &#8211; każdy swój kraj &#8211; z ręki króla asyryjskiego?<br />
Izj 36:19  Gdzie są bogowie Chamatu i Arpadu, gdzie są bogowie Sefarwaim? Czy wyratowali Samarię z mojej ręki?<br />
Izj 36:20  Które to spośród wszystkich bóstw tych ziem wyratowało swój kraj z mojej ręki, że Pan miałby wyratować Jeruzalem z mojej ręki?<br />
Izj 36:21  Lecz oni milczeli i nie odpowiedzieli ani słowa, bo taki był rozkaz króla: Nie odpowiadajcie mu!<br />
Izj 36:22  I przyszedł Eljakim, syn Chilkiasza, przełożony domu, Szebna, pisarz, i Joach, syn Asafa, kanclerz, mając szaty rozdarte, do Hiskiasza i oznajmili mu słowa Rabszake.</p>
<p>Rozdział 37</p>
<p>Izj 37:1  A gdy to usłyszał król Hiskiasz, rozdarł swoje szaty i oblókłszy się w wór, wszedł do przybytku Pana.<br />
Izj 37:2  I posłał Eljakima, przełożonego domu, i Szebnę, pisarza, oraz starszych spośród kapłanów, obleczonych w wory, do Izajasza, syna Amosa, proroka.<br />
Izj 37:3  I rzekli do niego: Tak mówi Hiskiasz: Dniem utrapienia i karcenia, i zniewagi jest dzień dzisiejszy, gdyż dzieci są bliskie narodzenia, a nie ma siły, aby je porodzić.<br />
Izj 37:4  Może usłyszy Pan, twój Bóg, słowa Rabszaki, którego posłał król asyryjski, jego pan, aby urągał Bogu żywemu, i pomści się za mowy, które usłyszał Pan, twój Bóg. Zanieś więc modły za resztkę, jaka się jeszcze znajdzie.<br />
Izj 37:5  A gdy słudzy króla Hiskiasza przybyli do Izajasza,<br />
Izj 37:6  Rzekł do nich Izajasz: Tak powiedzcie waszemu panu: Tak mówi Pan: Nie bój się tych słów, które słyszałeś, a którymi mnie lżyli pachołcy króla asyryjskiego!<br />
Izj 37:7  Oto natchnę go takim duchem, że gdy usłyszy pewną wieść, wróci do swojej ziemi, a Ja sprawię, że padnie od miecza we własnej ziemi.<br />
Izj 37:8  A gdy powrócił Rabszake, zastał króla asyryjskiego walczącego przeciwko Libnie, słyszał bowiem, że wyruszył z Lachisz<br />
Izj 37:9  Na wiadomość o Tyrhace, królu etiopskim, która brzmiała: Oto wyruszył, aby walczyć z tobą. Gdy to usłyszał, ponownie wysłał posłów do Hiskiasza z takim poleceniem:<br />
Izj 37:10  Tak powiecie Hiskiaszowi, królowi judzkiemu: Niechaj cię nie zwodzi twój Bóg, któremu ufasz, myśląc: Nie będzie Jeruzalem wydane w rękę króla asyryjskiego!<br />
Izj 37:11  Oto ty słyszałeś o tym, co uczynili królowie asyryjscy wszystkim ziemiom, postępując z nimi jak z obłożonymi klątwą, a ty miałbyś wyjść cało?<br />
Izj 37:12  Czy wyratowały je bóstwa tych narodów, które moi ojcowie wytępili: Gozan i Charan, i Resef, i mieszkańców Edenu z Telasar?<br />
Izj 37:13  Gdzież jest król Chamatu i król Arpadu, i król miasta Sefarwaim, Hena i Iwa?<br />
Izj 37:14  A gdy Hiskiasz przyjął list z rąk posłów i przeczytał go, poszedł do świątyni Pana i rozwinął go przed Panem,<br />
Izj 37:15  I modlił się Hiskiasz do Pana tymi słowy:<br />
Izj 37:16  Panie Zastępów, Boże Izraela, który siedzisz na cherubach! Ty jedynie jesteś Bogiem wszystkich królestw ziemi, Ty stworzyłeś niebo i ziemię.<br />
Izj 37:17  Skłoń, Panie, swoje ucho i słuchaj! Otwórz, Panie, swoje oczy i patrz! Usłysz wszystkie słowa Sancheryba, który tu wysłał posłów, aby urągać Bogu żywemu!<br />
Izj 37:18  Prawdą jest, Panie, że królowie asyryjscy wygubili wszystkie narody i ich ziemie!<br />
Izj 37:19  I powrzucali ich bóstwa w ogień, gdyż nie były to bóstwa, lecz tylko robota rąk ludzkich, drzewo i kamień, i dlatego je zniszczyli.<br />
Izj 37:20  Teraz więc, Panie, Boże nasz, wybaw nas z jego ręki, aby poznały wszystkie królestwa ziemi, że jedynie Ty jesteś Panem!<br />
Izj 37:21  Wtedy Izajasz, syn Amosa, posłał do Hiskiasza taką wiadomość: Tak mówi Pan, Bóg Izraelski: Ponieważ modliłeś się do mnie z powodu Sancheryba, króla asyryjskiego,<br />
Izj 37:22  Dlatego takie jest słowo, które Pan rzekł o nim: Gardzi tobą, szydzi z ciebie panna, córka syjońska. Potrząsa nad tobą głową córka jeruzalemska.<br />
Izj 37:23  Komu urągałeś i bluźniłeś? Przeciw komu podnosiłeś swój głos, wysoko wznosiłeś swoje oczy? Przeciwko Świętemu Izraelskiemu.<br />
Izj 37:24  Przez swoje sługi urągałeś Panu, mówiąc: Z mnóstwem moich wozów dotrę na najwyższe góry, do krańca Libanu, i zetnę jego wyniosłe cedry, jego wyborne cyprysy, i wstąpię na jego najwyższy szczyt, do najgęstszego lasu.<br />
Izj 37:25  I wykopię źródła, będę pił wodę i wysuszę moimi stopami wszystkie odnogi Rzeki Egiptu.<br />
Izj 37:26  Czy nie słyszałeś od dawna, że Ja to uczyniłem, od pradawnych czasów ustanowiłem to, czego teraz dokonałem, że ty zamieniłeś w kupy gruzów miasta warowne,<br />
Izj 37:27  A ich mieszkańcy, bezsilni, przestraszyli się i zmieszali, stali się jak zioła polne, jak świeża ruń, jak trawa na dachach, spalona, zanim wyrosła.<br />
Izj 37:28  Wiem, kiedy siadasz, kiedy wychodzisz i wchodzisz, znam też szaloną wściekłość twoją na mnie.<br />
Izj 37:29  A ponieważ tak bardzo wściekasz się na mnie i twoje zuchwalstwo doszło moich uszu, przeto wprawię moje kolce w twoje nozdrza i moje wędzidło w twój pysk, i poprowadzę cię z powrotem drogą, którą przyszedłeś.<br />
Izj 37:30  Taki zaś będzie dla ciebie znak: W tym roku wyżywieniem będzie zboże samorodne, w drugim roku zboże dziko wyrosłe, lecz w trzecim roku będziecie siać i żąć, i sadzić winnice, i pożywać ich owoce.<br />
Izj 37:31  A pozostała przy życiu resztka domu Judy znowu zapuści korzenie w głąb i wyda owoc w górze,<br />
Izj 37:32  Gdyż z Jeruzalemu wyjdzie resztka, a z góry Syjon poczet ocalonych. Dokona tego gorliwość Pana Zastępów.<br />
Izj 37:33  Przeto tak mówi Pan o królu asyryjskim: Nie wkroczy on do tego miasta ani nie wypuści tam strzały, ani nie wystąpi przeciwko niemu z tarczą, ani nie usypie przeciwko niemu szańca.<br />
Izj 37:34  Drogą, którą przyszedł, powróci, lecz do tego miasta nie wkroczy &#8211; mówi Pan.<br />
Izj 37:35  I osłonię to miasto, i ocalę je przez wzgląd na ciebie i przez wzgląd na Dawida, mojego sługę.<br />
Izj 37:36  I wyszedł anioł Pana, i pozbawił życia w obozie asyryjskim sto osiemdziesiąt pięć tysięcy mężów. Oto następnego dnia rano wszyscy byli nie żywi, same trupy.<br />
Izj 37:37  Toteż Sancheryb, król asyryjski, zwinął obóz i wyruszywszy wrócił do swojej ziemi, i zamieszkał w Niniwie.<br />
Izj 37:38  A gdy oddawał pokłon w świątyni Nisrocha, swojego boga, zabili go mieczem Adrammelek i Sareser, jego synowie, po czym uszli do ziemi Ararat. Władzę zaś królewską objął po nim jego syn Asarhaddon.</p>
<p>Rozdział 38</p>
<p>Izj 38:1  W owych dniach Hiskiasz śmiertelnie zachorował. I przyszedł do niego Izajasz, syn Amosa, prorok, i rzekł do niego: Tak mówi Pan: Uporządkuj swój dom, albowiem umrzesz, a nie będziesz żył.<br />
Izj 38:2  Wtedy Hiskiasz obrócił się twarzą do ściany i modlił się do Pana,<br />
Izj 38:3  I rzekł: Ach, Panie! Wspomnij, proszę, że postępowałem wobec ciebie wiernie i szczerze i czyniłem to, co dobre w twoich oczach. Następnie Hiskiasz wybuchnął wielkim płaczem.<br />
Izj 38:4  I doszło Izajasza słowo Pana tej treści:<br />
Izj 38:5  Idź i powiedz Hiskiaszowi: Tak mówi Pan, Bóg Dawida, twojego ojca: Słyszałem twoją modlitwę, widziałem twoje łzy. Oto dodam do twoich dni piętnaście lat.<br />
Izj 38:6  I wyrwę ciebie i to miasto z ręki króla asyryjskiego, i osłonię to miasto.<br />
Izj 38:7  A taki będzie znak od Pana, że spełni Pan to, co rzekł:<br />
Izj 38:8  Oto Ja cofnę o dziesięć stopni cień na stopniach, po których zachodzi słońce na słonecznym zegarze Achaza. I cofnęło się słońce o dziesięć stopni na stopniach zegara, na których już zaszło.<br />
Izj 38:9  Psalm Hiskiasza, króla judzkiego, gdy był chory i wyzdrowiał ze swojej choroby:<br />
Izj 38:10  Rzekłem: W połowie moich dni muszę odejść, na resztę mych lat zostałem wezwany do bram krainy umarłych.<br />
Izj 38:11  Rzekłem: Już nie ujrzę Pana, Pana w krainie żyjących, już nie zobaczę człowieka między mieszkańcami ziemi.<br />
Izj 38:12  Moja chata rozebrana i odjęta mi jak namiot pasterski. Zwinąłeś jak tkacz moje życie, odciąłeś mnie od krosien, poniechałeś mnie tak w dzień, jak w nocy.<br />
Izj 38:13  Wołałem o pomoc aż do rana, jak lew, tak miażdżył wszystkie moje kości; poniechałeś mnie tak w dzień, jak w nocy.<br />
Izj 38:14  Jak pisklę jaskółcze, tak świergotałem, gruchałem jak gołąb. Moje oczy zmęczone, zwrócone ku górze: Panie! Mękę cierpię, ujmij się za mną!<br />
Izj 38:15  Cóż mam mówić, skoro to On rzekł do mnie i On sam to uczynił? Wszystek mój sen spłoszony przez gorycz mojej duszy.<br />
Izj 38:16  Panie! Ciebie wyczekuje moje serce, pokrzep mojego ducha i uzdrów mnie, ożyw mnie!<br />
Izj 38:17  Zaprawdę, zbawienna była dla mnie gorycz, lecz Ty zachowałeś duszę moją od dołu zagłady, gdyż poza siebie rzuciłeś wszystkie moje grzechy.<br />
Izj 38:18  Nie w krainie umarłych bowiem cię wysławiają, nie chwali ciebie śmierć, nie oczekują twojej wierności ci, którzy zstępują do grobu.<br />
Izj 38:19  Żywy, tylko żywy wysławia ciebie, jak ja dzisiaj, ojciec dzieciom ogłasza twoją wierność.<br />
Izj 38:20  O Panie! Wybaw nas! A będziemy grać na strunach przed domem Pana po wszystkie dni naszego życia.<br />
Izj 38:21  I rzekł Izajasz: Niech wezmą plaster figowy i przyłożą go na wrzód, aby wyzdrowiał.<br />
Izj 38:22  I rzekł Hiskiasz: Jakiż jest znak, że znowu będę mógł iść do domu Pana?</p>
<p>Rozdział 39</p>
<p>Izj 39:1  W owym czasie wysłał Merodach-Baladan, syn Baladana, król babiloński, list i dary do Hiskiasza, słyszał bowiem, że był chory, ale wyzdrowiał.<br />
Izj 39:2  I uradował się z tego Hiskiasz, i pokazał im swój skarbiec, srebro i złoto, i wonności, i przednie olejki, i cały swój arsenał, i wszystko, co się znajdowało w jego skarbcach. Nie było rzeczy w jego pałacu i w całym jego państwie, której by im nie pokazał.<br />
Izj 39:3  Wtedy przyszedł prorok Izajasz do króla Hiskiasza i rzekł do niego: Cóż powiedzieli ci mężowie i skąd przybyli do ciebie? Hiskiasz odpowiedział: Z dalekiej ziemi przybyli do mnie, z Babilonii.<br />
Izj 39:4  I rzekł: Co widzieli w twoim domu? Hiskiasz odpowiedział: Widzieli wszystko, co jest w moim domu, nie było rzeczy w moich skarbcach, której bym im nie pokazał.<br />
Izj 39:5  Wtedy rzekł Izajasz do Hiskiasza: Słuchaj słowa Pana Zastępów:<br />
Izj 39:6  Oto idą dni, w których wszystko, co jest w twoim domu i co nagromadzili twoi ojcowie aż po dziś dzień, zostanie zabrane do Babilonii i nie pozostanie nic, mówi Pan.<br />
Izj 39:7  A z twoich synów, którzy wywodzić się będą od ciebie, których ty spłodzisz, wezmą, aby byli podkomorzymi w pałacu króla babilońskiego.<br />
Izj 39:8  Na to rzekł Hiskiasz do Izajasza: Dobre jest słowo Pana, które wypowiedziałeś. Pomyślał bowiem: Póki ja będę żył, będzie pokój i bezpieczeństwo.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.betania.katowice.pl/fragment-na-dzis/ksiega-izajasza-34-39/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

