Aktualności

Księga Joba 25-30

Księga Joba 25-30

Fragment na dziś

KSIĘGA JOBA

Rozdział 25

Job 25:1 Na to odpowiedział Bildad z Szuach i rzekł:
Job 25:2 Władza i strach jest w jego ręku; On zapewnia pokój na swoich wysokościach.
Job 25:3 Czy można zliczyć jego zastępy? A nad kim nie wschodzi jego światło?
Job 25:4 Jakże więc człowiek może być sprawiedliwy w obliczu Boga? I jak może ten, kto się urodził z niewiasty, być czysty?
Job 25:5 Oto, jeżeli nawet księżyc nie świeci dość jasno i jeżeli nawet gwiazdy nie są czyste w jego oczach,
Job 25:6 O ileż mniej śmiertelny, który jest jak czerw, i syn człowieczy, który jest jak robak?

Rozdział 26

Job 26:1 Na to odpowiedział Job i rzekł:
Job 26:2 Ale świetnie pokrzepiłeś bezsilnego i wsparłeś ramię pozbawione mocy!
Job 26:3 Ale świetnie doradziłeś nierozumnemu, doskonale nauczyłeś rozsądku!
Job 26:4 Z czyją pomocą wypowiedziałeś te słowa, a czyj duch wypowiedział się przez ciebie?
Job 26:5 Cienie zmarłych drżą, wody i ich mieszkańcy.
Job 26:6 Odkryta jest przed nim kraina umarłych i nie ma okrycia miejsce zagłady.
Job 26:7 Rozpościera północ nad pustką, a ziemię zawiesza nad nicością.
Job 26:8 Skupia wody w swoich chmurach, a jednak obłok nie pęka pod ich ciężarem.
Job 26:9 Zasłania widok swojego tronu i rozpościera nad nim swój obłok.
Job 26:10 Na krańcu wód zakreślił granice, oddzielił światłość od ciemności.
Job 26:11 Kolumny niebieskie chwieją się i drżą przed jego groźbą.
Job 26:12 Swoją mocą uspokoił morze, a swoją mądrością zmiażdżył Rahaba.
Job 26:13 Od jego tchnienia rozjaśnia się niebo; jego ręka przebiła giętkiego węża.
Job 26:14 Oto zaledwie zarys jego dróg, a tylko jak cichy szept jego słowa słyszymy! Lecz któż zrozumie grom wszechmocy jego?

Rozdział 27

Job 27:1 Potem Job ciągnął dalej swoją rzecz, mówiąc:
Job 27:2 Jako żyje Bóg, który mnie pozbawił prawa, i Wszechmocny, który moją duszę napoił goryczą,
Job 27:3 Zaiste, póki staje tchu we mnie i tchnienia Bożego w moich nozdrzach,
Job 27:4 Moje wargi nie będą mówiły niegodziwości i mój język nie będzie wypowiadał fałszu.
Job 27:5 Nie daj, Boże, bym wam przyznał słuszność! Mojej niewinności będę bronił aż do śmierci.
Job 27:6 Podtrzymuję moją sprawiedliwość i nie puszczę jej; moje sumienie nie potępia żadnego mojego dnia.
Job 27:7 Niech tak się wiedzie mojemu wrogowi jak bezbożnikowi, a mojemu przeciwnikowi jak złoczyńcy!
Job 27:8 Bo jakąż nadzieję ma niegodziwiec, gdy skończy, gdy Bóg zażąda jego duszy?
Job 27:9 Czy usłyszy Bóg jego wołanie, gdy go nawiedzi niedola?
Job 27:10 Czy może spokojnie polegać na Wszechmocnym, wzywać Boga w każdym czasie?
Job 27:11 Pouczę was o działaniu Boga, nie zataję tego, co zamyśla Wszechmocny.
Job 27:12 Wszak wy wszyscy widzieliście to, dlaczego więc pleciecie takie niedorzeczności?
Job 27:13 Taki los przeznacza Bóg człowiekowi bezbożnemu, takie jest dziedzictwo niegodziwców, które odbierają od Wszechmocnego!
Job 27:14 Gdy jego dzieci podrosną, pójdą pod miecz; a jego latorośle nie nasycą się chlebem.
Job 27:15 Ci, co pozostaną po nim, będą pochowani w czasie zarazy, a wdowy po nich nie będą ich opłakiwały.
Job 27:16 Choćby nagromadził srebra jak prochu, a przygotował kupę szat jak gliny,
Job 27:17 On je przygotuje, lecz przyodzieje je sprawiedliwy, a srebro posiądzie nabożny.
Job 27:18 Wybudował swój dom jak pająk niby chatkę, jaką postawił sobie stróż.
Job 27:19 Kładzie się na spoczynek jako bogaty, lecz tego już nie powtórzy; gdy otworzy oczy, nic już nie ma.
Job 27:20 Strachy dosięgną go w dzień biały, a w nocy porwie go burza.
Job 27:21 Wiatr wschodni uniesie go i musi iść; porwie go z jego miejsca zamieszkania.
Job 27:22 Rzuca tym w niego bez litości i on musi szybko uciekać przed jego mocą.
Job 27:23 Oklaskuje się jego upadek i wygwizduje się go z jego miejsca.

Rozdział 28

Job 28:1 Tak! Są kopalnie srebra i miejsca, gdzie się płucze złoto.
Job 28:2 Żelazo wydobywa się z ziemi, a miedź wytapia się z rudy.
Job 28:3 Położono kres ciemności, bada się rudę aż do najdalszych zakątków w ciemności i mroku.
Job 28:4 Kopią szyb w dolinie, z dala od osiedli, zapomniani przez przechodniów, bez oparcia dla nóg wiszą, kołyszą się.
Job 28:5 Z ziemi pochodzi chleb, lecz w głębi jest ona rozgrzebana jakby przez ogień,
Job 28:6 Jej kamienie zawierają szafiry, ma też w nich ziarenka złota.
Job 28:7 Ścieżki do niej nie zna sęp i nie wypatrzyło jej oko sokoła.
Job 28:8 Nie kroczą po niej dzikie zwierzęta, nie stąpa po niej lew.
Job 28:9 Po krzemień człowiek wyciąga rękę, wywraca góry od podstaw.
Job 28:10 W skałach wykuwa sztolnie, a jego oko dostrzega wszystko, co cenne.
Job 28:11 Nakłada pęta na rzeki, aby nie przeciekały; wywodzi na światło to, co skryte.
Job 28:12 Lecz gdzie można znaleźć mądrość? A gdzie jest siedziba rozumu?
Job 28:13 Człowiek nie zna drogi do niej; nie można jej znaleźć w krainie żyjących.
Job 28:14 Otchłań mówi: Nie ma jej we mnie, a morze powiada: U mnie też nie.
Job 28:15 Nie można jej dostać za szczere złoto, ani nie można nabyć jej na wagę srebra.
Job 28:16 Nie można za nią zapłacić złotem Ofiru ani drogocennym onyksem lub szafirem.
Job 28:17 Nie dorówna jej ani złoto, ani szkło, nie można jej zamienić na kosztowności szczerozłote.
Job 28:18 Perły i kryształy nie wchodzą przy niej w rachubę, bo większą wartość ma zdobycie mądrości niż perły.
Job 28:19 Nie dorówna jej topaz etiopski, nawet na wagę szczerego złota nie idzie.
Job 28:20 Skąd więc bierze się mądrość I gdzie jest miejsce rozumu?
Job 28:21 Zakryta jest przed oczyma wszystkich żyjących i zatajona przed ptactwem niebieskim.
Job 28:22 Otchłań i śmierć mówią: Słyszałyśmy wieść o niej na własne uszy.
Job 28:23 Bóg wie o drodze do niej, tylko On zna jej siedzibę,
Job 28:24 Bo tylko On patrzy na krańce ziemi i widzi wszystko, co jest pod niebem.
Job 28:25 Gdy nadawał wiatrowi wagę i mierzył pojemność wód,
Job 28:26 Gdy deszczowi wyznaczał prawo i szlak dla błyskawicy,
Job 28:27 Wtedy ją widział i zgłębił, ustalił i wypróbował,
Job 28:28 I rzekł do człowieka: Oto bojaźń Pańska, ona jest mądrością, a unikanie złego rozumem.

Rozdział 29

Job 29:1 Potem Job dalej prowadził swoją rzecz, mówiąc:
Job 29:2 Obym był jak za dawnych miesięcy, jak za dni, gdy mnie jeszcze strzegł Bóg,
Job 29:3 Gdy jego pochodnia jaśniała mi nad głową, gdy w jego świetle chodziłem w ciemności,
Job 29:4 Gdy byłem w pełni moich lat, gdy Bóg osłaniał jeszcze mój namiot,
Job 29:5 Gdy Wszechmocny był jeszcze ze mną, gdy otaczały mnie dzieci moje,
Job 29:6 Gdy moje nogi kąpały się w mleku, a skała, gdym stał na niej, wylewała potoki oliwy,
Job 29:7 Gdy szedłem przez bramę do miasta i zajmowałem na rynku swoje miejsce!
Job 29:8 Gdy zobaczyli mnie młodzi, ustępowali mi miejsca, podczas gdy sędziwi, dźwignąwszy się ze swoich miejsc, stali,
Job 29:9 Dostojnicy przerywali swoje mowy i przykładali dłoń do swoich ust.
Job 29:10 Głos przywódców milkł, a ich język przylgnął im do podniebienia.
Job 29:11 Tak! Ucho, które mnie słyszało, życzyło mi szczęścia, a oko, które mnie widziało, przyświadczało mi,
Job 29:12 Bo uratowałem ubogiego, gdy wołał o pomoc, sierotę i każdego, kto nie miał opiekuna.
Job 29:13 Błogosławieństwo ginącego zstępowało na mnie, serce wdowy rozweselałem,
Job 29:14 Przyodziewałem się w sprawiedliwość i ona mnie okrywała; moja prawość była mi jakby płaszczem i zawojem.
Job 29:15 Byłem oczyma dla ślepego i nogami dla chromego.
Job 29:16 Byłem ojcem dla biednych i rozpatrywałem sprawę nieznajomego.
Job 29:17 Kruszyłem szczęki krzywdziciela I wyrywałem łup z jego zębów.
Job 29:18 Wtedy myślałem: Umrę w moim rodzinnym gnieździe I będę żył długo jak feniks.
Job 29:19 Korzeń mój zwrócony jest ku wodzie, a rosa w nocy kładzie się na moich gałęziach.
Job 29:20 Będę się zawsze cieszył szacunkiem, a mój łuk w mej ręce odnowi się.
Job 29:21 Słuchano mnie i czekano na mnie, i w milczeniu przyjmowano moją radę.
Job 29:22 Gdy zabrałem głos, nie odzywano się, moje słowo spływało na nich niby krople.
Job 29:23 Czekali na mnie jak na deszcz i otwierali usta jak na ochłodę.
Job 29:24 Gdy uśmiechałem się do nich, to nabierali otuchy, pogoda mojego oblicza pocieszała pogrążonych w żałobie.
Job 29:25 Gdy do nich przychodziłem, siadałem na głównym miejscu, przebywałem wśród nich jak król wśród swoich wojowników.

Rozdział 30

Job 30:1 A teraz śmieją się ze mnie młodsi ode mnie wiekiem, których ojców nie chciałbym postawić przy psach mojej trzody.
Job 30:2 I cóż miałbym z siły ich rąk, gdy moc ich zniknęła.
Job 30:3 Wskutek niedostatku i srogiego głodu, że ogryzają suchy step i pełne grozy pustkowie.
Job 30:4 Zrywają lebiodę z krzaków, a ich pożywieniem jest korzeń jałowca?
Job 30:5 Wypędza się ich ze społeczności ludzkiej, krzyczy się za nimi jak za złodziejem.
Job 30:6 Przebywają w parowach rzecznych dolin, w podziemnych jamach i skalnych jaskiniach.
Job 30:7 Ryczą między krzakami i przykucają pod chrustem
Job 30:8 Ludzie bezecni, nikczemnicy, których batem wypędzono z kraju.
Job 30:9 A teraz śpiewają o mnie szydercze pieśni i stałem się ich pośmiewiskiem.
Job 30:10 Brzydzą się mną, trzymają się z dala ode mnie i ośmielają się pluć mi w twarz.
Job 30:11 Bo On rozluźnił mój powróz i upokorzył mnie; dlatego dali wobec mnie upust swawoli.
Job 30:12 Z prawej strony powstaje banda wyrostków, nogi moje odtrącili i spychają mnie na zgubne ścieżki.
Job 30:13 Popsuli moją drogę, przyczyniają się do mojej nędzy, a nikt ich nie wstrzymuje.
Job 30:14 Podchodzą jakby przez szeroki wyłom, walą wśród wrzawy.
Job 30:15 Opanowały mnie strachy, moja godność jest rozwiana jak przez wiatr; jak obłok przeminęło moje szczęście.
Job 30:16 A teraz rozpływa się we mnie moja dusza, zawładnęły mną dni utrapienia.
Job 30:17 W nocy czuję przeszywający ból w kościach, dokuczliwe cierpienie nie ustaje.
Job 30:18 Z wielką siłą uchwycił On moją szatę, ściska mnie jak kołnierz mej koszuli.
Job 30:19 Rzucił mnie w błoto, upodobniłem się do prochu i popiołu.
Job 30:20 Krzyczę do ciebie, lecz mi nie odpowiadasz; stoję, lecz Ty nie zważasz na mnie.
Job 30:21 Okazałeś się okrutny dla mnie; swą mocną ręką zwalczasz mnie.
Job 30:22 Unosisz mnie na wietrze, każesz mi na nim jechać i sprawiasz, że ginę w burzy.
Job 30:23 Gdyż wiem, że chcesz mnie wydać na śmierć i do domu, przeznaczonego dla wszystkich żyjących.
Job 30:24 Lecz czy tonący nie wyciąga ręki i w swym nieszczęściu nie woła o pomoc?
Job 30:25 Czy nie płakałem nad utrapionym przez los, a moja dusza nie ubolewała nad biednym?
Job 30:26 Zaiste, oczekiwałem szczęścia, a przyszło nieszczęście, wyglądałem światłości, a nastała ciemność.
Job 30:27 Moje wnętrzności burzą się i nie mogą się uspokoić, każdy dzień przynosi mi utrapienie.
Job 30:28 Chodzę sczerniały, ale nie od słońca; powstałem na zgromadzeniu i krzyczałem o pomoc.
Job 30:29 Stałem się bratem szakali i towarzyszem strusiów.
Job 30:30 Moja skóra sczerniała i opada ze mnie, a moje kości są spieczone od gorączki.
Job 30:31 Moja lutnia stała się pieśnią żałobną, a mój flet głosem płaczących.