Nasza Betania

Betania

Betania to miejsce, w którym spotkasz zwyczajnych ludzi, studentów, seniorów, mamy, dzieci, tatów, profesorów, architektów, stolarzy, farmaceutów, ale nie to jest naszą wizytówką. Pragniemy stawać się naśladowcami Chrystusa, który przemienia życie każdego z nas.

Codziennie staramy się wcielać w życie nasze motto: Przyjemni Bogu i przyjaźni ludziom, wypełniając tym samym przykazanie miłości. Nie chcemy skupiać się na religijnych rytuałach, lecz na prawdziwej pasji dla Jezusa.

Spotykamy się w każdą niedzielę na głównym nabożeństwie o godzinie 10:00 , jak również we wtorki o 18:30 podczas nabożeństwa z nauczaniem Słowa Bożego.

Betanię prowadzą pastorzy razem z grupą braci starszych.

Ryszard WołkiewiczRyszard Wołkiewicz – Pastor

Betania, to dla mnie… miejsce, do którego zawsze udaję się z przyjemnością, gdyż wiem że tam mogę spotkać mojego Pana i ludzi, których kocham, z którymi mogę wielbić Jezusa i którym mogę usługiwać.

Jeżeli nie Chrystus, to… życie nie miałoby żadnego sensu.

Bóg kładzie mi na serce… wzrost Kościoła i troskę o Jego Ciało.

Chciałbym… widzieć jeszcze większą chwałę Pana na każdym nabożeństwie.

Nigdy nie zapomnę… dnia mojego nawrócenia – kiedy wreszcie Pan uwolnił mnie od strachu przed śmiercią.

Za 10 lat… oficjalnie będę w grupie emerytów, ale na pewno nie opuszczę służby dla mojego Pana.

Marian DwulatMarian Dwulat – Pastor pomocniczy

Betania dla mnie to… całe moje życie i moja pasja. Tutaj przeżyłem moje najwspanialsze 40 lat życia, tutaj w 1975 roku ożeniłem się z córką Pastora Karela, Lilianną.

Jeśli nie Chrystus to… nigdy nie byłbym w Betanii ani na świecie. Nie wyobrażam sobie życia bez Chrystusa.

Bóg kładzie mi na serce… troskę o zbawione i niezbawione dusze w Katowicach i okolicy. Zawsze szukam okazji i powodu do zaczepki, mam dla każdego miłe słowo i Dobrą Nowinę.

Chciałbym, aby w naszym kościele w każdą niedzielę odbywało się kilka nabożeństw.

Nigdy nie zapomnę jak… stałem na naszej, jeszcze nie zabudowanej działce porośniętej krzakami i młodymi pięknymi brzózkami z dwoma stawami w środku. Wtedy tak się modliłem: „Panie Boże, jak się do tego zabrać, jak na takim terenie wybudować kościół?”.

Za 10 lat… będę już pastorem emerytowanym. Będę patrzył na nasz kościół z pewnego dystansu. Jak na dorosłe dziecko, a może jak na wnuczkę.

Ferdynad KarelFerdynand Karel – Pastor senior

Jeżeli nie Chrystus to… nikt.

Bóg kładzie mi na serce… dalszy rozwój kościoła.

Chciałbym… ażeby każdy członek zboru był aktywnym członkiem.

Nigdy nie zapomnę… jak Bóg pomagał nam w rozwoju naszego zboru.

Za 10 lat… oby nasza kaplica cała była wypełniona

Bracia starsi:

Edward Michalczyk Jan Pręgowski Jan Szczepaniak Daniel Wołkiewicz
Edward Michalczyk Jan Pręgowski Jan Szczepaniak Daniel Wołkiewicz

betania

Zapisz